-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by SZAMAN
-
A może jednak Tynka zaproponujesz indorowi owczarka belgijskiego? Wilczy wygląd, też musi pobiegać, a " obsługa" chyba zbliżona do owczarka niem.,nad którym zastanawiał się indor? :wink:
-
Wiecie co, tak czytam te posty i nasuwa mi się myśl, że jeśli ktoś zaczyna rozglądać się za szczeniakiem bez papierów to w większości przypadków(choć nie wszystkich,bo znam osoby które zrezygnowały), pomimo ostrzeżeń i tak go kupuje i dopiero po tym fakcie albo troszkę żałuje swojej decyzji albo i nie żałuje, bo przecież ma tego upragnionego psiaka, ale staje się za to propagatorem psów z rodowodami i zniechęca innych do takiego zakupu, jednak równie bezskutecznie jak inni wcześniej jego. Chyba każdy sam musi przejść tę ścieżkę rozwoju.
-
Hmm, nie wiem czy o tej samej karmie Eukanuby myślę, ale czy to nie Malamuty ją reklamowały? Ktoś czytał 3 numer PSA? Nie wiem od jak dawna jest w sprzedaży, ja natrafiłam na niego dzisiaj. Kupiłam ze względu na artykuł hodowczyni Husky, zatytułowany:"Zachowania socjalne sfory Siberian Husky". -takie porównanie do zachowań wilków,i na podstawie własnych psiaków obserwacje, które z tych zachowań występują i u wilków i u Husky. Z dokumentacją zdjęciową, ale fotki czarno-białe, kiepskiej jakości. Mnie się artykuł podobał, dowiedziałam się kilku rzeczy, o których nie wiedziałam,m.in. że ta ciemniejsza plamka na ogonie Szamana, którą podobno ma większość haszczaków to pamiątka po "gruczole fiołkowym". :)
-
Wklajam tutaj te pytania z zestawu w formie linków, bo w kafejce po zeskanowaniu zapisali je jako obraz: http://huskyzone.w.interia.pl/czarno_biale/2.jpg http://huskyzone.w.interia.pl/czarno_biale/1.jpg
-
I oto cała tajemnica szkolenia :) Jak psu się spodoba "wyżywać" na pozorancie, przekona się, że mu dobrze idzie, to później i na bandytę z chęcią skoczy w obronie swego własciciela, a gdyby wybił sobie zęby na szkoleniu, to może by się bał zaatakować w 'realu' napastnika :wink:
-
No i dobrze myslałeś :) Ale na kursie czy na egzaminie PO wychodzi czy dany pies ma odpowiednią psychikę czy też nie. Natomiast chyba żadna rasa psów obrończych nie została wyhodowana do tego , by atakować ludzi. Predyspozycje do odparcia ataku są brane pod uwagę, ale raczej nikt nie będzie szkolił psa z technik skutecznego atakowania i gryzienia. Toż pozorant pozoruje atak a większość psów zdaje sobie sprawę z tego, że atakuje się rękaw a nie człowieka, bo np. po zakończeniu szkolenia pies łasi się np. do pozoranta. Zresztą gdyby celem PO było przygotowanie psa do skutecznego ataku, to przecież nie szkoliłoby się , CHYBA, psa w ataku na rękaw, ale bezpośrednio w ataku do gardła lub na klatkę.
-
Rozumiem Twoję złość, nie raz mnie to też wyprowadzało z równowagi ,zwłaszcza jak nasłuchałam się odpowiedzi na jakieś zadane pytanie handlarzowi . Podobne topiki jak ten już były . Organizatorzy wystaw poszli na łatwiznę, wypraszając handlarzy poza teren wystawy, za bramę,przesuneli ich kilka metrów dalej, i niby już problemu nie ma, ale jednak wiele osób kupujących tam psiaka myśli że jest to świetny sposób na kupno psa, tym bardziej że widzą samochody oplakatowane nazwami hodowli i rodziców na miejscu + do tego słyszą gatkę, że matka lub ojciec właśnie zdobywa medal na ringu. Ludzie kupujący czasami nawet nie zdają sobie sprawy z tego,że nie jest to odpowiednie miejsce na zakup psa! Nie są świadomi zagrożenia!
-
Wydawało mi się, że szkolenie PO to coś takiego jak "udawana sztuka walki",że nie chodzi o to , by psa nauczyć atakować człowieka, ale raczej by nauczyć go traktować atak jako trening, sport. Różne przyruchy wyniesione np. z kursu karate za bardzo chyba nie przydadzą się podczas walki ulicznej, czy celem PO jest przygotowanie psa do ataku na człowieka czy raczej kształtowanie psychiki psa i spożytkowanie jego energii?
-
Chciałam podkreślić, że mój cytat nie miał na celu: zakwestionować słuszność zaliczkowania, tylko chciałam pokazać, do czego zdolni są ludzie, do jakich trików się posuwają by upchnąć szczeniaka jak zbędny towar. Na szczęście większość zrozumiała co autor miał na myśli :wink: :)
-
Właśnie odkryłam coś dziwnego :o -sposób na niesłownych kupujących :wink: , którym posługuje się pewna hodowla. Regulamin rezerwacji szczeniąt jest powszechnie dostępny( czyli na stronie tej hodowli) więc go tutaj zamieszczam: "Rezerwacja Szczeniąt Regulamin 1.Sposób rezerwacji 1.1 Jeśli jesteście państwo zainteresowani naszymi pieskami warto zarejestrować się u nas jako wstępnie zainteresowani. Status wstępnie zainteresowanego nie pociąga za sobą żadnych zobowiązań. Jest to jedynie wyrażenie zainteresowania kupnem szczeniaka, ale nie oznacza jeszcze ani zawarcia jakiejkolwiek umowy ani nie jest to rezerwacja. Informacja taka daje nam wiedzę na temat bieżącego zapotrzebowania na rynku. Aby uzyskać status wstępnie zainteresowanego wystarczy wysłać e-maila lub fax do nas z podanym imieniem, numerem telefonu kontaktowego lub e-mailem. Informacja ta powinna zawierać dane dotyczące płci , koloru pieska jak, również czy interesuje państwa posiadanie przez szczenię metryki urodzenia (rodowodu -cena piesków z metrykami jest średnio 2 krotnie wyższa). 1.2 Jeśli jesteście państwo zdecydowani na zakup piesków z naszych ofert należy uzyskać status rezerwacji. Taki status uzyskuje się po wysłaniu mailem lub faxem stosownego zamówienia. Po otrzymaniu informacji na ten temat -zamówienie potwierdzamy kontaktując się z państwem. Jest to status przejściowy i w tym momencie macie państwo 7 dni na podjęcie decyzji o zakupie i wpłatę stosownej zaliczki. Po okresie 7 miu dni piesek rezerwowany dla państwa zostaje z powrotem zamieszczony w puli naszych ofert. 1.3 Jeśli jesteście państwo zainteresowani zakupem szczeniaka od nas należy uzyskać status rezerwacji complex -oznacza on decyzję zamówienia szczeniaka potwierdzoną stosownym zamówieniem (e-mail,fax), potwierdzonym przez nas oraz wpłacenie zaliczki w wysokości 30% wartości. 2. W razie niedotrzymania umowy z naszej strony np. brak określonej płci szczeniaka w oferowanym miocie- zaliczka jest zwracana w całości . W razie rezygnacji z zakupu (odbioru szczeniaka )- zaliczka przepada. 3. Jeśli jesteście państwo zainteresowani zakupem szczeniaka a nie podjęliście jeszcze decyzji co do samej płci pieska lub może nie jest to dla Was istotne - warto zarejestrtować się jako status solo -jest to decyzja zakupu szczeniaka bez względu na płeć pieska - związane jest to z 30% upustem cenowym jeśli złożycie państwo zamówienie na pieska w dowolnym statusie z dopiskiem solo -czyli bez względu na płeć. 3.1 Uwaga status SOLO uzyskać można tylko przed urodzeniem piesków. Statusy : status rezerwacja oznacza - decyzję zamówienia szczeniaka potwierdzoną stosownym zamówieniem (fax), lub w innej formie status rezerwacja complex oznacza- decyzję zamówienia szczeniaka potwierdzoną stosownym zamówieniem (fax), zadatkowanie w wysokości 30% wartości status -wstępnie zainteresowany nie pociąga za sobą żadnych zobowiązań status solo - oznacza rezerwację pieska w miocie bez względu na jego płeć i wiąże się z 30% upustem " i jak wrażenia? :wink: To wytłuszczone to moja sprawka. Wiecie, pomimo wielu możliwości zadeklarowania się i wielu statusów, które można uzyskać,ja nie wybrałabym ŻADNEGO. Po lekturze odniosłam wrażenie, że jakoś tak przedmiotowo traktowane są te szczeniaczki. :-?
-
Wiem, że nie powinnam, ale jak oglądałam fotki młodego Runy to mi się przypomniało jak to 1.06. zagościł u nas Szaman. Wybaczycie mi więc,że przemycę jeszcze 3fotki przyrodniego brata 8) z okresu "szczurkowatości" i "dorastania do własnych uszu" ? :wink: Troszkę widać podobieństwo 8) Ale oczywiście młody Runy wygląda o niebo lepiej na zdjęciach. :)
-
Ciekawe czy te okulary mu zostaną,są fajne, mojemu zniknęły, w wieku 5 miesięcy miał już jedynie "szerokie brwi". -kilka tygodni -5 miesięcy -8 miesięcy
-
Są braćmi przyrodnimi, mają ojca :Cometa , czyli oficjalnie:Explorer STARLIGHT EXPRESS. Tylko różne mamuśki,ale wywodzące się z tej samej hodowli- Arktogea i jeszcze babka Szamana od strony matki to jedna z prababek Twojego psiaka - TAJGA z Coyoacan. :)
-
Agappe: ale to było coś w rodzaju areny przeznaczonej którą organizatorzy przeznaczyli tylko i wyłącznie do prezentacji owczarków niemieckich.Właśnie by nie przeszkadzać innym wystawcom ONki były oddalone i "zamknięte". Nie wiem czy dźwiękoszczelne były sciany, ale domyślam się, że tak:wink: Zresztą to była jakaś wystawa w stylu klubowej.
-
Na tych 2 pierwszych fotkach to naprawdę przypomina mi Szamana, nawet fotki są w podobnej scenerii zrobione. Za młodu Szaman- też miał takie okulary i niby był szary, ale tak właścicwie to miał taką samą rudą główkę :D Mam nadzieję, że chłopcy się spotkają! Niech maluch chowa się zdrowo i dobrze!!!!!!!!!!!! Jest uroczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D
-
Czyli to ten srebrny z cieńszą kreską. Musi być słodziutki! :D Poprosimy zdjęcia brata przyrodniego :wink:
-
Co to za cudo? :) i co ono robi ? :wink:
-
Obiecuję, że prześlę te pytania, ale nia mamich na dysku, a jedynie wydrukowane i nie pamiętam, fgdzie je w sieci znalazłam. Muszę je zeskanować, bo przepisywania to za dużo :wink:
-
James Maulden-hodowla Syntari ,porównanie dotyczyło SH i Sheltie. :) Rozumiem, że haszczaki mogą mieć w nosie różne smakołyki,ale w końcu na jakiś się trafi (oczywiście nie na długo), dla którego pies przybiegnie, moga to być np. także zabawki wydające dziwne odgłosy-coś jak małe zwierzątko itp. Nadchodzi lato , ciepłe dni, ja polecam nosić ze sobą małą butelkę z wodą i poić psa po zawołaniu w ramach nagradzania. Praktykuje tę "metodę" na Szamanie, połączoną z komendą :wink: "masz". Pewnie ,ze czasami znajdzie się bajorko, staw, kałuża lub jakaś inna konkurencja, ale i tak polecam. Po jakimś czasie mam nadzieję, że sama komedna "masz" wystarczy do przywołania do nogi. Z obserwacji i wymiany doświadczeń z innymi, wynika jednak, że zmęczony Husky chętniej przychodzi na wołanie albo po prostu wyciąga się na trawie i nie ma najmniejszego zamiaru uciekać, gdy się do niego podchodzi i zapina na smycz. Paula: Psa Husky można wybiegać w mieście przy rowerze, jeżdżaąc choćby po parku.
