Jump to content
Dogomania

szaraduszka

Members
  • Posts

    1056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szaraduszka

  1. Nio cóż, wychowały się razem... Furia jest 2 miesiące starsza. Draka to wielki zazdrośnik, więc wszędzie gdzie Furia tam musi być ona... na kolankach Pani też by chciała z Furią się zmieścić :lol: Generalnie jest tak, że Furia chce czasem być sama... tyle, że Draka sama być nie cierpi... co zazwyczaj kończy się tym, że gdy śpią na 1 posłaniu Draka robi sobie z Furii poduszkę :roll: Kłócą się, ganiają, ale bardzo się kochają... zobaczycie na fotkach, które wkleję (może w nocy, może jutro rano).
  2. Obiecana porcja fotek:) znów światło i cień... jest już przygotowana seria "psie czułości", pomysły na "jamnik w śniegu", czy też "z Hecą do kompletu" musicie tylko chcieć i zaglądać... :roll: [img]http://img171.exs.cx/img171/5919/200501260517td.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/1943/20050126053g6gu.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/7318/200501260735ly.jpg[/img] portretowo:) [img]http://img171.exs.cx/img171/7914/200501260631oz.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/9418/200501260625vi.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/5391/200501260758gv.jpg[/img] śpimy... [img]http://img171.exs.cx/img171/340/20050126080g9bq.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/8079/20050126086g9cp.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/3765/200501261179hu.jpg[/img] razem raźniej :lol: [img]http://img171.exs.cx/img171/8145/20050126094g5uy.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/784/200501260975ph.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/1363/20050126102g3ut.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/9536/200501261129gg.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/817/200501261103qu.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/7586/200501260999ln.jpg[/img] [img]http://img171.exs.cx/img171/6917/200501261094he.jpg[/img]
  3. brrr... :evil: Gucio ile masz lat? Ten pies powinien natychmiast trafić do weta, szyć się powinno jak najszybciej, starych ran szyć nie można. I żadne postaram tylko wojna domowa jesli trzeba! Krzykiem, płaczem... jak można było nie chcieć iść z tym do weta:( :niewiem:
  4. Śliczny konik!! weimarka mam w domku ale też ładny :lol: Weimarki zawsze rozbrajają swoimi pozami. Koniki też mam żywe, z rysowaniem bywa różnie.
  5. Wciąż mamy śnieg... [img]http://img195.exs.cx/img195/3250/200501260010iy.jpg[/img] [img]http://img195.exs.cx/img195/2407/200501260088oj.jpg[/img] [img]http://img195.exs.cx/img195/9409/200501260183xe.jpg[/img] a teraz będzie tajemniczo, czyli zapowiedź kolejnej sesji... wkleję jutro bądź pojutrze... [img]http://img195.exs.cx/img195/2153/200501260389xc.jpg[/img] Miło by mi było gdyby ktoś czasem zostawił tu parę literek :roll:
  6. szaraduszka

    zakoceni.pl

    Właśnie [b]Cola[/b] co to za koteczka? śliczne to umaszczenie :angel: Pink czasem Ping Pong :lol: Kocurek, jest kotem stajennym... ale jeśli tylko jest okazja... [img]http://img175.exs.cx/img175/4058/imgp04250oq.jpg[/img] [img]http://img175.exs.cx/img175/8454/imgp04743ik.jpg[/img] [img]http://img175.exs.cx/img175/938/imgp04722ra.jpg[/img] a czasem zbiera mu się na pogaduszki... :lol: [img]http://img175.exs.cx/img175/4200/imgp04614ny.jpg[/img]
  7. szaraduszka

    zakoceni.pl

