Kyane
Nie wiem gdzie mieszkasz ale jest taki ładny kawał parku gdzie wogóle nie ma straży miejskiej a gdzie my łazimy czasami z psami i gdzie też są psiarze :wink:
Na tę "łąkę" można wejść od Lazurowej... a ciągnie się aż do kościoła przy Powstanców Śląskich. Jest to kawał terenu położony między dwoma osiedlami (uliczki: Wyki, Karabeli itd. / a / Czumy, Klemensiewicz idt) .... Tu praktycznie nie ma możliwości aby zapędzony psiak wypadł na przykład na ulicę...
:D