-
Posts
465 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Huskuś
-
Czytam ten wątek i mam wrażenie, że niektórzy wpadają pod presję badań. I nie wiem czy rzeczywiście warto wogóle robić te badania, jeśli się w nie nie wierzy, tylko nie chce się zostać z tyłu za innymi. Niektórzy hodowcy robią badania, bo wymagają od nich tego chętni na szczenięta. Teraz na badaniach będziemy mieć 6-ciomiesięczne "SZCZENIĘ" :) Doga, które ma lecieć do Australii i nabywcy życzą sobie badania oczu, serca i dysplazje. Jaskra może się ujawnić w każdym wieku. Dystrofia rogówki w zależności od rasy. Nawet ciężko mi powiedzieć jak u Husky, bo ujawnia się czasem u psa półtorarocznego, a czesem u kilkulatka. Nie slyszałam nigdy aby ujawniła się u Husky poniżej półtora roku. Katarakta młodzieńcza może się ujawnić już u szczeniaka kilkumiesięcznego. PRA rożnie. Są wczesne pra, późne PRA i chyba średnie, które ujawniają się powyżej półtora roku. Nie wiem czy jest jakaś reguła u Husky, kiedy się to najczęściej ujawnia. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='fallada'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja wybierając kolejną suczkę do hodowli wiedziałam, z której hodowli chcę ją mieć. Od wielu pokoleń nie było tam stwierdzonych w/w problemów . [/SIZE][/FONT][/quote] Czy ten brak problemów, to Twoje przekonanie, czy wiara? Twoja jedna sunia jest po Cowboyu i Wesołej. Skąd wiesz, że od pokoleń nie było problemów u przodków Cowboya? Przecież pies pochodzi z Francji? Pytałaś Barbarę Lopez czy nigdy nie bylo u niej problemów, czy nie było problemów u rodzeństwa jej psów (o ile wogóle jej inni powiedzą) i czy psy które wyhodowała wszystkie zna i wie wszystko o ich problemach? Wesola jest z Polski ale przecież też jej rodzice są psami importowanymi. I skąd wiesz co dalej było w liniach? Co było u ich rodzeństwa? Druga sunia z Eskimoskiego Domku. Cassandra nie miała badań, Shapali miał. A z tych psów co się bardzo udzielały w hodowli (z połowa psow z Innisfree ma go w rodowodzie i cała masa z Kristari) i może dlatego wiadomo co po nich było, to Innisfree's Fire and Frost był nosicielem katarakty. Widzisz, tu wiadomo, że był zong. Ale jest cała masa psów, które mialy po jednym, 2,3 czy 5 miotów i ta ilość mogła nie wywlec na światło dzienne tego co niosą. Albo skrzetnie to ukryto nawet jak coś wyszło. Albo były mało interesujące i ludzie o tym zapomnieli. Nie znajdziesz czystego rodowodu!!!!!! Jak wcześniej pisałam, jeśli nie możemy wymienić w rodowodzie nosicieli i psów wadliwych, to znaczy, że nie znamy tych psów naprawdę. Czy uważasz, że psy we Francji, Włoszech, Meksyku czy w Stanach nie mają problemów? Sądzę, że o problemach lub ich braku mogłabyś mówić, gdybyś wyhodowała swoją suczkę z psów, które hodowałaś przez kilka pokoleń. W tej chwili problemy czy ich brak są domniemaniami. A te wiele domniemanych bezproblemowych pokoleń, to może jedno a nawet nie. Jeśli chodzi chociażby o kataraktę, to nie koniecznie musi ona doprowadzić do całkowitej ślepoty. Może się zatrzymać na pewnym etapie - i na szczęście. Pies będzie widzial. Ty tego nie widzisz gołym okiem, a wadliwy gen jest i pójdzie w dalsze pokolenia. Poza tym nie jest powiedziane, że katarakta (pomijam starczą) pojawi się u psa do 2 czy 3 lat. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='NigdyNigdy'] Bo, wybaczcie, ale badanie psów na PRA np. raz w życiu, a potem reklamowanie psa do końca życia, jako "wolny od dziedzicznych chorób oczu" uważam za zwykłą farsę, wynikającą, albo z braku odpowiedniej wiedzy, albo ze świadomego wprowadzania ludzi w błąd.