    Patka rude stworzonko na oknie jest przepiękne! A to bardzo stara fotka... miałam 2 balkony... ten akurat starałam się zamykać, bo bałam się, że po rancie pójdą kociambry do sąsiadów. Drugi miał tylko metalową barierkę więc nie bałam się, że będą chodziły po rancie. Uwielbiały wylegiwać się na balkonie. Tylko raz skończyło się źle. Mój rudzielec jak był mały powędrował za klamerką... a było to w nocy... o 6 rano wychodzę z pokoju a wita mnie 1 kot... od razu wiedziałam, że coś się stało... ale, że było to 3 piętro to kociak się tylko przestraszył! Na dobre mu to jeszcze wyszło, bo od tego czasu jest bardziej przymilny, kiedyś oklopny dzikus z niego był :roll: [img]http://img50.exs.cx/img50/2379/00012z6ib.jpg[/img]
  8. [quote name='Aria@Monika']Chodzi mi tylko o to że PRAWDZIWY boks nie jest agresywny chyba ze w obronie własnej lub własciciela- umie sie bronic ale we wzorcu nie jest dopuszczana agresja co jest normalne w innych rasach gdzie takie zachowania -chęć dominacji itp wystepuja. pozdrawiam :wink:[/quote] Lubisz boksery i ich bronisz. Ja to nawet rozumiem. Ale jak kiedyś na wystawie stanęłam sobie przy ringu bokserów... nie mogłabym określić ich jako miłe nieagresywne psy! Na ringu były akurat psy chyba i bardzo chętnie by się pocięły gdyby im to tylko umożliwić. A były to psy wystawowe więc w pełni reprezentatywne dla rasy. Bardzo proszę oddziel wzorzec od życia. Teoria nie wiedzieć czemu rzadko sprawdza się w życiu. Charaktery psów są różne, do tego dochodzi wychowanie... Lubię boksery i sama na spacerach agresywnych nie spotkałam. Są tylko często z zabawie niedelikatne (strasznie turbowały mi beagle gdy była szczeniaczkiem). Ale jak w każdej rasie niektóre mogą odbiedać od ideału... więc proszę nie broń ich tak ślepo.
  9. Jak czytam Wasze opowieści to strach wychodzić z domu:( Na szczęście chodząc na spacery z moimi suniami: weimar i beagle jeszcze większych kłopotów nie miałam. Jak widzę psa, który mi się nie podoba do zawczasu odchodzę w inną stronę. A jakieś drobne kłótnie suk na razie nie są grożnie. Draka nie ma pojęcia, że coś możę być agresywne:( i jak coś na nią warczy to ona odchodzi na kilka metrów i szczeka (robi wielką głupotę bo jeszcze tym prowokuje ale niestety nie mogę jej tego wytłumaczyć :roll: ) Mam tylko jedną znajomą airrdel terierkę (przepraszam nie kojarzę jak to pisać), która zawsze jest luzem i podchodzi do Draki warcząc okropnie, boję się, żę pewnego razu się rzuci, ale właścicielka wciąż uważa, że suka nic złego nie robi:( A co do bestii w oczach ludzi to... rott luzem bez kagańca to miły piesek, rott na smyczy i w kagańcu to potwór! Głupia sprawa, bo psy powinny nosić kagańce z racji ustawy, ale ludziom chyba słusznie się kojarzy, że kaganiec ma pies agresywny. Moja kagańca nie posiada a i tak nie potrafiłaby się bronić:(
  10. szaraduszka

    zakoceni.pl

    Kocie czułości :fadein: [img]http://img177.exs.cx/img177/8742/imgp0512g5as.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/4356/imgp05135cq.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/482/imgp05159sd.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/9594/imgp0516z0lw.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/5791/imgp05201en.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/2444/imgp05230ta.jpg[/img]
  11. Wciąż mamy zimę :laola: Uwielbiamy śnieg! Wczoraj wieczorem - świecimy:) [img]http://img182.exs.cx/img182/6062/200501240091ys.jpg[/img] Dziś rano... [img]http://img182.exs.cx/img182/9139/200501250036kk.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/8255/20050125014z0ul.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/7355/20050125011z2lt.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/6696/20050125015z5gr.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182//20050125020z6oc.jpg[/img] I tak znajdę! [img]http://img182.exs.cx/img182/1675/200501250234sa.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/3428/200501250257sf.jpg[/img] Jak tam weszłaś? [img]http://img182.exs.cx/img182/2831/20050125031z2fn.jpg[/img] "ryjówki" [img]http://img182.exs.cx/img182/1615/200501250418vd.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/2780/200501250427ux.jpg[/img] [img]http://img182.exs.cx/img182/6729/200501250454aw.jpg[/img] ze śniegiem jej do pyska:) [img]http://img182.exs.cx/img182/9726/200501250478mp.jpg[/img]
  12. W moim domu obronnie uczona była tylko sznaucerka olbrzymia... to było kilkanaście lat temu, szkolona w ośrodku policyjnym, z opatulonym pozorantem, na konktetne hasło (żeby szczucia psem nie było:)... nie miało to nic wspólnego ze sportem... (sunia już za tęczowym mostem, nauk nigdy w praktyce nie wykorzystała) i to jest cała moja wiedza i pojęcie na ten temat. Szkolenie labków na rękaw, które widziałam samo w sobie nie było złe czy groźne poza intencjami... wiem, że celem nie był sport czy zabawa a przygotowanie psa do obrony. Słyszałam, słowa tresera, który tłumaczył swoim podopiecznym, że labka do obrony da się szkolić. Wbrew wszystkim widział w tym sens:( Choć świetne było "profesjonalne" podejście do sprawy, czyli po serii ćwiczeń z rękawem kazał wszystkim rozejść się na smyczach i wyciszyć. Takie pobudzone psy mogłyby teraz chcieć się pogryźć abo co... w przypadku tych 3 labków pobiegały by sobie spokojnie, bo pobudzenia działaniami obronnymi jakoś zauważyć nie mogłam :lol:
  13. Zgadzam się z powyższymi postami. Mam wprawdzie większe psy... ale widuję (choćby wczoraj) biegającego Pana z Yorkiem! Pieskowi nie przeszkadzał śnieg tylko raźnie sobie biegał:) Natomiast wracając ze spacerku z moją wyżełką trafiłam na świeżo "posolony" chodnik. Nagle zaczęła piszczeć i przez chwilę nie stawała na jednej łapie choć nic na łapce nie było! Podejrzewam, że to właśnie zadziałała sól na umyte i lekko starte przez śnieg opuszki. Ach co do spacerków... to bierz ją na znane i czyste tereny. Jest napewno tak lekka, że można ją przenieść kawałek. A sądzę, żę przechadzka po śniegu jej się i tak podobać będzie.
  14. [b]Marmasza [/b]czym ma się różnić szkolenie obronne od szkolenia obronnego - sportowego? Wiem, że labki mogą się wiele nauczyć i wiele zrobić... ale opisałam dokładny przykład: miła starsza Pani i Zuzia:) tu już nawet nie chodziło o agresję a o temperament psa, dopasowany do swojej Pani. Zuzia nie wykazywała najmniejszego zapału w wykonywanym poleceniu... A teraz tak konkretnie czy uważacie, że labki można wyszkolić na psy obronne?
  15. Jak napisałam w poście powyżej w niedzielę próbowałam się uczyć... W odróżnieniu od Draki fotogeniczna nie jestem... ale jak na opcję autoportret wyszło nieźle... Draka uznała, że czas na przerwę... Co jest na tym biurku, że już tak długo przynim siedzisz? [img]http://img187.exs.cx/img187/7003/200501230128lv.jpg[/img] ile można czekać? [img]http://img187.exs.cx/img187/6159/20050123013g3dw.jpg[/img] rób szybciej to zdjęcie, chodźmy wreszcie na ten spacer! [img]http://img187.exs.cx/img187/6083/20050123018g9ar.jpg[/img] a na spacerze... biało i ciemno... i za długo się fotki naświetlać musiały... [img]http://img187.exs.cx/img187/5750/200501230312az.jpg[/img] ale i tak było pięknie... [img]http://img187.exs.cx/img187/8144/200501230365ty.jpg[/img] i znów te "orły"... [img]http://img187.exs.cx/img187/30/200501230112by.jpg[/img]