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
SZAMAN replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
:D To może w tym roku uda mi się właśnie z Buczkowic przywieźć sobie koc jako pamiątkę z gór :wink: Buczkowice są the best :P -
Mysle, ze nie jest do konca tak jak mowisz ;) To, ze Twoj psiak tak sie zachowuje (czego ci gratuluje:) to wcale nie znaczy, ze kazdego huskiego tak wychowasz. I nie tyle zalezy to od sposobu wychowania, dominacji itp.. (co na pewno tez jest wazne), ile od charakteru danego psa.. WłAśnie zaczynam mieć wątpliwości :wink: Czy Husky dzielą się na takie, z których da sie zrobić psa typowo towarzyszącego (tak jak opisał to Sliver) i na takie ,z których za żadne skarby świata nie da się takich zrobić,pomimo ogromu włożonej pracy :wink: Czy z każdym Husky taki numer przejdzie? Może stąd te moje wątpliwości, ze jak spotykam ludzi na ulicy , skarżących się na swoje Husky, to tak właściwie te problemy wynikają z braku jakiejkolwiek szkolenia, nauczenia elementarnych zasad zachowania się psa,któremu przyszło żyć w mieście. Natomiast niewiele bo AŻ 2 psy Husky, które spotkałam w życiu potrafią dokładnie to samo , co opisał Sliver, tylko,ze były przyuczane do tego konsekwenttnie,codziennie od 3 miesiąca życia, czasami wbrew ich woli. Czasami wydawało mi się, ze właściele mają przerost ambicji i wymagają od psa czegoś,co nie jest zgodne z jego naturą i chęcią, ale skoro takie mieli wymagania i tego oczekiwali od psa,cóż, w końcu to osiągnęli. Chodzi mi o to, że czasami spotykam marudzących, którzy np. nie spuszczają psa ze smyczy ani nie zapewniają im możliwości wybiegania się,a narzekają,że pies ciągnie itp. a tak naprawdę nie zrobili NIC by to zmienić. Pies raz im uciekł, więc już go przekreślili i co gorsze pozbawili jakiejkolwiek mozliwości wybiegania się ,poza weekendową możliwością pobiegania po działce. Rozumiem to, że Husky to uciekinierzy, sama wiele razy mówiłam sobie:"Już więcej nie spuszczę Szamana ze smyczy!" bo mi czmychał do innych psów, wiele razy został przez nie poturbowany :( ale nigdy nie dotrzymywałam słowa, tylko wymyślałam jak by go zachęcić do powrotu. Wiem, że ja nie przykładałam się dostatecznie do nauki posłuszeństwa psa, myślę jednak że można by to jeszcze dopracować, tylko czy nam się chce ? :hmmmm: :wink: Co mogę napisać? GRATULUJĘ SLIVER!
-
ale czy Wy maszerzy :wink: go stosujecie na swoich psach?
-
Może nie jest to pytanie o zakwasy, ale chciałam się dowiedzieć coś o "odnowie biologicznej" Waszych psów. Czy stosujecie przed biegiem lub po biegu np. masaż psich kończyn? :)
-
A i owszem w telewizorku :wink: można obejrzeć, ale Monikę można usłyszeć i w radyjku, więc to mógł być ów Greg, kimkolwiek jest:wink: