-
Posts
1277 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosia
-
Czekam na ciąg dalszy. :wink: Gosia
-
Moja siostra ma takiego. Cudo. I jest reproduktorem. Gosia
-
"aga 2" napisała: to nie moje. Gosia się ucieszy, bo urzędu skarbowego. ************************************************************* Dowódca zmiany w straży pożarnej odebrał telefon alarmowy. Wysłuchał. Powoli zaparzył sobie kawę, wypił, podniósł słuchawkę i mówi: "no dobra chłopaki, jest robota. Pali się urząd skarbowy." Gosia
-
Przepraszam kochani goldeniarze- ale może po prostu "zawsze jest kompocik"? :D :wink: :angel: :D Gosia
-
SH napisał: tyle, że krycie między sobą tylko jednostek wybitnych wcale nie daje gwarancji, że takie ucho się nie pojawi. ********************************************************** O oczywistościach nie pisałam. Właśnie jako "pozostałość" genetyczna z np. 6 czy 7 pokolenia! ********************************************************* Tak, albo z 80- tego. :wink: Ale prawdopodobieństwo, że po dwojgu wybitnych rodzicach pojawi się takie "cóś" jest o wiele mniejsze niż w przypadku krycia psów przeciętnych lub wręcz słabych eksterierowo, które po prostu wyjeździły sobie te trzy oceny hodowlane. ********************************************************** Przeczytaj kryteria przyznania tej "wyjeżdżonej" oceny hodowlanej- czyli doskonałej i bardzo dobrej. I tak samo dzieje się również w przypadku poważnych wad genetycznych. *********************************************************** Tylko, że poważnej wady genetycznej nie zobaczysz na wystawie- chyba, że ujawni się w eksterierze (np. nieprawidłowa sierść), tylko w hodowli. A żeby się ujawniła, musisz użyć zwierzęcia do hodowli. A żaden hodowca nie dopuści do tego, żeby zwierzę z jego przydomkiem i wadą widoczną gołym okiem paradowało po ringu wystawowym. Więc zapomnij o widocznych gołym okiem wadach genetycznych. zatem nie ma sensu rozmnażanie psów zaledwie spełniających kryteria hodowlane. *********************************************************** Już o tym wspomniałam wyżej- co to dokładnie znaczy w Twoim mniemaniu? Albo zwierz dostał te oceny, albo ich nie dostał. Są oceny hodowlane lepsze i gorsze? Słabsze i silniejsze? Jak ma wady, które zagrażają wzorcowi, to nie dostanie bardzo dobrej i koniec. Gosia
-
"szczesliwka" napisała: a ja widziałam shibę w sobotę 24 stycznia w Wiśle! :D i zakochałam się! ******************************************************** Nie dziwię się. :wink: hm, głupio pytać, ale... ile potrzebuję nazbierać, żeby kupić szczeniaka ? ************************************************************ Dlaczego głupio? 1500- 2500. Zależy co i od kogo. Można się doporozumieć. :P Gosia
-
Matrix- można pod absolutnym warunkiem, że ćwiczysz od szczeniaka przychodzenie. Jakiekolwiek zaniedbanie skutkuje widokiem kity na horyzoncie. Z tym, że to nie jest to, co u husky na przykład- shiba się zatrzyma za kilkaset metrów i sprawdzi, gdzie jesteś. Nie żeby wróciła, ale sprawdzi. Generalnie masz ją w zasięgu wzroku. Gosia
-
Chodzi Ci o to, co myślimy o rozmnażaniu psów przeciętnych a nie wybitnych? Ja uważam, że ma prawo się rozmnażać każdy pies, który spełnia warunki wzorca rasy. Nie każdy musi hodować osobniki wybitne, nie na takie tylko zresztą jest zapotrzebowanie. Są ludzie, którzy chcą psa z papierami, ale nie musi być wyjątkowy eksterierowo. Może mieć krzywe ucho. Gosia
-
A gdzie tak informowali? Ja tylko wysyłałam wniosek, że chcę taki dyplom- resztę załatwiał Zarząd Główny. Gosia
-
"ZaHoryzontem" napisał: Hmm... kontynuując ten tok rozumowania, to jeśli psy u nas będę dalej rozmnażał, i w piątym pokoleniu nie "wyjdzie" nic dziwnego, to nikt nie będzie miał wątpliwości, że to Husky? *************************************************************Tak. Chyba, że Ci domieszali bulteriera. Wtedy zajdzie wątpliwość. Bez sensu, prawda? ******************************************************** Co bez sensu? Nie po to są KRy. ******************************************************* Pewnie, że nie po to. .. A czemu (informacja z forum) KW zamyka się po 24 pokoleniach? ********************************************************* Muszę to sprawdzić i się zastanowić. Po co wreszczie rodowody i udokumentowanie tylu pokoleń, skoro to "czwarte pokolenie praktycznie nie ma wpływu na pierwsze, a trzecie niewielkie"? ********************************************************* A rodowód masz do którego pokolenia? Nie do czwartego? Bo tyle Ci jest potrzebne do hodowli. Reszta dla potomności. Gosia
-
Za Horyzontem- obliczenia zatrważające, ale dorzuć do nich i to, że czwarte pokolenie praktycznie nie ma wpływu na pierwsze, a trzecie niewielkie, chyba, że przy inbredzie na to pokolenie. Więc nawet, jeśli zapląta Ci sie pies z innym papierem, czy nawet podobny kundel, to jego genotyp rozpłynie się do piątego pokolenia tak znacząco, że nie ma się czym przejmować. Gosia
-
Hie hie... :x :evil: :( Gosia
-
dzurga" napisała: Noż kurde, to czemu tu zadnych ostrzeżen nie ma na stronie głównej ja sie pytam? ********************************************************** Właśnie!!! Moderator- dlaczego nie ma ostrzeżenia? :angel: Coś w stylu: Zanim napiszesz pierwszy post uważaj - nie minie kilka tygodni a rozstaniesz sie z dlugoletnim narzeczonym!!! :evil: ************************************************************ Dzurga- a żałujesz? Może dogomania wyłapuje fałszywki i otwiera oczy? :wink: Chociaz z drugiej strony Gosia, Ty akurat wzielas slub... Jak to zrobilas? To jest wysoce podejrzane. :wink: *********************************************************** Jest kilka możliwości: :wink: 1. Paweł to nie fałszywka; 2. na dogomanię wchodzę tylko w pracy i nie zaniedbuję domu; 3. wyjątek potwierdza regułę; Gosia PS. Wybierasz się na klubówkę do Gdańska?