  16. No proszę, ktoś odważył się postawić parę literek w tym topiku :lol: A już myślałam, że moje nocne przemyślenia wszystkich wystraszyły :wink: Co do atakowania... oj tak ast był szczęśliwy gdy dorwał rękaw... a obserwatorzy, że tylko rękaw :)
  17. Jest to walka z wiartakami, bo kundeli są ok. Sama posiadam razem z rasowcami to wiem. Jakoś trzeba by rozdzielić mentalnie kundle od nierodowodowych rasowców... choćby po to jest rasa żeby się jej trzymać... Ale dla laika chyba najlepszym argumentem jest to, że pogryzienia i zagryzienia, to rzadko dzieło rodowodowych psów, a właśnie ich mieszanek lub pokątnych nierodowodowych hodowli. Warto też wytłumaczyć, że rodowodowa hodowla to wybieranie pożądanych cech (i nie musi to być wygląd, bo oczywiście kundeli też są piękne) ale charakter. Należy wykluczać psy: nadpobudliwe, agresywne, lękliwe... bo to stanowi o bezpieczeństwie zarówno psa jak ludzi. No i wiele ras wyhodowano użytkowo a nie dla zabawy. Wyżeł ma już w genach wystawianie ptactwa, jamik mieści się w norach itd Psy użytkowe wciąż są potrzebne i o wiele łatwiej do konkretnych zadań i oczekiwań wybrać określoną rasę. Bo do kochania są wszystkie! i zawsze znajdzie się jakiś, nie trzeba rozmnażać żeby mieć kundelka! Ot moje pomysły. Jak to dobrze, że moja rodzinka dalsza nawet nie próbowała oponować przeciw naszym rasowcom:)
  18. 1. Do założenia tego topicu natchnął mnie ostatni spacer... byłam z moją Draką na psim placyku, a tam Pan z ONką ćwiczy sobie na przeszkodach... sunia komendy opanowane miała doskonale - pokonywała przeszkody wskazane ręką, warowała na odległość... Tylko jedna komenda nie była dopracowana... przywołanie! więc wyglądało to tak: Pan ćwiczy sunię, sunia wszystko wykonuje, potem zainteresowana moją Draką nie zważa na właściciela, ten chyba wiedząc, że i tak nie zareaguje woła ją bardzo niemrawo; bawi się z Draką, wraca do właściciela, ćwiczą dalej i znów mu się "urywa". I jeszcze może nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie to, że zabawa suniek była "na granicy". Bawiły się w berka, Draka jak zawsze robiła za "zajączka" i to czasem boleśnie szczypanego. ONka, pokazywała co chwilę pełen garnitur zębów, Draka na to nie odpowiedziała, bo choć ma 2 lata nie przyjmuje do wiadomości, że coś może być w stosunku do niej agresywne. Ale co by się stalo gdyby w zabawie przejęła inicjatywę, czyli przypadkiem wskoczyła na ONkę, wolę nawet nie myśleć. Czy ja zwariowałam, że wydaje mi się, że przywołanie psa jest ważniejsze od najtrudniejszych sztuczek :roll: 2. Z innej beczki... psy szkolone czy nie, uczone są od samego początku siadania! I z nieznanych mi powodów wielu właścicieli uważa, że jeśli ich pies opanował komendę: SIAD! to inne psy też to potrafić muszą (i o zgrozo chcą jeszcze czyjegoś psa ćwiczyć, żeby dać mu smakołyk :roll: ) Rzecz w tym, że nasza poprzednia psina była szkolona (Draka uczę tylko sama) w ośrodku policyjnym... a tam obowiązywała komenda: USIĄDŹ! (żeby nie myliło się psu z komendą: ślad). Tak nam się ta forma grzecznościowa :lol: spodobała, że tak zostało... i teraz nawet jeśli jest ktoś znajomy, komu mogę pozwolić na wydanie komendy mojej suni... to oni zawsze SIAD mimo, że mówię, że była uczona czegoś innego... czy każdy pies musi znać komendę: SIAD!? 3. To już ostatnie... szkolenie [u]obronne[/u]... labradorów. Co o tym sądzicie? Mam przed oczami taki widok... starsza, sympatyczna Pani z miłą, łagodną labradorką