Mnie tam również zimno nie było.Ale szelciaki miały ring w głebi, nie koło drzwi. Zrobiliśmy sobie piknik, każdy przywiózł co mógł. Były ciasta, owoce, soki, kawa, herbata itd. na stoliczkach do czesania.:evil_lol: Super atmosfera, chociaż sędzia .....