Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. [IMG]http://images4.fotosik.pl/242/5e58644bb5bfe5c7.jpg[/IMG] Co ona tak ten koc muldała? :evil_lol:
  2. Super, że dałaś znak życia ;) Co do szczurów to podobno one faktycznie mogą być niebezpieczne na wolności... U mnie kiedyś wylazł z piwnicy jeden, mój tata akurat wychodził z domu - tupnął na niego nogą, żeby zwiał stamtąd, a ten wogóle się nie wystraszył tylko fuknął ze złością :shake:
  3. [quote name='Alicjarydzewska'][I]nio a potem Dogomaniacki poród:p[/I][/quote] A jakże :cool3: [quote name='"KaRa_TC"']A już konsultowałam się z innymi hodowcami i każdy mówi,że napewno w tym brzuszku coś się kryje:multi: . Mam nadzieje,ze zadna 12tka mi sie nie urodzi:evil_lol: tylko tak na pocztakek z 4-5:lol:. A teraz mam kompletne urwanie głowy bo ciągle ktoś się pyta o maluszki, ciągłe telefony,maile, na gadu;-).[/QUOTE] To świetnie :multi: I dużo takie maluchy kosztują?
  4. Cód, miód foteczki :loveu:
  5. [quote name='Pysia']Tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] To już wierzę Ci na słowo :cool3: :lol:
  6. Tak jak obiecywałam - parę domowych fotek ;) OBECNYCH :cool3:
  7. [quote name='Pysia']A jak potrafi dokładnie wymyć twarz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Z autopsji wiesz? :cool3:
  8. [IMG]http://images3.fotosik.pl/285/f62d07c8b5c5634f.jpg[/IMG] Jakie to to maleństwo było :loveu: Ale teraz mu niczego z urody nie ubyło ;)
  9. Witam w ten pochmurny(przynajmniej u mnie) poranek! Rozładował mi się pożyczony aparat :angryy: A tam jest jakaś dziwna bateria... wiec porobiłam trochę fotek to powstawiam :) Nie tylko Ty masz problemy z dogo :shake: Uno momento, pozmniejszam i już wstawiam ;) I dobrze, że była afera! Szczeniaki i koty w starym schronie miały masakryczne warunki. Zresztą tam wszystko było w opłakanym stanie... dobrze, że to już przeszłość :)
  10. Sylwia... nie martw sie :* Wyjaśnisz sobie wszystko z tatą i szybko wrócisz :*
  11. [quote name='Bonsai']Swatam innych, a z soba sobie nie potrafie poradzic, nie? :][/quote] No nie mów mi, że narzekasz na samotność... :razz:
  12. Wiq obudź się ;)
  13. Przyleciałam się przywitać... dzień dobry :)
  14. [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/1112/3dz8.jpg[/IMG] Dochodzę do wniosku, że mój pies jest niedopieszczony :crazyeye: :lol:
  15. Oj Jadzia nam się opuszcza, nieładnie, nieładnie... :roll: :mad:
  16. Ale śliczne zdjęcia, te psy są takie... szczęśliwe :) Tylko patrzeć i patrzeć na te wariaty :)
  17. Trzymam kciuki żeby kluseczki pojawiły się w brzuszku :)
  18. [IMG]http://images1.fotosik.pl/293/ce276fedd6dfc856.jpg[/IMG] Biedna żyrafka :cool3: A Lucky jak zawsze śliczny :loveu:
  19. [IMG]http://images2.fotosik.pl/284/75896ec1b7efae42.jpg[/IMG] Cóż za kochana mordeczka :loveu:
  20. Wiedziałam, że z takimi zdjęciami dojdziecie daleko ;) GRATULACJE dla Tigrusi i panci! :multi: :multi: :multi: A jak się suńka czuje?
  21. [IMG]http://images1.fotosik.pl/294/fd4bb0e8d6b3c89d.jpg[/IMG] Coraz bardziej mu się to posłanko podoba :cool3:
  22. [quote name='"Pianka"']Jakie super bosksy:multi: Czemu u nas takich nie ma?:-( A spacery. To zazwyczaj w tek kwesti się tez denerwuje, bo ostatnio nam pozwalają wyprowadzac tylko psy z bud, niedługo wogóle zabronią:shake: Boksami też jestem zachwycona, przeszli największe oczekiwania. Nie rozumiem z tymi spacerami. Co jest złego w tym, że wolontariusz weźmie psa na spacer? Pies się wygania? Złapie trochę wiatru w uszy? Poczuje się na chwilę wolny? Eh... [quote name='"Cockermanka"']Byłam ok.11... rozmawiałam z p.kierownikiem i z kierowniczką...i cały czas się zastanawiałam,czy ta pani sobie przypomni,że to po Złośnicy&Luger i mojej wizycie mieli kontrolę...:evil_lol: i kiedy mnie wyrzucą:roll: -jesli im się przypomni:evil_lol: . Oj czyli widzę, że mamy podobne zdanie o kierownictwie schroniska :diabloti: To byłaś tam w tym samym czasie co ja - pewnie siedziałam przy kotach albo szczeniakach, że też się minęłyśmy ;) Oj to Wy byłyście tymi nieznośnymi fotoreporterkami, które potrafiły zrobić zdjęcie szczeniaka, a obok niego kupę i zaskarżyć schronisko o złe warunki? Słyszałam conieco... :p Kara_TC, dziękuję :loveu:
  23. Wybaczcie, że tak późno, ale do 18:00 byłam w mieście. Nie zdążę już dzisiaj odwiedzić Waszych galerii :( Ogólnie to jestem zła :angryy: [quote name='"Cockermanka"'] Rzeczywiście schronisko piękne...bylam tylko zostawic info o naszym "znajdku"...ciekawa jestem relacji... A kiedy byłaś w schronisku? Nie trawię kierowniczki. Nie trawię, nie trawię, nie trawię! Przyjechałam do schroniska ok. 9:30. Niby ucieszyła się na mój widok, powiedziała, że zaraz sprawdzi, czy jest coś do roboty. Czekałam na jej powrót chyba z 20 min i dowiedziałam się, że muszę nadal czekać bo wszystkie miski wymyte i nie ma co robić :angryy: No więc tak się pałętałam po schronisku od boksu do boksu, pisałam z żałości smsy do Bonsai... Gdy zapytałam czy mogę porobić zdjęcia usłyszałam 'po co? Psy są na świeżym miejscu, nie denerwujmy ich dodatkowo' - zdjęcia mam tylko robione jak już wracałam ze schroniska 'z daleka'. Ku mojemu ogromnemu szczęściu trafiłam na pracownika, z którym rozmawiałam tydzień temu. Bardzo miły starszy pan. Zajmujący się szczeniakami, kotami i suczkami. Naprawdę bardzo się cieszę, że na niego trafiłam. Ucieszył się, powiedział, że wolontariusze to sama przyjemność bo zwierzęta lubią bliskość człowieka. Powiedział, że jak narazie muszę się trzymać jego. Najpierw zaprowadził mnie do budynku kotów, nakarmiłam wszystkie koty (jak to to się pieszczot domaga, aż krwawe ślady zostają :cool3:) - co do stanu kotów to jest ich ponad 20 :crazyeye: , jeden bez łapki, jedna matka z małym i jeden pers. Po nakarmieniu pomogłam w zmienieniu kuwet, wymyciu szyb i kaloryferów w kocim pomieszczeniu... Dowiedziałam się, że w schronisku jest łabądź(łabędź?) - a więc przyszykowałam jedzonko dla łabędzia :) Później szczeniaki. Oj ile radości było! Było ich 7, ale akurat przy mnie przyszła rodzina i zaadoptowała jednego malucha. No więc trochę zabawy ze szczeniakami, nakarmienie, wymycie tego co nabrudziły... po nich został mi krwawy ślad na brodzie :roll: Później z pracownikiem przeszłam się po boksach suczek, ale tylko aby sprawdzić czy nie nabrudziły, bo już były nakarmione... Posłuchałam paru historii, dowiedziałam się jakie psy jakie mają wymagania kulinarne... No i potem kuchnia :shake: Ponad godzina męczenia się ze stosem brudnych misek, których rzekomo nie było. Po umyciu jeszcze pomogłam pracownikowi odskrobywać z garów sadzę, która powstała w wyniku przypalenia, poszłam dać drugi raz szczeniakom jedzenie(tym razem sama) i poszłam się 'pożegnać' z kierowniczką, gdzie odbyłam niezwykle miłą rozmowę. Mianowicie zapytałam, kiedy schronisko ruszy z wyprowadzaniem psów na spacery, przecież tereny są wymarzone! Na co usłyszałam, że one mają teraz na tyle miejsca w boksach, że nie potrzebują spacerów :angryy: :angryy: :angryy: Starałam się hamować. Grzecznie odpowiedziałam, że przecież miasto dostarczyło wszystko - smycze, kagańce, są ludzie chętni do tej pracy, choćby nawet zabrać szczeniaki bo one nie mają wybiegu tylko są w zamkniętym pomieszczeniu... Z kolei usłyszałam, że kierowniczka nad tym pomyśli. Boże co robić z taką kobietą? :mad: :angryy: :mad: :angryy: Po tej 'przemiłej' rozmowie poszłam do domu i za tydzień znów wracam. Narazie skupiam się na kotach i szczeniakach, bo co jeszcze robić mogę? Przecież spacery niepotrzebne... :angryy: Kierowniczka przechadzająca się po schronisku z papierosem w ręku... jej chyba zależało tylko na tym, by dostać biuro z komputerem :angryy: Mam nowe zdjęcia Gizmo, ale wkleję je jutro, dzisiaj parę marnych fotek ze schroniska: okolice Parę zdjęć schroniska i boks szczeniaków, który udało mi się obfotografować(niestety szczeniaki były zbyt ruchliwe na bezflashowe fotki) Mam jeszcze parę zdjęć kotów, ale niestety na komórce, a nie posiadam kabelka :(
  24. Cieszę się, że fotki się podobają :) [quote name='":: FiGa ::"']No i witamy Welcome back! :multi: [quote name='"wiq"'] mam pytanie: skad pomysl na pinczera? W zasadzie pomysłu nie było :p Mój wujek na wystawie kupił suczkę pinczera(matka Gizmo), chodził z nią na wystawy, gdy już została nazwana mianem suki hodowlanej to stwierdził, że ją pokryje :) Niestety jak weterynarz stwierdził coś tam było w genach tatusia i szczeniaki wyszły o innym umaszczeniu. Na początek zapierałam się rękami i nogami, że chcę suczkę, ale w końcu zostało na tym, że trafił do nas Gizmo :) [quote name='"Behemot"'] Niezłą klatę ma :lol: Ćwiczysz z nim jakiś sport? No facet jest, klate mieć musi :razz: Jeśli nie liczyć biegania, łapania freesbe(tylko z aportem mamy problem, przynosi,ale nie oddaje :roll: ), gonitw ze znajomymi i za patykami jak znajomych nie ma to nie ćwiczymy żadnego sportu ;) Myślałam kiedyś o Agility bo na obrzeżach mojego miasta jest nawet tor zbudowany, ale już chyba za późno na takie ćwiczenia :roll: Ja zmykam z aparatem do schroniska :) :) :)
  25. [quote name='Marta_Ares']hehe a ja wlasnie sie zastanawiam czy kupic Aresow normlane poslanie czy takie mu narazie wystarczy....[/quote] Myślę, że nie warto wydawać pieniędzy na posłanie, jak można zrobić samemu :) Tylko takie jasne kolory wybrałaś, że pewnie zaraz brudne będzie jak jakaś chlapa przyjdzie ;)
×
×
  • Create New...