Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Martini***']Stosować się do tej kwarantanny czy nie ??[/quote]To indywidulana sprawa, bo nie ma nic za darmo: stosując się do kwarantanny zaniedbujesz socjalizację szczeniaka. Z tego co wiem, Eliza kwarantanny nie zaleca. A mój wet mówi tak: jeśli ma się ogród, w którym na pewno nie bywają inne psy (i nie chodzi tu o niebywanie w ostatnim okresie, ale raczej w ogóle), to można wypuszczać cały czas. Jeśli takiego terenu brak, to u nas ścisła kwarantanna obowiązuje do tygodnia po drugim szczepieniu (czyli do 9-10 tygodnia, bo drugie szczepienie jest w 8-9 tygodniu). Potem można wyprowadzać "oględnie", łącznie z kontaktami ze znajomymi, zdrowymi pieskami, aż do tygodnia po trzecim szczepieniu, czyli wieku 13 tygodni. A potem już hulaj dusza.
  2. [quote name='eselu']A Guapo już się 2 razy na dworzu wysikał :D Tylko w windzie mam stres, czy aby zdążymy wylecieć na trawkę :wink:[/quote]Najbezpieczniej w windzie na rączkach :wink: . No a na trawce - komenda i potem jak się uda - ogromna pochwała i nagroda! :D
  3. [quote name='Sajko']ale za to tam już coś mogę pomóc, przytrzymać i na porównanie wyjść :wink: [/quote]Z tym porównaniem to nie powinno byc problemu, bo mała jeszcze brzydula jest. Oczywiście mam nadzieję, że wyładnieje, bo tatuś jest z powoli dojrzewających linii, ale z tym to nigdy nic nie wiadomo :roll: . W każdym razie ja będę z dwoma klatkami, więc w razie czego możemy je przemieszać, a może jeszcze Fuka przyjedzie, no i Agasia też może wprowadzić Api bądź Dragulca przytrzymać. A aprat postaram się przywieźć, bo fotki to fajnie by było mieć! Dzięki!
  4. [quote name='Nitencja']Flaire a gdzie ty znow uciekasz ??[/quote]Nitencja, tam gdzie zawsze... :roll: vigor, zazdrościsz, czy co? :wink:
  5. [quote name='Mokka']A jak pojedziesz z młodą do Bydgoszczy, a Misiołka zostawisz, to tylko utwierdzi się w tym przekonaniu.[/quote]Mokka, jeszcze gorzej będzie, bo w dniu, w którym Api wraca do siebie, Misi też się pozbywam. :( Nitencja, ja nie dałbym sobie rady z takimi zmianami rozmiarów - ciągle bym była podejrzliwa w stosunku do rzeczywistości i czułabym się jak Guliwer chyba... :roll:
  6. U nas nocka była troszke niespokojna, bo małej się zebrało na harce w środku nocy... Poszłam spać z Misią w łóżku (Api ułożyła się w przedpokoju), a obudziłam się z Api w łóżku (Misia przeniosła się do swojej budy). Ale ogólnie spokój, tylko Misia jest trochę bardziej przylepna, chyba boi się, że ją zamienię na nowszy model, więc jej tłumaczę, że jest najkochańsza i jedyna.
  7. Flaire

    Bydgoszcz 3 maja

    [quote name='Mokka']Mam nadzieję, że nie w paszporcie :-?[/quote] Cytuję: [quote]3. Przy wejściu na teren wystawy należy przedstawić aktualne świadectwo szczepienia przeciwko wściekliźnie.[/quote] Ale również: [quote]4. Wstęp na wystawę mają wyłącznie psy ujęte w katalogu.[/quote] Porozmawiaj z Magdą, żeby ona załatwiła odpowiednie pozwolenie. W Warszawie dwa lata temu mieli listę psów biorących udział w pokazach.
  8. [quote name='aga_ostaszewska']Czyzby DJ Apo, zwany Apinem juz do Ciebie przybyl...? :lol:[/quote]Już??? Ja bym raczej powidziała "dopiero". Ale jest. Psy się pośpiły, w łóżku został już tylko jeden, więc jest dla mnie miejsce. Mam wrażenie, że jeśli z niego szybciutko nie skorzystam, to może zostać zajęte, a więc życzę Wam dobrej nocki. :wink:
  9. [quote name='Eclairs']Na ostatnim zdjęciu sunia wygląda jakby stała na samych pazurkach a nie paluszkach. Śliczne łapki[/quote] Dziękujemy za komplement, Eclairs. :oops: Pozwolę sobie zacytować z wzorca: [quote]on the [b]tip-toe [/b]of expectation at any movement. [/quote] W przypadku Misi, może nie "at any movement", bo na to jest za leniwa :wink: , ale przynajmniej jak sędzia ogląda, to trzeba się pokazać. :wink:
  10. A ja w tej chwili mam dwa Airedale w łóżku. Ciekawe, gdzie one myślą, że ja będę spała... :roll:
  11. Darkstorm, dzięki wielkie za zdjęcia, i te Argosa, i te z wystawy (szczególnie Misi :oops: ). Misia też tak śpi na sztywniaka. Gdy była szczeniakiem zostawiłam ją kiedyś pod opieką sąsiadki, której mało o zawał nie przyprawiła. No bo kobieta się ogląda, a Misia leży z zamkniętymi ślepiami i łapami sztywno do góry - sąsiądka myślała, że suka zdechła i zesztywniała :lol: :lol: :lol: .
