Powiem tak: wszystko zależy od nastawienia. Jeśli z góry zakładasz, że się między nami nie zaaklimatyzujesz, no to trudno. Nic na siłę.
Ja tez jechałam na zlot znając zaledwie trzy osoby, i to niezbyt dobrze, za to wyjechałam mając wielu wspaniałych przyjaciół :D
Uszy do góry i trochę więcej optymizmu - nie gryziemy przecież... :evilbat: :wink: :lol: :lol: :lol: