Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Posts

    2853
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta Chmielewska

  1. Każdy kij ma dwa końce, właściciele dobrych suczek wybierają reproduktora nie tylko biorąc pod wzgląd jego walory ale również na ,,ludzkie" podejście właściciela reproduktora. Jeśli właściciel odmówi raz czy drugi zachowując sie przy tym arogancko, może być pewny, że liczba kryć spadnie proporcjonalnie do liczby odmówień. Podobnie gdy bezwzględnie będzie wymagał uregulowania płatności nie biorąc pod uwagę ilości szczeniąt. Poza tym twierdzenie, że słaba suka da słaby miot jest twierdzeniem dużo na wyrost i może być wręcz obraźliwe. Podobnie doskonały pies i suka nie są gwarancją doskonałości miotu. Trochę więcej dystansu. I wątpię, czy wszyscy właściciele reproduktorów mają genetykę na tak wysokim poziomie, żeby mogli z góry założyć, które krycie co przyniesie. Chyba, że suka ma za sobą kilka nieudanych miotów, ale wtedy, według niektórych z was, kryta jest za często, więc jak kryć taką sukę... :cool1: Rozumiem, gdy odmawia się krycia hodowcom nieuczciwym, producentom miotów, suczkom za młodym czy za starym, chorym, będącym w złych warunkach. Gdy odmawia się krycia psom bez rodowodu. A nie bo nie ujdzie tylko w przedszkolu.
  2. Znam podobne sytuacje, w kilku hodowlach doszło do przypadkowego krycia za młodym psem (lub pies pokrył za młodą sukę) bez uprawnień a mimo to Związek przychylał się do próśb i szczenięta mają metryki. Kwestia dobrej woli i organizacji. Tylko, że w tych wypadkach juz doszło do krycia i można było jedynie wybłagać u psiaków metrykę i prawo do rodowodu. Poza tym nie tylko takie łamanie regulaminu w ZK ma miejsce, więc nic mnie nie dziwi. Nie widzę też gdzie autorka topiku napisała, że to pierwszy miot suni. Poza tym, można jeszcze w ZK złożyć wniosek o krycie suki później, po zakończeniu 8 lat, wtedy, gdy pies osiągnie wiek odpowiedni. I tylko kassandrenito może określić, czy jest to dla niej i jej hodowli bardzo ważne krycie. Być może jest. Nie nam to oceniać. Przypadki kryć suk po zakończeniu 8 roku życia nie są aż tak rzadkie.
  3. Dag nie żartuj tak szybko? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zaproś na grilla, nie bądź taka, dawno świni nie jadłam.. nic dawno nie jadłam...:placz:
  4. A moja sucz jest na Barfie, je kości i inne surowe atrakcje i ani nie ma problemów zołądkowych ani przykrego zapachu z pyszczka ani kamienia nazębnego. :cool3:
  5. Cooo?? I ja nic o tym nie wiem? O nie moi drodzy, spotkanko beze mnie? :mad:
  6. [IMG]http://foto.onet.pl/upload/8/29/_624595_n.jpg[/IMG] O jeeeeeeeeeju załapałam się na zdjęcie :oops::cool3: Oddajcie mi moje jamnisie :placz:
  7. Śliczne psiaki... jak ja wam zazdroszczę.... My czekamy na wieści czy coś będzie czy nie... czekamy i czekamy... tyyyyle czekania.... :placz:
  8. Gratuluj sukcesów, widzę, że się zaczynacie rozrzucać po świecie i bardzo dobrze, nasze stafiki trzeba pokazywać za granicą :multi::multi::multi::p
  9. Piękne zdjęcia i psiaki, jest na co popatrzeć :p:loveu::loveu::loveu:
  10. Pięęęęęękne zdjęcia :loveu::loveu::loveu::loveu: I jak duuuuużo :loveu::loveu::loveu: Mina Lili prześmieszna, kapciaty ryjek :evil_lol: Vectra, masz w domu super modelkę, piękne zdjęcia, śliczna sunia :p Justus no wiesz... takie zgorszenie siejesz, tu dzieci są :oops::oops:;) Jak ty chłopaków wychowujesz... :eviltong::evil_lol:;) Asztir, hodujesz futerko na reumatyzm? :evil_lol:
  11. Gratulacje dla wygranych :multi::multi::multi: Piękne zdjęcia, :cool3: jest na co popatrzeć ;)
  12. Och Karolina, jak ja cię lubię.... :evil_lol:;) Widziałam popis pieska o którym mowa, kompletnie się nie słuchał, w ogóle nie zwracał uwagi na przewodnika i zastanawiałam się, dlaczego organizatorzy zgodzili się pokazać psa tak nieprzygotowanego. Nie chciał nawet dać się złapać...:cool1: Wzięłam to na karb dobrej woli organizatorów. A tu sie takie rzeczy dowiaduję...:shake:
  13. Zawody pierwsza klasa, duże brawa dla organizatorów :cool3: Miło było poznać paru dogomaniaków i nie tylko ;) Dopisała pogoda, lokalizacja, pyszne ciasto (ktokolwiek robił, będę się wpraszać), szczególnie to z czymś czerwonym w środku i białą polewą :loveu::evil_lol: Atmosfera bardzo fajna, psiaki jeszcze fajniejsze, było co miziać. Szczególnie cudowne jamnisie :loveu::loveu:
  14. Trzeba dać innym szansę na zdobywanie medali ;) :evil_lol:
  15. Szkoda :-( Może za rok :cool3:
  16. Wiem tylko tyle: [FONT=Arial][SIZE=-1]JANET-TRINITI Buldożer- dosk. CWC [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=-1]DEW Tak Wiele Miłości- dosk. CWC NSwR :p [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=-1] [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=-1] [/SIZE][/FONT]
  17. Ale ja mogę bo jestem wredna, wredota jest zaraźliwa? :evil_lol:
  18. Właśnie, bezczelne baby robią offa z galerii :mad: :evil_lol: Dag, nawet powinnaś i proszę się ze mnie nie śmiać, to koszmarne, traumatyczne przeżycia :eek2:
  19. To teraz mogę pogratulować, wszystkim zwycięzcom i tym dużym i tym małym, bo juz wiem komu i co ;):laola: Jednocześnie pragnę wyrazić skruchę, iz nie pojawiłam się na wystawie z przyczyn biologicznych :evil_lol::placz:;) i winę swą będe niosła przez lata :lol: Czy mnie oko nie myli, czy Abi ukończyła championat? :cool3:
  20. Byłam w ZK i mamy przydomek :multi: Wniosek złożyłam 1 marca, do ZK przyszedł pod koniec czerwca. Ale, musiałam go sobie sama odebrac, nikt by mi nie wysłał do domu. Do domu dostałam tylko dyplom championa. Na stronie FCI ciągle go nie ma.
  21. Wiesz Acroba, z całym szacunkiem, ale nie mam namniejszej ochoty na tak dogłębne poznanie radości z posiadania stafika:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale doskonale wiem o czym mówisz, bo mialam kiedyś astkę, która była mistrzynią w demolowaniu mieszkań a nawet całych domów. Nie wiem czy ktokolwiek z was miał tę ogromną przyjemność zbierania przez cały dzień pojedynczych okruszków styropianu na trzech podwórkach sąsiadów, po tym, jak psinka zrobiła sobie jamkę w ocieplonej ścianie. Taki... instynkt piewotny się w biduli obudził :diabloti: Albo jak to jest, gdy lecą siki po schodach przez 3 piętra, bo się psu nie chciało czekać a sąsiadka z dołu krzyczy, że mi chyba pralka wylała... I doskonale wiem jak to jest gdy w końcu po godzinie udaje ci sie otworzyć drzwi do np. kuchni, w której pozostał piesek dla bezpieczeństwa (bo co może zrobić w kuchni, w której nic nie ma) a wykładzina jest zwinięta w rulonik pod drzwiami, stół przestawiony na drugą stronę kuchni (najczęściej razem z wykładziną pod drzwiami), szafki nie mają uchwytów, krzesła i stół nie maja nóżek a na betonie leży stado wesołych kupek, rozmazanych po ścianach... A jaką szaloną radość sprawia kupowanie co tydzień nowych butów, którą to możliwość daje ci twój cudowny pies... :diabloti: I nieopisaną frajdę sprawia znalezienie pod łóżkiem (przy głowie) wyrzyganych ślimaków koloru pomarańczowego, które to w nieograniczonej ilosci twój wygłodniały piesek wchłonął razem z gnijącą kapustą, zanim podbiegłaś zamknąć mu jadaczkę. Jak wiele człowiek może się nauczyć o tych przesympatycznych, bezmuszelkowych stworzeniach, które po przejściu przez żołądek robią się długie i sztywne jak linijki. Niezapomniane chwile można przeżywać też na spacerach, kiedy twój piesek ozdabia się co wyjście różnokolorowymi goownami (ludzkie najlepsze, polecam lekko rozrzedzone, w kolorze sieny palonej) i ta radosć pieska, gdy ma łeb i oko zaklejone papką jelitową i wygląda jak Reksio tylko pachnie inaczej... Zwłaszcza wtedy, gdy spieszysz się na pociąg. Największy aplauz można otrzymać podczas jazdy w zatłoczonym autobusie komunikacji miejskiej, kiedy to rozpieszczany przez współpasażerów psiaczek robi nagle gigant kałużę na środku autobusu... nie wiedzieć czemu, nagle pisko przestaje być w centrum uwagi... A jak jest wesoło , gdy twój super bezpośredni psiaczek wali kloka na środku rynku, na środku dworca PKP, w domu teściowej... Wiem jak to jest... mogłabym tak pisać bez końca. DLATEGO NIGDY WIĘCEJ :mad: Nie dałam foce możliwości rozwinięcia skrzydeł, jedyne na co mogła sobie pozwolić to wyłączanie doopą kompa, bo tak jak i wasze psy, ciągle kręci mi sie przy sprzęcie :evil_lol: Co nie znaczy, że moja rodzina fafiorów się nie powiększy ;) Jestem zafafluniona na całego :loveu::lol:;)
  22. Taaaak, żebyście się mogli ze mnie nabijać i robić zakłady, co to dzisiaj Martusia straciła i co straci jutro :mad:;):lol: Przebywanie z wami jest niebezpieczne, grozi całkowitym zafaflunieniem. :loveu: Do tego zaczynam być w mniejszości :cool3: jednostafikowcy na wyginięciu... Nie wiem czy zauważyliście, ale stafiki opanowały całkowicie bullowate na dogomanii :evil_lol:
  23. Kurcze, a ja mam tyle zabawek, kości, gryzaków, piłeczek, mogłabym sklep otworzyć i WSZYSKO jest całe... Muszę oddać stafika do reklamacji :mad: Jadę na wystawy i tak bardzo chciałabym sucz coś kupić, żeby sobie pogryzła, pańcia się tak cieszy jak piesek się cieszy a ta mupa nie chce nic rzuć, gryźć, rozcierać ani rozszarpywać :placz: No, za wyjątkiem fioletowego jeżyka :diabloti: ma już 4 życie ;)
  24. Bo to są koneserki :evil_lol:
  25. Oczy wypatrzyłam a cycka dalej nie widzę :mad::evil_lol: Już mi parę razy wyłysiał, mam zestaw antyłysinkowy :eviltong: Już wiem, dlaczego masz takie niegrzeczne psy :evil_lol: to od nadmiaru różowego koloru w pokoju :lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...