[/quote] Podpisuję się pod tym 4-rema łapami. :) Najłatwiej zrobić psu badania oczu w wieku roku czy półtora (ewentualnie można w wieku 3 miesięcy ;) ), a potem cale życie mu pisać, że ma oczy eyes clear. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='jolka11']Jaką mamy pewność ,ze nawet po użyciu do hodowli psów zdrowych potomstwo też jest zdrowe? Kto z was po sprzedaży szczeniąt dostaje pełne dane od włascicieli ,którzy kupili szczeniaczki? Kto z tych włascicieli robi badania ? Tak więc nikt z was nie jest pewien z jakimi wadami wyszły szczeniaki z hodowli . A przede wszystkim wszystko rozbija się o UCZCIWOŚĆ moi drodzy.[/quote] Masz rację informacja to istotna rzecz. Badania także. Uczciwość także. Ale poza wszelkimi informacjami i tym co gdzieś tam wyszlo jeszcze musimy się liczyć z tym, że pies momo tego, że jest zdrowy, może być nosicielem wadliwego genu. I dlatego należy robić badania u potomstwa, nawet "wierząc", że nikt w rodzinie nie był chory. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='efra-husky']Dzięki Haniu za wyjaśnienie. Wiedziałam, że na Dogomaniaków można liczyć :cool3: Wiem, że te badania ktróre mam to mała kropelka w morzu potrzeb badań, które powinnam wykonać i zrobię to ;) Co do zapisania na konwencjonalne badanie oczek - bardzo chętnie tylko tak jak Kasia napisała - u mnie pojawia się problem przejechania całej Polski co w tym momencie jest raczej ciężkie. Poczekamy aż gdzieś bliżej będą takie badania wykonywane.[/quote] Badania w [B]Krakowie[/B] są 3 i 4 lutego. Niestety miejsca już dawno nie ma. :( Wszystkie zaklepane na pełne dwa dni badań. Ale jeśli chcesz, to skontaktuj się z [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] - ona organizuje te badania. "W pobliżu" będziesz miała badania w [B]Kielcach[/B] 17 lutego. Miejsc ponoć nadal jest sporo. Mail kontaktowy [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] Państwo Garncarzowie teraz co tydzień będą mieli gdzieś badania. 10 lutego w [B]Szczecinie[/B] - kontakt ze mną [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] lub [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] (mamy 32 psy zgłoszone na oczy, w tym 4 Husky i 14 psów na serce). 25.02 [B]Gdansk[/B] - kontakt [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] czyli Agnieszka O. 10.03 [B]Poznań[/B] - kontakt [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] czyli Magda. Pozatym kontakty do wetów okulistów znajdziesz na mojej stronce [URL]http://huskysiberian.ovh.org/okulisci.html[/URL] Kasiu, na prawdę nie trzeba się teraz telepać przez pół czy całą Polskę. Widzisz ile terminów badań podałam na najbliższe półtora miesiąca w różnych częściach Polski. A jeśli chodzi o badania, to jeśli już musiałabym wybierać między oczami, a dysplazją, to uważam, że badania oczu w Husky są znacznie bardziej potrzebne. Około 12 % Husky ma problemy z oczkami (na szczęście nie wszystkie od razu oznaczają ślepotę), a 2% jest dysplastycznych. Ja zrobiłam i oczy i dysplazję. Oczywiście nie koniecznie pisałam o badaniach Bursztynka ale chciałam Ci przytrzeć nochalka. :diabloti: :iloveyou: Inna sprawa, że Luna miała badanie w wieku 10,5 roku. Wiadomo, że od kilku lat ma dystrofię rogówki i oczywiscie jeszcze raz zostało to potwierdzone. Ciśnienie w gałce ocznej ma niskie, w dolnej granicy normy. Dlatego warto to jeszcze skontrolować. Ponieważ zbyt niskie ciśnienie w gałce ocznej oznacza zapalenie błony naczyniowej. Być może to wynik odkładania się złogów między rogówką a soczewką. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='efra-husky']wszystko się zgadza tylko z tego co mi wiadomo w Polsce nikt nie wykonuje genetycznych badań oczu. Lekarze, którzy podbijają co roku że oczy są przebadane i są zdrowe jedynie oglądają oczy psa a w taki sposób raczej genetycznie ukrytej choroby nawet najcudowniejszy lekarz nie wypatrzy ;) Poprawcie mnie jeśli się mylę.[/quote] Rzeczywiście nosicielstwa się nie wypatrzy standardowym badaniem oczu. Ale wypatrzy się chorobę. Natomiast badania genetyczne, które robiłaś w Stanach nie wykryją katarakty, jaskry, dystrofii rogówki nawet jak pies już będzie niewidomy. Jedyne badania genetyczne jakie są oferowane dla Husky na świecie, to OptiGen na [B]X-Linked PRA[/B]. PRA, to postępujący zanik siatkówki - niszczenie komórek siatkówki. Jeden z rodzajów PRA, to właśnie X-linked - czyli związany z chromosomami płci. A jeszcze bardziej tłumacząc to na ludzki - dopada samce, suki są nosicielkami. Teoretycznie suka mogłaby zachorować także na X-linked PRA, pod warunkiem, że jej matka jest nosicielką, a ojciec chory. Ale nie wiem czy świat kiedyś widział sukę z X-linked PRA - tak jest też z hemofilią. Jest coś jeszcze co chroni kobietę przed zachorowaniem na to. Tak samo może być z X-linked PRA. Ale nie powiem tego na 100% - może kiedyś coś takiego się ujawni, jak chora suczka. U Husky psów chorych na PRA jest około 0,23 %, czyli troszkę więcej niż 2 psy na 1000. Ile z tego jest X-linked PRA tego nie wiem. Dobrze, że masz zrobione to badanie, to świadczy o Twojej dbałości o Twojego psiaka. I masz pewność, że nie zachoruje na PRA ani tego nie niesie. To badanie nie może zastąpić standardowego badania oczu w przypadku Husky. Zauważ, że katarakta w tej rasie występuje 35 razy częściej niż PRA. Do tego kilkanaście razy częściej dystrofia rogówki. No i jeszcze jaskra, która też niestety jest dość częstą chorobą w tej rasie. Tak więc czym prędzej zapisuj się na konwencjonalne badanie oczek. Będziesz miała komplet. :) Pozdrawiam Hania P.S. Ale się rozpisaliście. Nie nadążam z odpowiadaniem. :)
-
[quote name='Bajon']Wiem o tym , można wykryc tylko osobniki chore.Niemniej jednak powinno sie wykluczac z hodowli cała linię podejrzana o niesienie tego genu.[/quote] Niestety obawiam się, że to nie jest takie proste. Zważywszy, że 8 % Husky ma kataraktę. I w większości jest to juvenile cataract, która jest dziedziczona recesywnie, to znaczy, że poza tymi 8 % mamy jeszcze 16 % psów nosicieli. Czyli razem 24% psow w rasie jest takich, które nie powinny być używane do hodowli. Jak jeszcze dołączymy do tego te co miały dziadków i babki nosicieli, a na dokładkę jeszcze się okaże, że w Husky szaleje padaczka (bo z tego co wiem to nie jest rzedki problem w tej rasie), a także bywa jaskra, dysplazja, dystrofia rogówki (przy tym wszystkim już wydaje mi się mało szkodliwa) itd., itd. i każdy ma jakiegoś tam rodzica, dziadka, pradziadka, który coś tam ma, to okaże się, że nie ma czego hodować. Niestety żaden pies nie ma "czystego" rodowodu. Jeśli ktoś uważa, że jego pies ma "czysty" rodowód, to jest optymistą, który nie zna przodków swojego psa. Nie ma psów ideałów ale to nie znaczy, że można rozlożyć ręce i udawać, że nic nas nie obchodzi. Warto zrobić to co jesteśmy w stanie wykonać - czyli przebadać to co się da - wszelkie rzeczy, do których predysponowana jest rasa. Kiedyś uslyszałam od jednej hodowli taki tekst - nie będzie robić badan, bo to i tak nic nie zmieni w jej hodowli. Chodziło o to, że nawet jak coś wyjdzie, to nie wykluczy psa z hodowli. I chyba właśnie w tym jest "pies" pogrzebany. Ta hodowczyni miała odwagę się do tego przyznać ale wielu nie ma na to odwagi. Łatwiej zasłonić się ignoranctwem albo powiedzieć innym, że są przewrażliwieni robiąc badania. Ja ogólnie w pewien sposób nie znoszę hodowli. Uważam, że hodowla jest dla tych co mają mocne nerwy i są odporni na ciosy od życia i genetyki. :mad: :) Miłej nocy Wam życzę. :ghost_2: Hania
-
[quote name='Cyraneczka']Ale moze to być również dysplazja nabyta.[/quote] Dysplazja nie ujawni się bez tendencji genetycznej. Natomiast środowisko (karmienie, zdrowie, warunki ruchowe, itd.) mają wpływ na rozwój dysplazji. Pozdrawia Hania
-
[quote name='Cyraneczka']z opublikowanych w Niemczech wyników badań wynika, że kilka (nie jestem pewna ile, 2-3, 4) psów wywodzących się od dziadka i prababci Otta (ze strony ojca) miała problemy z oczami. [/quote] Z niemieckich wyników wiadomo o 5-ciu. [quote] Nie wiadomo jednak na 100% kto jest nosicielem i po których psach wada sie przenosi. [/quote] O tych najbliższych przodkach, to wiadomo po których. A o potomstwie oczywiście nie wiadomo kto co ma, a kto niesie. Także nie dowiemy się nic o psach, które wyjechały do Włoch, na Węgry i gdzieś indziej. Tam nie ujawniają badań. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Bajon']Ja jak robiłam prześwietlenie bioder, weterynarz przy mnie odczytywał wynik, i dokonywał wpisu do rodowodu. Na to chyba nie trzeba czekać.....[/quote] Czekalam 2 tygodnie. Nie mamy w Szczecinie weta odczytującego RTG bioder. Ale jest wet, który dobrze układa do zdjęcia, więc nie trzeba jechać do Poznania czy Wrocławia na prześwietlenie. Po prześwietleniu wet już wszystko dalej sam załatwia - wysyła rodowód ze zdjęciem do Siembiedy. Rodowód z wpisem i zaświadczeniem przychodzi spowrotem do własciciela psa pocztą prosto od dr-a Siembiedy. Prześwietlenie w pełnej narkozie z wybudzaczem, z wysłaniem do Siembiedy wraz z odczytem, kosztowało 180 zł. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='HUSKYTEAM']Szkoda tylko, że w codziennym młynku obowiązków nie starcza czasu na takie rzeczy jak badania psów[/quote] Nie wiele w moim życiu się "nahodowałam" ale nawet odchowanie jednego szczeniaka zajęło mi znacznie więcej czasu niż zbadanie oczu i bioder. :) Inna sprawa, że ja sobie sama na łeb ściągam organizację badań w Szczecinie i to trochę czasu zabiera. Ale cieszy mnie to, że poza moimi psami również z tego skorzysta dwadzieścia parę innych psów. Pozdrawiam Hania
-
[quote] Szkoda również ,że lekarzy uprawnionych do tych badań jest tak niewielu. [/quote] Do badań oczu nie ma uprawnionych w Polsce żadnych! :) Krajowa Izba Lekarzy Weterynarii od kilku lat chce zarejestrowania listy weterynarzy, którzy będą mogli wydawać certyfikaty badań oczu, badań serca, itp. Na tej liście jeśli chodzi o oczy, jest trzech wetów: Zdzisław Kiełbowicz, Jacek Garncarz i Jacek Madany. Niestety zabiegi są bezskuteczne, a ZKwP jako całość niezainteresowany. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='HUSKYTEAM']Masz rację, ale pytanie, czy badania oczu nie są jedynie swego rodzaju "modą" i wypada mieć przebadane pod tym kątem psy, żeby nie odstawać od innych. [/quote] Znamy takich co tak to traktują. Znamy takich co piszą, że ich psy są przebadane i zdrowe, a badań nie miały. Znam też skrajny przypadek, gdy kobieta pisała, że wszystko jest OK, a jej suka miała stwierdzoną chorobę oczu. Ten ostatni przypadek nie w Husky. Ale nawet jeśli ktoś traktuje badania jako pomachanie innym przed nosem papierkiem z fajnym wynikiem, to już lepiej jak ma te badania, niż by ich nie miał. Inna sprawa, że takie osoby są mało wiarygodne i raczej nie poznany niekorzystnych wyników ich psów. [quote] Szczególnie, że choroby oczu są jednak rzadkością [/quote] Na jakiej podstawie twierdzisz, że rzadkością? Porównując ze sznaucerami miniaturowymi czarno-srebrnymi i czarnymi, gdzie co drugi czy co trzeci jest ślepy, to rzeczywiście rzadkość. ;) W Husky około 8% ma kataraktę i ponad 3 % dystrofię rogówki. Oczywiście wiele zależy od linii. Ale w Polsce mamy tak różnorodne linie, że pewnie zbliżamy się do tej statystyki. Choć wydaje mi się, że dystrofii rogóeki może być więcej. Poza tymi dwoma są też inne choroby. Statystyk dla jaskry nie widziałam. [quote] i mam wrażenie, że dumnie wypisane dane z badań na stronach www są jedynie zabiegiem marketingowym (nikt nie pisał by o tym publicznie, gdyby badania wykazały nieprawidłowość). [/quote] A dlaczego nie. Na stronach Joli i Mirki są bazy, na których są wyniki badań. I są tam trzy psy z chorobami oczu. W tym jeden Mirki Jacku. :) Nigdy nie dowiemy się całej prawdy. Nie mamy obowiązku badań, nie mówiąc już o ujawnianiu wyników. Niemcy ujawniają wyniki. Z tego co wiem, to Szwedzi ujawniają wyniki dysplazji, może inne także. Niemiecki DCNH Clubnachrichten publikuje wyniki badań m. in. Husky. Najczęściej zdarza się katarakta, czasem jaskra, czasem dystrofia rogówki, distichiasis. Chyba nawet PPM widziałam raz w Husky ale nie dam sobie glowy uciąć. Byłą także suczka sprzedana z Polski z dystrofią rogówki. Także "sprzedaliśmy" im suczkę z dysplazją (jeśli dobrze pamiętam rodowód ze starych czeskich linii). Jeśli chodzi o dysplazję stawu biodrowego, to wyniki Husky nie są tak optymistyczne jak w Polskich bazach. :) Zdarzają się gorsze wyniki niż A. :) Ale ogólnie Husky pod względem dysplazji w porównaniu z innymi rasami (Akitami, Malamutami, Shibami, Samoyedami,....) nie wygląda źle, co nie znaczy, że o dysplazji stawu biodrowego należy zapomnieć. Wyniki badań stanowią cenną informację dla hodowców i włascicieli psów. Nie traktujcie ich jako młotek do wybijania konkurencji ani gilotynke na wlasną głowę, bo coś się wam przytrafiło w hodowli. Nie ma psów idealnych. Każdy pies niesie wadliwe geny - i to nie jeden wadliwy!!!! Pozatym jest cała masa układów genów, które trafiają się przypadkowo i nie mamy na to wpływu, jeśli chodzi o selekcję hodowlaną. Pozostaje kwestia zdrowego rozsądku i wiedzy genetycznej. A przede wszystkim ważna by była informacja co się dzieje w rasie. Ostatnio rozmawiałam z pewną panią, która powiedziała mi, że jeśli ktoś twierdzi, że ma w hodowli tylko same udane szczenięta, to znaczy, że dochował się góra jednego albo dwóch miotów i mu się udało albo nie ma kontaktu z włascicielami i nic nie wie. Inny wariant, że kłamie. Ale przecież znamy z historii sprzed kilku lat reproduktora co spłodził kilkaset "idealnych, grubokościstych" szczeniąt. :lol: Według opinii właścicielki psa oczywiście. :) Pozdrawiam Hania
-
[quote name='NigdyNigdy']Czepiliśta się tych badań oczu, jak rzep psiego ogona....:roll: To ja teraz kij w mrowisko wsadzę i zapytam, ilu z Was robi badania oczu swoim psom hodowalnym co roku, czyli tak, jak [U]powinno się robić[/U], żeby móc mówić, że [U]na tę chwilę[/U] pies nie wykazuje dziedzicznych wad oczu? :razz: [/quote] Kasiu, niech choć każdy zrobi swojemu psu raz badania oczu, to już będzie dobrze. :lol: A tak ogólnie, to przyganiał kocioł garnkowi. :evil_lol: I tak Cię kocham. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ja robiłam moim obu psom dwa razy. :) Mimo, że nie mam produkcji szczeniąt co rok to prorok. I nie jest powiedziane, że to wszystko co mi się uda zrobić w ich i moim życiu. :) I sądzę, że psów przebadanych i takich co będą miały powtarzane badania oczu będzie coraz więcej. Sądzę, że cała awantura o oczy wynika z tego, że jedni wiedzą, dlaczego Magda tak się upomina o badania oczu tego psa (ja się do niej dołączam), inni nie. Poza kwestią hodowlaną, to trzeba pamiętać, że liczy się zdrowy i szczęśliwy nasz wlasny pies. Szybka diagnoza w przypadku jaskry jest jedyną szansą na uratowanie wzroku!!! A rasa ma predyspozycje do tej choroby. Katarakty niestety nie da się zatrzymać. Pozdrawiam Hania
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Huskuś replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Witam! Podano tu lokaty z Kielc. Nawet bardziej podobają mi się niż w rzeczywistości. :) Niestety moja Shadow (SONORA de Ciukci) nie załapała się na lokatę mimo, że sędzia na koniec wybrał sobie 5 suk włącznie ze Shadow, to Shadow poleciała na 5-te miejsce. A w karcie ocen nie ma wpisanej lokaty. W karcie ocen prawie same pozytywy - dobry ruch, dobre kątowania, :loveu: dobre proporcje, itd. oraz odstające łokcie. Muszę się przyjrzeć Shadow z tymi łokciami. W klasie otwartej było 12 suk - 6 nie dojechało. Ale nie wiem których. Co do lokat w otwartej, to zmieniam kolejność i dopisuję: suka, otwarta - DIANA Arktyczny Przypływ - dosk. suka, otwarta - KRISTARI'S TEQUILA SUNRISE [COLOR=red]- 2[/COLOR] suka, otwarta - SONORA de Ciukci [COLOR=#ff0000]- dosk[/COLOR] suka, otwarta - SEONA de Ciukci [COLOR=red]- nieobecna[/COLOR] suka, otwarta - PENNYROYAL TEA Fortunatus - nieobecna suka, otwarta - ODE z Tarnawskiej Riviery - bdb suka, otwarta - LAGUNA De Ciukci [COLOR=red]- 3[/COLOR] suka, otwarta - KENOSHA KALLISTO PRINCESS Książęta Północy [COLOR=red]- 4[/COLOR] suka, otwarta - VIPER Arktogea suka, otwarta - DAPHNE Arctic Wind suka, otwarta - Husqvarna CASABLANCA suka, otwarta - BRYZA Exultamus suka, otwarta - BORN TO THE WILD Fortunatus suka, otwarta - ASHANTI NIKE'S Lupinus suka, otwarta - ARMIDA ELLIDA-ELZAN suka, otwarta - A-KATKA z Vrbova suka, otwarta - EVORA de Ciukci [COLOR=red]- 1, CWC[/COLOR] suka, otwarta - EVENING FALLS Potęga Naturalności [COLOR=red]- dosk.[/COLOR] Ocen doskonałych w klasie otwartej było chyba 7. Reszta bdb, może nawet część niżej. Wydawało mi się, że doskonałą otrzymała ODE z Tarnawskiej Riviery (tu ma wpisaną bdb) i jeszcze tylko jedna suka. Więc nie wiem na ile prawdziwe są tu wpisane oceny. Pozdrawiam Hania P.S. Gratulacje dla weekendowych zwyciężców. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Huskuś replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='Asiaczek']Ooooo, latających syberianów to jeszcze nie widziałam!!!:crazyeye: Pzdr.[/quote] Kolekcja latających [URL]http://wsh.ovh.org/ranking2005/latajacy/latajacy.html[/URL] Ewa będzie mogła w tym roku wystąpić w tej konkurencji także. :) Pozdrawiam Hania -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Huskuś replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Ja również się dołączam do gratulacji zwycięzcom i nie zwycięzcom. Ogólnie pogratuluję wszystkim już do końca roku, którzy brali i wezmą udział w jakiejś wystawie. :multi: I proponuję utworzyć temat: "Tu możesz wysłać swoje gratulacje i także gratulacje odebrać". ;) Jak miło, że wszyscy własciclele Husky są jak wielka zgodna i kochająca się rodzina. Buziaki dla wszystkich Haszczaków i ich właścicieli. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Z wielkimi całusami i drapami psów za uchem Hania -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Huskuś replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
A tak na marginesie. Kto sędziował? Hania -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Huskuś replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Widzę, że się szykują już jakieś szczątkowe wieści. A ja tu siedzę w domku i czekam na lokaty. Tyle mogę powiedzieć, że na 100% SONORA de Ciukci i AZJA Nocny Wędrowiec były nieobecne i śpią zacieczkowane :-o wlaśnie w pokoju obok. No to uzbrajam się w cierpliwość i czekam dalej na lokaty i katalog, który znajoma miala mi odebrać. Pozdrawiam Hania i zwierzyniec -
Ja również stosowałam Gammolen. Jest OK. Dobra jest także Laveta super i Efa Olie. Ale tak szczerze jak sierść ma odrosnąć to i tak odrasta, tylko trochę wolniej. :) Ja wolę dać psu surowe zółtko raz w tygodniu i czasem siemię lniane, niż faszerować pastylami. Pastyle na sierść to wyciąganie pieniędzy od ludzi i rozwalanie psu wątroby. Mam znajomą, która jest żywieniowcem. Mowi, że pastylki utwardzane potrafią dawać się we znaki (nowotwoty) nawet u potomstwa tych co łykają te piguły. Jeśli daję coś na sierść, to tylko w okresie linienia w niewielkich ilościach. Moja staruszka Luna nie dostaje niczego na sierść, a i tak ma futro jak niedźwiadek. Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Skibi']A co ze zgryzem u 9miesięcznego szczenięcia? Powinien mieć zgryz nożycowy ale do ideału brakuje mu ok 1-2 mm. Tyłozgryzem nie można tego nazwać a szczęka i żuchwa rosły bardzo nierównomiernie.[/quote] A wiesz, jak wygląda wogóle zgryz nożycowy? :) Jaka jest odleglość między przednimi a tylkymi zębami u Twojego psiaka? Pozdrawiam Hania
-
[quote name='puli']Wypróbuj wcześniej.Moje suki po podobnych serkach mają biegunkę.[/quote] U mnie to samo. :) Pozdrawiam Hania
-
[quote name='Evita*']Nie nie robiłam nigdy.Jednak już jej nie kryję.Ale boję się,że z drugą sznaucerką może też coś takiego się wydarzyć.Dlatego za wczasu chcę temu zapobiec.Słyszałam,że dobrze jest podawać w 2 połowie ciąży serek Danonek.Ma łatwo przyswajalne wapno.Napewno wypróbuje.:)[/quote] Jeśli masz jeszcze trochę czasu przed kryciem, to kup w aptece z homeopatykami taki preparat Rexorubia. Wspomaga przysfajanie wapnia i fosforu. Możesz podawać to suczce do czasu krycia. A potem można to podawać po porodzie - dobre dla matek karmiących. Łatwo przyswajalnym wapnem i także ponoć nadmiar jest też dobrze usuwany z organizmu, to jest wapno ze skorup jaj. Taką skorupę trzeba dobrze sparzyć - można podpiec w piekarniku, a potem zmielić. No i po troszkę (np. łyżeczka dziennie) dawać suce. Pozdrawiam Hania
-
