A ja pamiętam Klaudus ten dzień, kiedy przyjechaliście z Michałem do Mikusia, kiedy był w lecznicy. I jak potem wróciliście po niego i nie oddaliście już nikomu...
Na pewno poznał przy Was, co to szczęście i miłość człowieka, to najważniejsze.
Śpij spokojnie Kochany... :( [`] [`] [`]