Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że sprawami psów w mieście zajmuje się bardziej SM, niż policja.
Oni powinni zareagować raczej pod tym względem, że w danym momencie pies tworzył zagrożenie dla samochodów na jezdni itp.
Wiesz, byłoby zupełnie inaczej, gdyby to był np.szczekający i biegający luzem dobek, a co innego taki kundelek :roll: Choć do dobka pewnie sięgneliby po broń...