Jump to content
Dogomania

Gosia

Members
  • Posts

    1277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia

  1. Gosia

    Małe rottweilery

    Tak- Nową Rude już znalazłam. Idę do Rzeszowa. Leżysz w łóżku? Gosia
  2. Gosia

    Małe rottweilery

    A gdzie można wyczytać, co jest przyczyną tak złego humoru? Gosia
  3. Do hodowli może być ocena spoza konkurencji. Gosia
  4. Gosia

    Małe rottweilery

    A co Ty tak na czarno dzisiaj? :evilbat: Gosia
  5. Gosia

    Małe rottweilery

    Bo to wróg i cham, gbur, kłamca i skurczybyk. Gosia
  6. Gosia

    kantarek?

    "wendka" napisała: "Jak wystartuje Ci w kantarku do człowieka i szarpnie się ostro- to prosto mówiąc skręcisz jej kark. " Dawno mnie nikt tak nie rozbawil:) Tez kiedys slyszalam taka opinie i przez to bardzo dlugo zwlekalam z kupnem kantarka. Od momentu gdy zaczelam uzywac kantarka dla mojego psa, jakosc spacerow znacznie sie poprawila:) ************************************************************ Zapomniałam o tym wątku i nie śledziłam. Nie ukrywam, że nie używam bo moje psy tego nie robią. Ale Barbara Waldoch "Pozytywne szkolenie psów" pisze na stronie 17: cyt. "Gentle Reader, Halti, Promise Collar, Kumalong, Stoper itp. (...) Psa w takiej obrozy nie wolno (nie wolno jest wytłuszczone) szarpać (bezwzględnie należy przeczytać instrukcję użycia dołączoną do obroży!), tylko go przytrzymywać. " I dalej na tej samej stronie: "Nie należy zakładać zwierzęciu takiej obrozy, jeśli jednocześnie używamy automatycznej smyczy typu flexi. Gdy rozpędzony pies osiągnie koniec smyczy- nagłe szarpnięcie odwróci gwałtownie jego głowę, a to mogłoby spowodować uraz szyi." Prawdę mówiąc nie widzę różnicy w zastopowaniu psa przy użyciu flexi, a przy użyciu normalnej smyczy, ale to może dlatego, że nie ma flexi na rottweilera i nigdy takiej nie używałam. Z tego kawałka tekstu wynikła moja troska o szyję psa. Cóż- jak widać- niedoceniona. :cry: :( Gosia
  7. Gosia

    Małe rottweilery

    Byłam u cioci Krysi- bardzo się jej podobały- powiedziała, że nie ma się czego wstydzić- :angel: Widzieli też Janusz i Beata W.- i też im się bardzo podobały- szczególnie głowy i że takie krótkie. No i Benet oczywiście- że taki zwarty gad. Żółta to Berta? Zadzwoń do mnie po 21:00, mam wiadomości w sprawie nóg Widelca od cioci Krysi. Gosia
  8. Gosia

    Małe rottweilery

    "carragan" zwariowała i napisała: Agus to ja chce Belzebuba jesli takowego masz na zbyciu :evilbat ******************************************************** No i co? Bedziesz chodzić po parku i wzywać imienia diabła? :x Gosia
  9. Witaj! :P I gratulujemy dziewczynom! :wink: :D :angel: Gosia
  10. Gosia

    Małe rottweilery

    Kcem :angel: Jak zostawisz suczkę, to zrobimy taki inbred na Benno, Doca i Kena, że nikt nie będzie miał takich suk, jak my dwie. Zaraz sobie rozrysuję rodowody w domu na papierze. :lol: Gosia
  11. Gosia

    Małe rottweilery

    Co Ty kombinujesz? Gosia
  12. Gosia

    Małe rottweilery

    Wiem, że mnie podałąś w linkach :cry: A w jakiej klasie? Gosia
  13. Gosia

    Małe rottweilery

    Wcale się długo nie ładuje- wskoczyła mi szybciej, niż dogomania. Błysk. No i ładna ta strona Twoja, a moja... :( A jak napisałam,żeby się spotkać przed wystawą, to wszyscy ogony pod siebie? A z jakimi Ty trzema psami będziesz? Gosia
  14. Gosia

    Małe rottweilery

    A jak się nazywa mój mały? Gosia
  15. Gosia

    Małe rottweilery

    To może się spotkamy przed wystawą u mnie? Co Wy na to? :drinking: :popcorn: Gosia
  16. Gosia

    Małe rottweilery

    Wiem. Ale taki wybieramy sposób na życie. Bo co to za życie bez psa? Bez kudłów na płaszczu, błota na kanapie, kupy na podłodze, poobgryzanych mebli, zjedzonych kapci, bez zasikanych dywanów i wyprowadzania ze sraczką o 3 w nocy? Bez tasiemca, bez dylematów: suche czy BARF? Bez choroby lokomocyjnej? Co to za życie bez psa? Gosia
  17. Gosia

    Małe rottweilery

    Aga na pewno wie, że jesteście z nią. Pewnie, że nie ma co tu powiedzieć. W hodowli tak jest- porody i pogrzeby na przemian. :( Gosia
  18. Gosia

    Małe rottweilery

    A nie wiem, jak się czuje, bo nie miałam z nią kontaktu. Dzwoniła do Pawła, jak był w rozłączeniu ze mną, i mu powiedziała. Wieczorem zadzwonię do niej, to się dowiem. A może się tutaj odezwie. Aga bardzo walczyła o małą razem z Anią (mamą). No ale co zrobić... Jeździły na kroplówki, zajmowały się tylko nią. A jeszcze w sobotę nakręciłyśmy film na video z malutką- już się gorzej czuła, ale jeszcze dzielnie stoi na stole. :cry: Eee, do doopy to wszystko. Człowiek chucha, dmucha i bezsilny jest. Gosia
  19. Gosia

    Małe rottweilery

    Niestety- mała suczka nie żyje. Gosia
  20. Gosia

    Małe rottweilery

    Aga- jak mała? :( :( Gosia
  21. Gosia

    Małe rottweilery

    "carragan" napisała: folbluta i fryza Masz fryza???!!! Gosia :eek2: :eek3: :eek2:
  22. Gosia

    Małe rottweilery

    Aga- mów, że weterynarz, który obetnie ogon albo uszy- pójdzie siedzieć. :evil: Gosia
  23. Gosia

    kantarek?

    Jak wystartuje Ci w kantarku do człowieka i szarpnie się ostro- to prosto mówiąc skręcisz jej kark. To dla psów, które uparcie ciągną, ale w jednym tempie. Wtedy pomaga. Raczej ćwicz chodzenie przy nodze bez smyczy i na luźnej smyczy a uwagę jej odwracaj zabawką albo smakołykiem, kiedy zbliża się człowiek. Żeby się nie czaiła. To jest do oduczenia, tylko trzeba sybko zareagować. Gosia
  24. Gosia

    Małe rottweilery

    No weź- to jest rozwarty pysk? :eek2: A ja nigdy bym na to nie wpadła- może jakby było trochę większe. :eek3: Gosia
  25. Gosia

    Małe rottweilery

    Sobol- co to jest to różowe w Twoim emblemacie??? 0X Gosia
×
×
  • Create New...