Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Posts

    2853
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta Chmielewska

  1. Dziękuję dziewczynki :D mogłabym robić fotki bez końca :wink: Następne zdjęcia z wyjazdu :D Tak Pennowata odpoczywała po wyczerpujących wycieczkach, najlepiej w łóżku a jak się nie dało to byle jak i byle gdzie byle spać :wink: [URL=http://imageshack.us][img]http://img190.imageshack.us/img190/3371/pennyspinadogo9mo.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img281.imageshack.us/img281/8587/pennywcisnietanadogo6tm.jpg[/img][/URL] a to daleki kuzyn Pennowatej :wink: chciał nas pożreć [URL=http://imageshack.us][img]http://img128.imageshack.us/img128/8895/polaportretnadogo1eg.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img313.imageshack.us/img313/8612/hipciozpaszcza2nadogo9kk.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img387.imageshack.us/img387/6040/hipciozpaszczanadogo3jc.jpg[/img][/URL]
  2. wfh85 dobry człowieku, to nareszcie cie poznam i twoją przeurocza panienkę :lol: :lol: Czy mi sie wydaje czy byłeś we Wrocławiu na międzynarodówce? Dlaczego ja nie wiem że ty to ty? 8) Byłeś koło grupy hodowców? Bo wygląda na to, że to już trzecia wystawa jak cie mijam :wink:
  3. Hm, z tym tatuowaniem i bólem dużo zależy od rasy. Taki mały stafik pewnie znacznie lepiej przejdzie tatuowanie niż chisteryczny chińczyk. Moja sucz (kłaniam sie Dorotce) ma tatuaż wykonany markerem :D Co do jego używalności, skuteczności, niestety u znacznej części psów jest nieczytelny po kilku latach. Kropkowany sie zniekształca i rozciąga, malowany blaknie. U obu naszych suk obecnie czytelny tylko dla nas, bo numer znamy na pamięć. RTG robiłam psom trzy razy, za każdym razem bez narkozy, nawet nie było tak źle. Co do kopiowania uszu, zauważcie, że nie tnie sie ich psom zwisłouchym, tylko bojowcom. Więc argument, że uszy mogą chorować jest śmiechu wart. Co najwyżej cięto uszy by uzyskać groźniejszy wyraz psa i żeby w ewentualnych walkach psy nie łapały się za uszy. W tej chwili to jedynie kaprys właściciela i niektórych sędziów. Takie owczarki niemieckie nagminnie chorujące na uszy a mają stojące jak wilk. Co do ogonów psów myśliwskich kolejna paranoja, dlaczego ogony cięto tylko części psów z tej grupy? Taki lablador był psem myśliwskim, a mimo to ogon zachował. Jamnik raczej też. Więc jak, jedne psy kaleczyły ogony drugie nie? :roll: Patrząc jak pies idzie po tropie widać, jak szalenie ogon mu sie przydaje, jak radośnie macha nim na boki, jak bardzo pomaga mu iść z nosem przy ziemi. W XXI wieku ludzie wciąż powielają stereotypy postępowania z psami, mimo, że psy te dawno zmieniły swoją dziedzinę. :roll: A trymowanie nie jest wyrywaniem martwego włosa?