-
"dzurga" napisałą: Formalnie juz tylko psica jest moja - na skutek "podzialu majatku" Nicco wyprowadzil sie z panciem. ********************************************************** Coś się dziwnego dzieje z tą dogomanią: każda, która zaczyna tu pisać rozchodzi się z facetem. :o Patrz: Monika, Aga 2, teraz Dzurga...kogoś pominęłam? :roll: Gosia
-
Przeglądałem sobie wypowiedzi jakoś dość wyrywkowo, ale tak czy inaczej jestem zdumiony. Użytkowość PON-a, to chyba w kominiarstwie jako szczotki - i to takiej jak rozumiem więcej aktywnej szczotki. Widziałem w życiu PON-a i nawet jako patriota nie jestem mu w stanie przyznać innych walorów użytkowych. Ale chyba nie tylko ja tak uważam, bo w jakimż innym użytkowaniu ów PON mógłby sobie zniszczyć futro????? Paweł - mąż Gosi
-
Pychota. Oczywiście, że nie zaszkodzi. Gosia
-
Vigo ma zakaz chodzenia po schodach. Poza tym lekarz raczej zadowolony z operacji. Być może obędzie się bez operacji drugiej nogi. A Aga ma 3 egzaminy w sobotę i pewnie dlatego nie pojawia się tutaj, żeby się nie wciągnąć w rozmowę :wink: Gosia
-
Nie wiem, czy Cordis ma szczeniaki- wymieniłam ich jako hodowlę, o której dobrze myślę. W Legionowie pokazywali dwie bardzo ładne nowe suki. Błagam- nie pytaj po kim i po czym. Gosia
-
Mokka- ja nie tyle nie słyszałam, tylko nie widziałam, nie złapałam za rękę, nikt mnie nie prosił o załatwienie takiej rzeczy (z jednym wyjątkiem- przepraszam), nie załatwiałam sama sobie. Raczej bym powiedziała, że miałam głównie kłopoty formalne, bo ja nie urzędnik, i jak o czymś zapomnę, to potem na mnie krzyczą. O własnie dziś mi się przypomniało, że nie złożyłam karty krycia, a termin mija 24 stycznia. I już wiem, że nie zdążę, bo karta w Radomiu i zanim Piotrek przyśle, to termin minie. Gosia
-
HUSKY OCENIA KOZBER!!!!!!!!!! ******************************************************* A skąd masz taką informację? Gosia
-
OK. Rozumiesz, że jak ktoś tyle lat siedzi w Związku i nie widzi takich kombinacji, to zaczyna się frustrować, bo zaczyna podejrzewać, że jest kretynem. Domyślam się, że coś pewnie załatwić można. Ale do cholery- to nie jest tak powszechne, jak się o tym pisze. Dlatego wstawiłam diabełka. Gosia :wink:
-
No jeszcze Cordis z Warszawy Federaka. Zresztą ja radzę patrzeć na rodowody, co w nich za psy są zgromadzone. Sam przydomek, nawet znany, to nie wszystko. Wiem, że Perkowie się przymierzają do jakichś kryć (Śląska Gwara) ale to w lecie, resztę wywęszę na klubówce. Gosia
-
Aguś- a jakie ręce- wystawowe? Z ciekawości pytam. To Ci, o których wczoraj mi mówiłaś? A co do Widelca- Aga to była ciężka operacja. Ludzie po takiej nieraz się w ogóle nie zbierają do kupy. Daj mu czas. Wiem, że się denerwujesz. Katerinas- z okiem do kitu. Tzn. oko samo wyleczone, ale dalej jest mniejsze i pewnie konieczna będzie znowu operacja. Już jedną miał, przy grudkowym zapaleniu trzeciej powieki. To tak, jak się zaniedba leczenie. :( Gosia
-
"basia" napisała: Wszystko można załatwić i metrykę, i wsteczną karte krycia, i rodowód i ... ************************************************************* Basiu- załatwiałaś? Skąd to wiesz? Ja jestem w ZK od 1988 roku i nie widziałam, jak się to załatwia. Pewnie można coś tam załatwić- skoro można kupić dyplom wyższej uczelni, to dlaczego nie metrykę? Ale z całą pewnością nie jest to nagminna i częsta praktyka. Niedobrze mi się robi, jak bez końca czytam, jaką to oszukańczą organizacją jest Związek Kynologiczny. Jak się załatwia wystawy i lokaty. Nie ma przymusu należenia do ZK. Naprawdę- nie biorą z łapanki. Nie ma przymusu jeżdżenia na wystawy. Itd. Nie jest ZK organizacją aniołów- to tylko ludzie i statystycznie jakieś ścierwo tam musi się znaleźć. Ale to ścierwo nie jest 100% ZK. Gosia :evil:
-
Poszła dziś z Widelcem do kontroli. Ale łazi po schodach- pies, więc chyba nie najgorzej. Gosia