  12. Flaire

    Bydgoszcz 3 maja

    Ja w końcu dzisiaj dostałam potwierdzenie i jedyne, co jest wymagane to aktualna wścieklizna.
  13. [quote name='Darkstorm']mam takie małe pytanie (tak na marginesie): czy ktoś wogole wybiera się do Sopotu w sierpniu w związku z przesunięciem warszawskiej wystawy na lipiec ??[/quote]Darkstrom, to troszkę będzie zależało od tego, jak nam pójdzie na wcześniejszych międzynarodówkach. Ale nie wykluczam Sopotu.
  14. eselu, śliczne maleństwo! :D Ramir, gratuluję słodkiego wnusia. :D
  15. [quote name='Asiaczek']Akurat. Już to widzę... Co najwyżej możesz sobie dorzucić jakąś rasę, nie wymagającą skubania, ale zmienić?! :o Na pewno nie (takie jest moje zdanie).[/quote]Zgadzam się. Wszyscy posiadacze terierów-skubańców :wink: klną na to skubanie nonstop, ale bez niego nie mogliby żyć :wink: .
  16. [quote name='Asiaczek']Flaire - jak wrócisz do domu i odetchniesz, proszę o stawkę basków (tylko 5 sztuk!). Bardzo proszę.[/quote]Oczywiście - nie ma problemu! Uff, ja jakoś strasznie się denerwuję! Przynajmniej tak mi się zdaje, bo dzisiaj czuję się absolutnie fatalnie i jeśli to nie są po prostu nerwy, to chyba się rozchoruję :evil: . Psy wyglądają nieźle, jutro pół dnia poświęcam na ostatnią obróbkę. Trzymajcie za nas kciuki, błagam... :roll:
  17. [quote name='dorotak']I też uważam, że nie ma za bardzo czego żałować ;) Ale chodzi o sam fakt, że w Polsce Pirodoga się nie dostanie.[/quote]Ale może należy się cieszyć, że dziadostwa na rynek nie wpuścili? :niewiem: [size=1]Z drugiej strony, mnie utrzymuje przy zdrowiu lek, którego również nie ma na polskim ryku, a nikt nie ma zastrzeżeń co do jego skuteczności :roll: [/size] dorotak, a czy wiesz gdzie i jak Twój pies się zaraził?
  18. [quote name='dorotak'][Tak samo można mówić, że Frontline jest be, bo człowiek zakropli i uważa, że psa zabezpieczył i w związku z tym nie musi go sprawdzać. Nie zgadzam się z taką argumentacją.[/quote]A mnie zupełnie nie przekonuje ta analogia. Dlaczego? Bo chociaż Frontline nie jest na 100% skuteczny, to jednak skutecznie zabezpiecza wysoki procent psów. Więc nawet bez przeglądania, sporo psów odpowiednio zabezpieczonych Frontlinem nigdy nie będzie nosić wbitego kleszcza dostatecznie długo, żeby zarazić się babeszjozą. Natomiast ta szczepionka zupełnie, absolutnie nie zapobiega zarażeniu. Czyli w warunkach warszawskich, zdawanie się wyłącznie na tę szczpionkę absolutnie nie wystarcza - prędzej czy później pies się na pewno zarazi. I wtedy jest duża szansa, że szczepionka, jeśli będzie aktualna, złagodzi objawy, ale pies będzie już do końca życia nosił te pasożyty. Dla mnie to jednak jest spora różnica. Przeglądanie tylko wspomaga działanie prewencyjne Frontlinu, natomiast szczepionka bez Frontlinu ma zero działania prewencyjnego, czyli niemal zapewnia zakażenie się tym pierwotniakiem. [quote name='dorotak'][quote name='Flaire']Jak pies jest raz zarażony, to nosi te pasożyty w organiźmie przez resztę życia i objawy mogą wystąpić w każdej chwili. [/quote] No właśnie. I dlatego chyba warto szczepić tą szczepionką? [/quote]Zgadzam się - gdybym miała psa już zarażonego, to raczej na pewno - z tego co wiem w tej chwili - używałabym tej szczepionki. Ale mój pies nie jest zarażony (mocno odpukuję! :roll: ). [quote name='dorotak']PIRODOG nigdy do nas nie "wszedł".[/quote]Tak, ale ja kiedyś (już rok czy dwa temu) wgłębiłam się w temat Pirodoga i przeczytałam co najmniej, delikatnie powiedziawszy, bardzo mieszane opinie na temat jego skuteczności... :roll:
  19. dorotak, super! Ja nie jestem zbyt dobra w znajdowaniu dokumentów po polsku [size=1]ale dla mnie to nie ma znaczenia, bo angielskim i tak władam lepiej.[/size] A więc odbyłam króciutką rozmowę z wetem na temat tej szczepionki. Króciutką, bo i on, i ja troszkę żeśmy się spieszyli. Szczepionka, jak zresztą jest napisane w podanej tutaj informacji, nie zapobiega zarażeniu, tylko znacznie łagodzi bądź eliminuje objawy. Mój wet powiedział "nie lubię takiego działania - to chodząca bomba". No bo rzeczywiście - przez fakt, że pies jest zaszczepiony, właściciel niemal nieuniknienie stanie się mniej uważny w profilaktyce, tym samym znacznie zwiększając prawdopodobieństwo zarażenia. Jak pies jest raz zarażony, to nosi te pasożyty w organiźmie przez resztę życia i objawy mogą wystąpić w każdej chwili. Szczepienie na bieżąco, tak żeby pies był cały czas zabezpieczony, na pewno zmniejsza prawdopodobieństwo groźnego wystąpienia objawów, ale jeśli tylko przestanie się szczepić bądź przeoczy się termin szczepienia (co 6 miesięcy), bomba może wybuchnąć. Z tego co zrozumiałam, tej szczepionki narazie nie ma jeszcze na polskim rynku. Mój wet obiecał wypytać się o doświadczenie z nią kolegów z państw w basenie Morza Śródziemnego, gdzie babeszjoza jest jeszcze większą zarazą niż u nas. To nie będzie jakoś natychmiast, bo będzie z nimi gadał dopiero na jakiejś konferencji, nie pamiętam kiedy, ale jak będę wiedziała coś więcej to dam znać. Również postaram sie dowiedzieć, kiedy możemy się spodziewać Nobivac Piro na polskim rynku.
  20. [url]http://www.emea.eu.int/pdfs/vet/opinion/046504en.pdf[/url] Postaram się dowiedzieć czegoś więcej.
  21. [quote name='Sajko']Flaire, czyli o której będziesz? i czy potrzebujesz pomocy z tachaniem dobytku[/quote]Sajko, celuję na 8 i najbardziej potrzebuję pomocy z tachaniem. Co prawda będę miała ze sobą dodatkową osobę, ale ona też będzie z psem, tylko na szczęście bez klatki, więc w najgorszym razie chyba jakos damy radę. O której Ty planujesz dojechać? Bo jakby co, to mogę puścić sms-a. Ale nie jedź wcześniej tylko ze względu na mnie, bo ma być wcześniej czy później kilka osób, więc jakoś to będzie... W każdym razie ogromne dzięki za wsparcie, pamięć, itp. bo to jest najważniejsze! :D
  22. eselu - czekamy! To już dzisiaj, tak? :D
  23. dana1 - wielkie dzięki! Właśnie sprawdziłam i nasza sędzia hoduje rottweilery... No cóż, przynajmniej kolorystycznie podobne... :roll:
  24. Wczoraj było tak pięknie, a dzisiaj plucha. N horyzoncie widzę jednak przejaśnienie, więc trzymam kciuki. Wczoraj na szkoleniu i Api, i Misia ładnie się spisały. Api, pomimo że jej Pani siedziała "na widowni", ani razu do niej nie zwiała! W ogóle do nikogo nie zwiała - to jest niesamowily postęp od dwóch tygodni temu, gdy zwiewała nonstop. Pracuje już bardzo ładnie i szybko uczy się nowych rzeczy. Kocha tropienie tak bardzo, że robi to szturmowo i zjada co dziesiąty smakołyk położony dla niej na śladzie... Ale na udoskonalenie techniki będzie jeszcze czas - narazie ważne jest, żeby zrozumieć, o co chodzi. A i Misia zrobiła dosyć długi, obcy ślad całkiem nieźle. Dwa razy się zgubiła, ale sama znalazła ślad i poszła dalej, a i przedmioty zaznaczała pięknie. Potem ślicznie zrewirowała teren i znalazła zgubioną deseczkę. :D Teren narazie jest 30m na 30m - regulaminowo ma być 50 na 50, a deseczka 10cm na 3 cm na 1 cm. To wcale nie jest łatwe - sami spróbujcie! :wink:
  25. [quote name='NNikka']Yorki bedą zaczynały o 10:00 na obu ringach.[/quote]NNikka, a skąd wiesz? Czy jest już jakiś plan sędziowania? Mnie interesuje, o której są Airedale Terriery, pliiiz...
×
×
  • Create New...