  4. Patka ale masz fajny nowy banerek :lol: :lol: :lol: Domniemuję, że twojego autorstwa 8) Podoba mi się :D
  5. Dzisiaj wysłałam emaila i dzisiaj dostałam odpowiedź :lol: :lol: :lol: :lol: Zgłoszenie przyjęte, opłata (90 zł) też, obie wykonane w terminie przedłużonym :lol: :lol: JEDZIEMY!!!!!!!!! :D :D :D :D :D
  6. Jeśli mogę tak po cichutku coś doradzić, to polecałabym najpierw zdobycie zaufania suczki, poznanie się, oswojeniu jej z domem, otoczeniem, spotykanymi psami, czyli przydałoby się dać jej czas na obycie i stanie się tubylcem. Zwykłe spacery, raczej obserwacja niż nauka, pokazywanie jej jakie zasady panuja w domu. Pokazanie jej, że w domu rządzisz ty i tz, niech sie z tym oswoi i w końcu przełamie. Na to wszystko trzeba faktycznie czasu. Wielu tygodni. Spokojnego, regularnego trybu bycia, bez namiernych ekstytacji, wizyt, tysiąca nowych bodźcow. Teraz jestem mądra, jak to sie mówi, po szkodzie. Bo kiedyś też chciałam wszystko na raz, włącznie z nauczeniem psa stania na głowie :wink:
  7. Marta Chmielewska

    Barf

    Ja raz na tydzień wydaję 20 zł na jednego psa, to daje 80 zł miesięcznie. Głównie dlatego, że w tej chwili suka dostaje tylko chude a tym samym droższe mięsko. Ale w wypadku dużych faktycznie koszty moga być spore. Trzeba sobie jakoś radzić, poszukać miejsca, gdzie mięso jest tanie i duży wybór. Faktycznie ozory potrafią być niedrogie, a przecież to samo mięso. Czasem widuję ogłoszenia w prasie lub internecie, że sprzedają mrożone mięso na potrzeby zwierząt, z nutrii itp. Do tego dorzucić mielone przełyki (tanie), flaczki surowe (tanie i bardzo lubiane) itp. Daga, przelicz koszty ewentualnych chorób, oczyszczania zębów z kamienia i krótszego życia na karmie i sprawdź, czy barf w rezultacie i tak tańszy nie wyjdzie... :wink: Ze szczeniakami postępuje się bardzo podobnie jak z psami dorosłymi, z tym wyjątkiem, że daje się mielone kości, mięso i kości w większej ilości do 80%, można też mielić skorupki z jajek, dodać jogurt, twaróg. Dobrze też na początek podawać mięso lekkostrawne, wszystko w postaci papki. Z tymi proporcjami wagi do porcji trzeba uważać, moja suka karmiona według tabeli tyje. Najlepiej jest obserwować i dostosować porcje do potrzeb psa. Często na początku karmienia barfem pies potrafi jeść więcej niż potrzebuje, objada się, ale z czasem euforia zwykle mija i zaczyna jeść tyle żeby się najeść. To moje spostrzeżenia, na razie też karmiłam podrostki i psy dorosłe, w przyszłym roku będę miała pierwszy miot na barfie. :D
  8. Nom, to ja też się pokuszę o emaila, bo niełatwo sie dodzwonić do jakiegokolwiek oddziału, tak ogólnie mówiąc :wink: Zasypiemy ich emailami :wink: :D
  9. Nic już dodawać nie trzeba :D
  10. Marta Chmielewska

    Barf

    :lol: :lol: :lol: Ja wprowadziłam barfa dla naguski, zajada jak dzikus :wink: A kości gryzie aż miło patrzeć. Ps. Na barfie łatwo psa podtuczyć gdy jest za chudy i odchudzić, gdy zbytnio przytył :D
  11. Oj Złośnica, skad ja to znam... wiele lat temu też trafiła do mnie suka dorosła z taakimi nawykami... ze trzy miesiące trwało, zanim uznała, że jednak ja będę decydować a nie ona... wytrwałości życzę :wink: :D
  12. Zgadzam się w całej rozciągłości :D Ja ze względu na małe, śpiące w dzień dziecko wymagałam od psów ciszy, czyli nieszczekania w domu i udało mi się to osiągnąć przynajmniej u stafika. Łatwo przyszło, bo jak pisali poprzednicy nie są to psy szczekliwe. Jak Penny szczeka, to wszyscy reagują zdziwieniem i robią takie :o A szczeka tylko na rzeczy dziwne. Na malucha przykrytego kartonem, kalosze pozostawione pod krzakami, kapiącą wodę z rury itp :lol: Z resztą, szczeka, bąknie coś dwa razy pod nosem i tyle. :wink:
  13. Ozzy wygląda z pyszczka jak aniołek :angel: taki niewinny, ciapowaty misio. A mówią, że asty są niedobre :-?
  14. Widzę, że pod moją nieobecność dyskusja się rozkręciła :D Pola była kryta w 11 i 12 dniu cieczki. Tak wyszło, nie było możliwości zrobienia dnia przerwy. Piesbył chętny, sunia jeszcze bardziej, zaczął od głowy ale w końcu dotarł na miejsce. Pierwszego dnia pokrył raz, drugiego dwa. Psy nie były do tego zmuszane, zachęcane, same chciały. Jeśli hodowca ufa naturze i ma możliwości, nie widzę powodu by nie pozwolić psom na swobodne bycie przez tydzień i krycie tyle razy, ile psy chcą. Bo przecież one kieruja się instynktem, nie czytają książek. Trzeba też wziąć pod uwagę rozwój rasy, np. wśród bullterrierów najlepszy termin krycia w ostatnich kilkunastu latach znacznie się przesunął do tradycyjnej średniej. Ponadto to hodowcy i weterynarze ustalili umowny termin krycia, na podstawie obserwacji i badań, średniej największej płodności psów domowych. Ale to tylko średnia. Nadto w naturze para psów kryje się wielokrotnie w czasie cieczki i uzyskuje w ten sposób największą z możliwych płodność i liczebność miotów. Tym bardziej, że u psów siła przetrwania gatunku leży poniekąd w liczebności. Słyszałam od kilku hodowców, że szczenność suk jest dziedziczna, to znaczy, jeśli babka dawała liczne mioty to i córka i wnuczka takowe daje. Ale może nie tylko o to chodzi ale i o termin krycia właśnie, może najpłodniejsze dni sie pokrywają? Jak w takim układzie wyjaśnić, że ta sama suka raz daje miot 7 szczeniąt a drugim razem tylko 2? Kryta w tym samym terminie? Tym samym psem? A jeszcze zabawniejsze jest twierdzenie, ze reproduktor daje liczne mioty. Nie wiedziałam, że od reproduktora zależy liczba jajeczek u suki. Pola jest w 6 tygodniu ciąży, nie wiemy ile będzie szczeniąt, zobaczymy. Na wiosnę będę kryła druga sukę a problem nadal uważam za nierozwiązany. Chyba najlepsze wyjście to dopasować termin krycia pod każdą suczkę indywidualnie.
  15. Marta Chmielewska

    Barf

    Im więcej ludzie karmi psy BARFem tym więcej widzę udziwnień i odstępstw od ideologii :roll: W Barfie, sworzonym przez Iana Billinghurstema, proporcje sa dość płynne ale wyjściowe brzmią tylko tak: 60% surowych kości z mięsem, 15%warzyw, 10% podrobów, 5 % owoców i 10% różnych dodatków. Warzywa i owoce zmiksowane. Należy unikać kości bardzo twardych, gotowanych i starych zwierząt. Z warzyw całkowicie wyklucza się tylko cebulę. Beż nadmiaru kapustę, brokuły, kalafior, chrzan, rzodkiewkę, ziemniaki, fasolę i groch. W przypadku starych zwierząt kości należy mielić lub całkowicie z nich zrezygnować i dodać więcej przetworów mlecznych lub roślin. Ja dla wygody dodaję 10% ryżu jako dodatki rożne. Nie należy karmić wyłącznie mięsem z kośćmi. Wtedy nie jest to BARF.
  16. Mmmm, marzenia... mi sie marzył dog niemiecki, albo bullmastif, a skończyłam na stafiku :wink: :D Co do cdb, dwa lata temu miałam pomysł, żeby do nas dołączył kremowy przedstawiciel rasy ale... Poznałam bliżej i zdecydowanie dziękuję. Poza świetnym ryjkiem i kapitalnym ciałkiem.