Jeśli podawanie preparatów wapniowych nie skutkuje, to sunia może mieć niski próg drgawkowy albo problem z przyswojeniem większej ilości wapnia. Robiłaś jej kiedyś badanie poziomu wapnia? Pozdrawiam Hania
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Huskuś replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2]Witam! :loveu: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Postanowiłam się ujawnić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jestem cichym czytaczem akcji "Hektor".[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Mam na imię Hania, a po moim domu obecnie buszują 3 Husky.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Właśnie wróciłam z wakacji. Jeszcze przed wyjazdem próbowałam rozpowszechnić informacje na temat Grzywacza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wrzuciłam 24 ogłoszenia na serwisy ogłoszeniowe.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przykładowe ogłoszenia:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,21712370,Zwierzaki_F,.html?k=xx_21712370&b=Zwierzaki&lp=1"]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,,,,21712370,Zwierzaki_F,.html?k=xx_21712370&b=Zwierzaki&lp=1[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://www.kupsprzedaj.pl/ks-item,995117.asp"]http://www.kupsprzedaj.pl/ks-item,995117.asp[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/322267_chinski_grzywacz_powder_puff.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/322267_chinski_grzywacz_powder_puff.html[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://darmowe-ogloszenia.lap.pl/detail.php3?anz_name=Hania&anz_chiff=350528713"]http://darmowe-ogloszenia.lap.pl/detail.php3?anz_name=Hania&anz_chiff=350528713[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://www.czterylapy.pl/ogloszenia.php?page=1"]http://www.czterylapy.pl/ogloszenia.php?page=1[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wrzuciłam też info o szczeniolu na moją stronę[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/magdaihektor/grzywacz.html"]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/magdaihektor/grzywacz.html[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Agama 24 lipca napisała, że ogłoszenia nie dają efektu. Niestety martwy sezon na sprzedaż szczeniąt. Dopiero we wrześniu będzie lepiej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozatym jak znam życie, to 95% zapytań o szczenięta jest do niczego. Niedawno przeżyłam nawałnicę zapytań o szczeniaki. Były to w większości zapytania typu: "A ile za sztukę?" (miałam raptem jednego szczeniaka i jak wół napisane na stronie, że jest jeden :) ), " Za ile jeden?", "Jaka cena?". Zapytania prawie wszystkie anonimowe (bez podpisu).[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Niektórzy pytali przez GG. Jak odpowiadałam po dniu czy dwóch, bo nie zawsze mam włączone GG, to nie pamiętali czy pytali o cenę odkurzacza, pralki czy psa a może wogóle psa innej rasy. Po prostu pytacze, co pytają o cenę wszystkiego co się nawinie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Myślę, że trzeba jakoś rozpropagować informacje o Grzywaczu. Sam się nie sprzeda, jak nikt nie będzie wiedział o nim. Ja teraz będę wrzucać ogłoszenia na następne serwisy. Ale może ktoś chciałby się dołączyć. Może ktoś może wrzucić także info na swoją stronę. Zapraszam do współpracy. :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [LIST=1] [*][FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam Hania[/SIZE][/FONT][/LIST]