Zuzią... indywidualne zajęcia z treserem - myślę sobie świetnie, posłuszeństwo przydatne zawsze! przyglądam się dalej... pies przy treserze robi wszystko perfekt... bez tresera "ma zły dzień", "jest rozkojarzona" itp tłumaczenia starszej Pani, gdy nie wykonuje Jej komend... aż tu pewnego dnia zajęcia zbiorowe (3 labki, w tym 2 psy, i amstaff) i szkolenie obronne, skakanie na rękaw! nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać jak patrzyłam na Zuzię uczoną agresji! Sunia się oczywiście "nie dała". Posłusznie łapała rękaw i tyle. Zero agresji, zero zapału, zero zrozumienia o co chodzi... co Wy na to bo ja :niewiem:
  19. [quote name='Beata&Poświata'] [img]http://img138.exs.cx/img138/5109/dsc03435x6xw.jpg[/img][/quote] Cudne :angel:
  20. Ja mam 2 sunie i chodzę z nimi do parku żeby się załatwiły (sprzątam w plastikowe woreczki i wyrzucam do normalnych koszy - to nie moja wina, że innych nie ma) a ostatnio usłyszałam od jakiejś starszej pani... że drzewa przeze mnie usychają :lol:
  21. [img]http://img41.exs.cx/img41/9292/200501220864vr.jpg[/img] Golden, nie mój. "Złapany" dziś na spacerze :lol: . Wpadł do wody tak szybko, że zdjęcie zdążyłam zrobić na środku stawu :roll: biedne kaczki... Zdjątko tak mi się spodobało, że je Wam tu wstawiam.
  22. Cudne, cudne, cudne!!! Ale, że ja koniara jestem to stawiam na koniki :klacz:
  23. [quote name='Miga']Jak utrzymujesz na codzień w szyku to całe stadko, mieszkasz w mieszkaniu?[/quote] Wiem, wiem, że w moim świecie można się zgubić :roll: To jest tak: 1. mamy (lub jak kto woli rodzice mają:) domek na wsi, a tam na stałe: 2 psy, 4 koty, 2 kozy i 2 konie Są plany powiększenia zwierzyńca o krowę :lol: nie no całkiem serio, dostaliśmy krówkę w prezencie od cioci (ma mleczną oborę) i odbierzemy ją w lutym, bo jest jeszcze mała. Będą kolejne konie. Będziemy się też jeszcze rozglądać za psem stróżującym. 2. mam mieszkanko w mieście, bo tu studiuję, i mama też jeszcze tu pracuje:( i dlatego Draka i Furia (pies mojej mamy) podróżują z nami. W ten weekend się uczę (sesja się zbliża :evil: ), siedzę w mieście tylko z Draką, dlatego dziś są tylko jej zdjęcia. Cieszę się, że zdjątka się podobają. Miesiąc temu kupiłam cyfrówkę i się uczę dopiero... Dobrze mieć takie modele, bo gdy nawala część techiczna jest zostaje jeszcze pies, który ratuje sytuację :roll:
  24. czytam sobie o tym warczeniu... i u mnie jest problem :roll: Draka się uśmiecha jakby warczała i gdy próbuje się warczeć na nią, ona też odbiera to jako uśmiech i zaczyna się cieszyć :roll: i niech ktoś wtedy utrzyma powagę :lol: Z kładzeniem się na psa podobnie. często sama podkłada się pod nogi człowiekowi, od szczeniaka zdarza mi się ją kłaść na grzbiet za gardelko łapać itp. i wcale a wcale nie przeszkadza jej to potem skakać po mnie i próbować wejść mi na głowę :roll: Ot weimar jeden :lol:
  25. [b]"szczecińska zima", czyli fotki z dzisiejszego spaceru[/b] Na na początek, nie do końca w temacie, moje uckochane "orły". Przechodzę obok nich kilka razy dziennie i zawsze lubię sobie na nie popatrzeć. (nie mogę ich umieścić na 1 planie z Drakunią, bo stoją na wyyysokim postumencie - bliżej do nieba) [img]http://img138.exs.cx/img138/9919/200501220077qg.jpg[/img] [b]Miłe spotkanie [/b](lubimy goldeny i cieszymy się z daleka na widok takiego osobnika :) ) [img]http://img138.exs.cx/img138/5996/200501220238hm.jpg[/img] [img]http://img138.exs.cx/img138/7775/200501220258dy.jpg[/img] [b]I świetna zabawa [/b](goldeny lubią biegać i prawie nadążają, same nie szczypią, uszczypnięte nic nie czują, bo łapie się tylko sierść. Czyż to nie genialne? :lol: [img]http://img138.exs.cx/img138/6503/200501220229yr.jpg[/img] [img]http://img138.exs.cx/img138/6977/200501220263vi.jpg[/img] [b]Idziemy dalej, jeszcze wcześnie, jeszcze czas... jeszcze śnieg![/b] [img]http://img138.exs.cx/img138/6128/200501220313yq.jpg[/img] [img]http://img138.exs.cx/img138/843/200501220346sf.jpg[/img] [b]Wędrujemy dalej... strumyk płynie z wolna... a w strumyku... potwór? :lol: [/b] [img]http://img138.exs.cx/img138/6686/200501220375zu.jpg[/img] [img]http://img138.exs.cx/img138/6514/200501220382gl.jpg[/img] [b]Przyspieszamy![/b] - wiem, że prawie nic nie widać ale nie mogłam się powstrzymać... [img]http://img138.exs.cx/img138/6397/200501220413tf.jpg[/img] [b]Stójka! :sweetCyb: zdarzają się jeszcze lepsze... ale upolować stójkę... ech[/b] [img]http://img138.exs.cx/img138/387/200501220473ra.jpg[/img] [b]tam też coś się dzieje?[/b] [img]http://img138.exs.cx/img138/9614/200501220498xm.jpg[/img] [b]czemu strumień jest pomarańczowy?[/b] :niewiem: [img]http://img41.exs.cx/img41/4161/200501220457ys.jpg[/img] [b]przerywnik... (wiosna?)[/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/2092/200501220528up.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/5950/200501220886tc.jpg[/img] [b]po pomarańczowym strumyku łapki trzeba wypłukać... żeby tylko nie zmoczyć ich o cm za wysoko :lol: [/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/4377/200501220701ll.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/5857/200501220621ai.jpg[/img] [b]woda + piasek = szaleństwo[/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/803/200501220657dd.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/5044/200501220697yd.jpg[/img] [b]zakręciłam się na maxa![/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/6650/200501220666cc.jpg[/img] [b]a na wodzie...[/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/5059/200501220634hg.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/844/200501220854fo.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/8972/200501220607yj.jpg[/img] [b]małe zakłócenia [/b]:lol: (wpadł tam tak szybko, że zdjęcie zrobiłam dopiero na środku stawu; właściciel gwizdał gdzieś w oddali, pewnie się zdziwił troszkę gdy pies wrócił... :roll: :lol: ) [img]http://img41.exs.cx/img41/9292/200501220864vr.jpg[/img] [b]a może jednak to lato? słonko moje kochane 8) [/b] [img]http://img41.exs.cx/img41/6168/200501220769im.jpg[/img] [img]http://img41.exs.cx/img41/1222/200501220787op.jpg[/img] [b]Nio co?! wracałam tą samą drogą [/b]:roll: [img]http://img76.exs.cx/img76/8171/200501220136nn.jpg[/img] [b]Podsumowanie:[/b] 1. zima w Szczecinie zaczyna się w nocy (rano jest biało) i kończy wieczorem (padał już nawet deszcz) 2. zbierzność rasy na śniegu i w wodzie przypadkowa (spotkałyśmy conajmniej 7 goldenów) 3. prawidłowa akcja na widok kaczek :lol: : wgonić do wody i brodząc z czystym sumieniem przyglądać się jak odpływają (tak właśnie robi Draka) 4. saren nie sfotografowano, ponieważ: a) za szybko uciekały b) wcale nie powinno ich tam być! (spacerowałyśmy po rekreacyjnych terenach miejskich) (5. dla spokoju ducha oglądających nie sfotografowano też parkowego trawnika totalnie zrytego przez dziki) 6. za sukces spaceru uznanaje się trzyktotne, pełne entuzjazmu aportowanie patyczka! :angel: nie sfotografowane ze względu na pełne zaangażowanie fotografującego w chwalenie i nagradzanie psa :klacz: (Draka należy do wyżłów nie aportujących :-? )
×
×
  • Create New...