  17. Żebym nie była gołosłowna :wink: :P [URL=http://imageshack.us][img]http://img57.imageshack.us/img57/9845/penkawelastkaw7hk.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/5234/razem6bw.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/6950/razem21ys.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/1267/spia0oy.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/4065/spia29ct.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/987/spia34ek.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/7776/suszeniemai4pa.jpg[/img][/URL] krolika tez nie pożarła :) [URL=http://imageshack.us][img]http://img139.imageshack.us/img139/8121/zkrolikiem3cx.jpg[/img][/URL]
  18. Jonasz, stafik to jeden z najlepszych psów dla rodzin z dziećmi. Wielokrotnie już o tym pisaliśmy na dogo, w swojej ojczyźnie nazywany jest nany dog. Stafiki bardzo, ale to bardzo lubią dzieci. Są wobec nich opiekuńcze, delikatne, uznają ich wyższość i są bardzo wrażliwe na dziecięcy głos. Myślę, że to jedna z niewielu sytuacji, kiedy stafik jest w stanie zaatakować człowieka, właśnie broniąc dziecka. Przynajmniej wiem to po mojej suni, nie wiem jak reszta psów. Moja córka ma w tej chwili 5 lat i może z psem zrobić wszystko. Sucz jak ciele wlecze się za nią na spacerach, jak się bardzo boi, pakuje się do jej łóżka (mimo absolutnego zakazu wchodzenia do dziecięcego pokoiku). Stafik ma kapitalne predyspozycje do opiekowania się (po psiemu) dzieckiem, ale jak każdego psa, nie można go do dzieci zrazić. Czyli nie izolować psa od dzieci, nie pozwolić na znęcanie się przez dzieci nad psem ani nie pozostawiać im obowiązku opieki i wychowania nad zwierzęciem. Znajomy ma stafika i małe dziecko. Dwa lata temu nieopatrznie zostawił raczkującego malucha z psem i wyszedł z pokoju. W tym czasie dziecko dźgnęło psa w oko, tak nieszczęśliwie, że pies w rezultacie oko stracił. Gdy znajomy wszedł do pokoju, zastał dziecko bawiące się w najlepsze a obok niego siedzącego psa, z zakrwawionym pyszczkiem. Wiem, że to smutny i makabryczny przykład, ale najlepszy jaki znam. Pies nawet nie pisnął, nic dziecku nie zrobił. I tak jak napisała Kasia, stafik (ani inny bullowaty) nie nadaja się do typowego szkolenia, jaki stosuje się w przypadku np. owczarkow niemieckich. Mimo twardej głowy to psy wrazliwe i jeśli człowiek tego nie zepsuje, podniesiony głos i groźna mina sprawiają, że pies przyjmuje tysiące postaw uspakajających. Pewnie nie wszystkie, ale zdecydowana większość. Nie należy go szkolić mechanicznie, agresywnie, ostro, ani szarpać. Poza tym nie ma takiej potrzeby. Nie wspomnę, że uczą się błyskawicznie. Wystarczyło raz pokazać 8-tygodniowej suni, że ma sikać na gazetę, żeby się nauczyła. Komendy typu siad, daj głos czy do nogi nauczyła się w 5 minut. Stafik ma też fenomenalną pamięć. I tu trzeba uważać, bo równie szybko nauczy się głupich nawyków. Przy tym bardzo lubi pracować z człowiekiem i uwielbia być chwalony. :wink: To w skrócie, bo o stafikach i ich cudownych charakterach można pisać bez końca :lol:
  19. Alojzyna, tak czytam i myślę i patrzę, gdzie te twoje dziewczynki... toż to babochłopy!! :wink: :lol: :lol: Stafik z nagusem nabiera specyficznej subtelności, polotu, dwa stafiki to traktory :lol: :wink: :D Piękny widok, piękny... Od stafika lepszy jest tylko drugi stafik :wink:
  20. Wiesz Tym, to nie jest takie typowe psie witanie, lizanie itp... :lol: Stafik, szczególnie młody, rozpędza się jak torpeda i pędzi z rozdziawioną japą na ofiarę lizania i skakania. Wszystko jest fajne dopóki ludzie psiaka znają i lubią mieć łapy na spodniach (lub persiach, dość skoczne gadziny). Gorzej, gdy delikwent nie zna psa i albo zaczyna krzyczeć, albo ucieka, albo ciągnie swojego pieska za szyję pod niebo, aż pieskowi oczy wychodzą na wierzch, albo zrobi piękny wzorek na rajstopach jakiejś damulki itd... Moje suczo do dziś (2.5 roku) upatruje ofiary jęzorowego ataku, na szczęście przez dwa lata udało mi się wywalczyć przywołanie do nogi, gdy widze że gotuje się do wystrzelenia torpedy :wink: Pod warunkiem, że jest blisko, z daleka zwykle nie dosłyszy :evil: Wiesz, taka choroba uszu. :wink: Najgorzej jak sucz pędzi w kierunku wyjątkowo czystej osoby a ja się drę jak opętana za psem, ta panika w oczach ofiary :o :lol: Amfi, co do niegryzienia i nieniszczenia bullowatych w domu, mam zaufanie tylko do samotnego psa w klatce lub kagańcu. Młodego czywiście. Szczególnie po tym jak zbierałam pół dnia kulki styropianowe rozwiane na kilku podwórkach... Pies nie docenił starania w dociepleniu ściany. Także nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że stafik na 100% nic nie zniszczy. Chyba, że kogoś nie lubię :evilbat: :wink:
  21. Na Poznaniu kończymy tegoroczny sezon, do tego bardzo ważny dla dalszych planów :roll: Umówimy się jeszcze co do godziny wyjazdu, fajnie, że tyle nas będzie :D jeszcze miesiąc, spokojnie :D
  22. górskie diabły [URL=http://imageshack.us][img]http://img202.imageshack.us/img202/7022/gorskiediablynadogo8mw.jpg[/img][/URL] zaprzyjaźnione konie w Kudowie [URL=http://imageshack.us][img]http://img202.imageshack.us/img202/4580/konienadogo9xp.jpg[/img][/URL] i w zoo [URL=http://imageshack.us][img]http://img202.imageshack.us/img202/6991/koniezzoonadogo8rd.jpg[/img][/URL] nornica [URL=http://imageshack.us][img]http://img365.imageshack.us/img365/2749/kopiepolanorynadogo4cs.jpg[/img][/URL] mordulec na zboczu [URL=http://imageshack.us][img]http://img365.imageshack.us/img365/1205/mordulecnazboczunadogo3qd.jpg[/img][/URL] nadchodzi noc [URL=http://imageshack.us][img]http://img365.imageshack.us/img365/9645/nadchodziburzanadogo6sf.jpg[/img][/URL] c.d.n.
  23. Dawno mnie tu nie było :D Wstawiam fotki z wyjazdu na wakacje, w góry :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img203.imageshack.us/img203/3498/wachajacegorskiesukinadogo3cu.jpg[/img][/URL] a kuku [URL=http://imageshack.us][img]http://img81.imageshack.us/img81/8500/akukuprzyoknienadogo9qw.jpg[/img][/URL] a niebo takie błękitne [URL=http://imageshack.us][img]http://img81.imageshack.us/img81/1094/aniebotakieblekitnenadogo7rn.jpg[/img][/URL] *** [URL=http://imageshack.us][img]http://img81.imageshack.us/img81/160/biegpodgorkepenkinadogo9xn.jpg[/img][/URL] zdobywamy szczyty [URL=http://imageshack.us][img]http://img81.imageshack.us/img81/7020/dziewczynkiwgorachnadogo7mw.jpg[/img][/URL]
  24. Szkoda, że dzień później zbierałam się do ywjazdu i miałam za mało czasu, pewnie byśmy gdzies poszły na spacer z psami :drinking: :wink: Jeszcze będę, spokojnie :wink:
×
×
  • Create New...