Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. Te jego wąskie ślepka i cała dupeczka latająca w te i we wte w dzikim tańcu radości :loveu: Moim zdaniem zmiana boksu podziałała mu na dobre. Jasiu też robi postępy. Szukamy domku!
  2. Pewnie, że tak :) Maja wciąż idzie do przodu! Byłoby jej raźniej z człowiekiem u boku :)
  3. Dobrze też, że znów ładna pogoda - bo jednak boks to też wilgoć i zimno... :( Jak wyglądają maluszki?
  4. Hehe, Olu faktycznie - wiele zależy od człowieka... :evil_lol: Czy średnia, czy duża - Bianka zawsze piękna! :loveu: I samotna... :(
  5. Gosiu, na ogólnym wątku schroniska w Żywcu (link w podpisie Hund) było wszystko opisane i spora fotorelacja :) A Karlosek dobierał się nie tylko do śmieci... wafelki też go zainteresowały :evil_lol: Staruszki po domki!
  6. Trzymamy kciuki za piękną Bajeczkę - bądź silna!
  7. _bubu_ ja Ci dam napaloną klientkę... :evil_lol: Zdjęcia są świetne :) aż miło się je ogląda. Czy Luka będzie miała w najbliższym czasie swój wątek? Jak znajdę chwilę wolnego to wezmę się za bannerek!
  8. Nie wiem, kto był opiekunem Liska na imprezie, ale ciągle widziałam inną osobę latającą z Liskiem po Błoniach, bo poprzednia nie miała już siły :evil_lol: Lisek to taki mały motorek, w którym nigdy nie wyczerpią się baterie ;) Gdy Bianka spała zmęczona w samochodzie on dalej był gotowy to kolejnych gonitw :cool3:
  9. Przypinki są świetne, a Bąbelek nie chowa się tylko na pierwszą!
  10. Tak pięknie prezentowałaś czarną mordeczkę w niedzielę! Może kogoś tam zaczarowałaś swoją urodą?
  11. Wiedziałam, że musi się udać! :) Dianka! Ty szczęściaro! :multi:
  12. Nie ma pieniędzy na leczenie Bajeczki... :(
  13. Zapomniałam się też pochwalić, że wczoraj odnowiłam swoje blond pasemka i znów mogą o mnie opowiadać kawały :diabloti: Tym razem trochę samego Gizmusia :)
  14. U nas wiecznie brak czasu wiąże się z jeszcze większą ilością obowiązków. Koniec roku szkolnego coraz bliżej, a ja opuszczam się zupełnie w nauce. Staram się - ale już nie powtórzę paska i średniej 4.8, którą udało mi się uzyskać na I semestr. Nauczyciele nagle przypominają sobie, że w dzienniku nie ma ocen i co dzień czekają nas nowe "niespodzianki". W zeszłym tygodniu poszliśmy z TZtem, Tebel i Gizmo na długie spacerowanie na lotnisko. Były gonitwy za patykiem, piłeczką, gonitwy w wodzie... Gizmo był taki szczęśliwy :loveu: Bałam się, że na następny dzień będzie kulał, znów będzie go boleć... ale gdzie tam! Następnego dnia udało mi się z samego rana pogonić osiedlowego kota :loveu: Niezawodne są te Tabletki, a pinczer nawet ich nie zauważa w paszteciku, czy świeżutkiej kiełbasie :) W niedzielę natomiast odbył się w Bielsku Dzień Ziemi, a pod niego podczepiona była kolejna akcja schroniska w Żywcu :) Tak jak w październiku mieliśmy swoje stoisko, wolontariusze spacerowali po całym terenie bielskich błoni z 10 schroniskowcami. Na stoisku był "wszystkomający bazarek", z którego udało się uzbierać sporo pieniędzy :) Artykuły pojawiły się w gazetach, radiu... akcja była jak najbardziej udana! :) Nawet nie padało, choć pogoda nie dopisała, więc i ludzi było mało... Zdjęcia można oglądnąć tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50051&page=220 i przez 2 kolejne strony powyższego wątku ;) Mam mnóstwo zdjęć Gizmo i Tebel - także zapasy na najbliższy czas :diabloti: Już zmniejszam parę fotek, żebyście nie zapomnieli jak wyglądamy :loveu:
  15. [quote name='Dobcia']Hey:) http://i31.tinypic.com/2z7lic9.jpg jakie słodkie:loveu: malutka psinka:evil_lol: I jak się czuje Gizmuś?:) Malusieńka 7miesięczna psinka... :diabloti: Jak nowy :) [quote name='Szarik']Cześć dogomaniaku! :loveu: Jak kondycja po błoniowych przygodach? Ja czuje lekki ból w nóżkach, Szarik mnie dokładnie obwąchał jak przyszłam, ale nadal nie mogę przestac myślec o Luce i o tym wielkim chorym psiaku :( http://i29.tinypic.com/a1od5f.jpg Śliczne te łapki, kocham TAKI róż :loveu: Do jutra! :) :) :) Witaj dzielna wolontariuszko! Mi dokucza jedynie kolano, ale to zawsze po takich eskapadach... Ja się cieszę oglądając te wszystkie zdjęcia i czytając artykuły - że nasza praca nie poszła na marne i dałyśmy trochę radości tym wszystkim biedakom :) Dla Luki będziemy szukać domku, ona jest piękna, na pewno ktoś się znajdzie :loveu: A kudłacz? Trzeba nad nim popracować... Taki róż to i ja akceptuję... :evil_lol: [quote name='Celina12']Słodka ta Tebel....wzruszające jak leżała przy Gizmusiu :loveu::loveu: Miała jedyną okazję, na codzień Gizmo nie pozwala jej na takie wygody :) Edytko, nie będę cytować Twojego postu bo jest taaaaki długi! :loveu: Pięknie napisałaś Edytko, pięknie. Aż łezka zakręciła się w oku. My również mieliśmy już taką 'przygodę' z Gizmo. Zatruł się, zaatakowało wątrobę, my nie wiedzieliśmy co się dzieje. Pies zaczął się załatwiać krwią, potem wymiotować... Na zastrzyki na szczęście były pieniądze, ale gdybyśmy przyjechali parę dni później wątroba zostałaby doszczętnie zniszczona... i wiadomo co :( Na szczęście od tamtego zdarzenia minęło sporo czasu. Były już szyte rany, bąble na całym ciele, 2x głupi jaś, a potem oczekiwanie, kiedy on wreszcie się wybudzi... Takie chwile pozwalają zrozumieć jak wiele znaczy dla nas pies. Niektórzy mówią - tylko pies. Ale w naszych sercach kryje się prawdziwa definicja tego wyrazu. Bo słowa nie są zbyt wystarczające, by móc opowiedzieć o całej tej więzi, która łączy serce właściciela z psem - na zawsze. Tinka jest dzielna, Gizmo jest dzielny, my jesteśmy dzielne. I mamy najlepszych przyjaciół pod słońcem - zwłaszcza dlatego, że są na czterech łapach! :loveu:
×
×
  • Create New...