Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Malcharek Maria']A mnie akurat nie dziwi, że wszelka wiedza zasłyszana lub przeczytana w brukowcach, stanowi jedyną wiedzę co dla niektórych [b]jedynie prawdziwą, przecież papier wszystko przyjmie, nawet największą bzdurę[/b][/quote] :lol: :lol: :lol: Ja akurat w mało co wierzę, co równiez powinno było być jasne dla każdego, kto czytał moje wypowiedzi w tym topiku ZE ZROZUMIENIEM. Uff, to jednak trudne. :roll:
  2. [quote name='Malcharek Maria']Tylko broń Boże go nie uśmiercaj - przecież jesteś miłośniczką wszystkiego co żyje!!!! [/quote]No tak, przeciesz WYRAŹNIE wynika z moich wypowiedzi, że jestem PRZECIWNA zabiajniu jakichkolwiek zwierząt w jakikolwiek sposób i w jakich kolwiek okolicznościach. :roll: Mnie po tej dyskusji nasuwa się tylko jeden wniosek: że najgorętszymi zwolennikami w ten sposób prowadzonych konkursów są ludzie, którzy czytać nie umieją. I to akurat wcale mnie nie dziwi.
  3. [quote name='Malcharek Maria']"Mnie chodzi o metodę śmierci" - no właśnie!!! jako pokarm zwierzę hodowlane - to cacy, dzikiego zwierzęcia dla konsumcji to - fe!!! (oczywiście nie lisów) - ot i cała przewrotność w rozumowaniu!!!! A byłaś kiedyś w rzeźni, w fermie kur lub na spędach koni - przeznaczonych dla konsumpcji?[/quote]Byłam, chociaż nie w Polsce. W niektórych krajach, sposoby, w które zwierzęta są zarzynane są dosyć ściśle regulowane. Niewątpię, że w Polsce tak nie jest. Również w niektórych krajach, używanie żywego zwierzęcia jako przynęty w konkursach jest zabronione. Niektórzy twierdzą, że w Polsce również, że konkursy norowców nie uzyskałyby pozwolenia inspektoratu weterynaryjnego, a bez takiego pozwolenia są nielegalne. Czy tak jest rzeczywiście - nie wiem, bo o tym musiałby pewnie zadecydować sąd. Opinię inspektora weterynaryjnego na ten temat znamy. [quote name='Machlarek Maria']"nadmiar lisów - jeśli takowy rzeczywiście istnieje" - jak się nie ma wiedzy na dany temat to się poprostu nie wypowiada.[/quote]No i właśnie dlatego ja się na temat nadmiaru lisów nie wypowiadam, bo nie wiem. :wink: Z tego, co czytałam, zdania na temat tego nadmiaru są zdecydowanie podzielone. [quote name='Machlarek Maria']"można kontrolować na rozmaite sposoby" - jeżeli wiesz jakie, to je podaj a nie używaj pustych sloganów!!! [/quote]Wiesz, to nie jest moja specjalność, więc tutaj opieram się na przeczytanych przez siebie opiniach specjalistów od kontroli zwierząt. Mogę poszukać szczegółów i Ci podać, tylko nie bardzo rozumiem, jakiemu celowi miałoby to służyć, bo tutaj chodzi o konkursy, a nie o używanie psów do takiej kontroli, a nawet gdyby, to Ty przecież i tak wiesz lepiej, że tresowane psy to jedyny sposób, żeby pozbyć się nadmiaru lisów, który też na pewno wiesz, że istnieje :roll: [quote name='Machlarek maria']Nie wiem czy wiesz, ale lisy nie mają w naturze naturalnych wrogów!!!!. [/quote] Mają - człowieka :wink: [quote name='Machlarek Maria']"lisów zagryzanych na konkursach" - byłaś? widziałaś?[/quote]Jeśli czytałaś uważnie moje wcześniejsze odpowiedzi, to znasz odpowiedzi na te pytania. Napisałam Ci wtedy, że jeśli możesz mnie zapewnić, że żaden lis nie będzie draśnięty, to chętnie pójdę i obejrzę. Nie odpowiedziałaś na to - dlaczego? W cytowanych przez Ciebie tutaj słowach, opierałam się na wypowiedzi PARSONRK, która broni takiego używania lisów w tym topiku, a która napisała tylko, że zdarza się to "rzadko". [quote name='Machlarek Maria']"czy są nielegalne" - są jak najbardziej legalne[/quote]Nie odpowiedziałaś, czy mają pozwolenie od inspektoratu weterynaryjnego, a to było moim pytaniem. [quote name='Machlarek Maria']tylko dla takich jak Ty, którzy popadają w skrajności w "obronie" zwierząt, życzę aby w przyszłości wszelkie zwierzęta typu karaluchy, pchły itp. przedstawiciele fauny zamieszkali razem z ich obrońcami pod jednym dachem (przecież to też żywe stworzenia - nieprawdaż?)[/quote]Wiesz, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się być posądzaną o taką skrajność, ale zawsze jest ten pierwszy raz. :wink: Jem mięso. Trzymam i hoduję psy. Karaluchy, pchły, nawet szczury zamieszkiwały ze mną niejednokrotnie (niestety) i były wybijane. Dlaczego? Dlatego, że mi przeszkadzały i to był jedyny sposób, żeby się ich pozbyć. Tak więc możesz mi wymyślać ile chcesz od skrajności w obronie zwierząt, bo ja i tak wiem, jaka jest prawda. Ale dla mnie jest różnica pomiędzy lisem a karaluchem, pomiędzy zabijaniem z potrzeby, a zabijaniem dla zabawy i pomiędzy sposobami zabijania - a dla Ciebie nie ma takiej różnicy. OK. [quote name='Machlarek Maria'][b]I temu służą te konkursy - a nie dla sportu jak to określiłaś!!!!!!!!!!!![/b][/quote]Sorry, ale to bzdura - samo słowo "konkurs" świadczy o celu takiej imprezy, a jeśli lis na skutek konkursu nie zostanie nawet zabity, to nie można mówić o żadnej kontroli na skutek takiego konkursu. :roll: Niemniej jeśli rzeczywiście, wbrew temu, co pisała PARSONRK i co donosiła gazeta, na takim konkursie nie dzieje się lisowi krzywda, to mnie taki sport nie przeszkadza. Nie rozumiem co prawda, dlaczego nie można się upewnić, że nie dojdzie do starcia, wkładając lisa do klatki, tak jak to robią Amerykanie, ale jeśli rzeczywiście nawet bez klatki nie ma możliwości, że coś się stanie, to jest to kwestia wyłącznie teoretyczna i Amerykanie głupi są, że kasę na klatki wydają. :roll: [b]Podsumuję moją opinię: jeśli wberw temu, co czytałam w tym topiku, lisowi na konkursach nie dzieje się krzywda, to ja przeciw samym konkursom nic nie mam. Jeśli jednak na konkursach zdarza się, że psy lisa zabijają, to stanowi to dla mnie walkę zwierząt dla sportu i temu jestem zdecydowanie przeciwna.[/b]
  4. Flaire

    wymioty

    [quote name='frruzia']patykow raczej nie miala okzji gryzc, bo jej pilnuje, zeby ich nie zjadala[/quote]To ja już nic nie rozumiem, bo przecież wczoraj pisałaś, że zwymiotowała kawałek patyka. :roll: W tym, co pisałam, mnie chodzi właśnie o ewentualną resztę tego kawałka. [quote name='frruzia']moze niepotrzebnie panikuje?[/quote]Mnie się wydaje, że niepotrzebnie. Przy braku jakichkolwiek innych objawów, nie przejmowałabym się jednymi czy dwoma wymiotami - to się zdarza. Ale ponieważ wiesz NA PEWNO, że pies kawałek patyka zjadł (bo był w wymiotach), to uważaj teraz na możliwość, że nie zwymiotował całości tego, co zjadł, i że część tego patyka może jeszcze podróżować, bądź utknąć, w jelitach. Pilnuj, czy są regularne, normalne kupy i obserwuj dokładnie, czy nie ma zmian w apetycie i zachowaniu.
  5. [quote name='Weronika']Ten klej z pieprzem to doskonały pomysł,zapamiętam-wrazie nowego nabytku (szczeniak)-jak znalazł.[/quote]Tylko nie działa na psy, które lubią pieprz :evil: .
  6. Flaire

    wymioty

    [quote name='frruzia']no wlasnie tylko ze wet powiedzial, ze gdyby ta krew byla od patyka to byla juz w tych pierwszych wymiotach, a nie dopiero dzis rano, :-?[/quote]Wet pewnie ma rację, bo ja się nie znam i tak tylko "na rozum" myślę, że to może trochę zależeć od tego, jak te drzazgi podróżują sobie przez przewód pokarmowy. Jeśli podróżowały sobie wdłuż, a potem dodała została do nich kolacyjka, która je przemieściła, to mogły dopiero w tym momencie podrażnić. Wydaje mi się to możliwe, ale również możliwe jest to, co mówi wet, że ten patyk to tylko zbieg okoliczności, a wymioty rzeczywiście od jakiegoś wirusa. Jednak w tym przypadku spodziewałabym się również (chociaż nie koniecznie) jakichś innych objawów - na przykład biegunki (nie napisałaś, jak kupy - czy są w ogóle i czy normalne) lub kaszlu. :niewiem: Miękkie jedzenie w małych porcjach w każdym razie na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
  7. Ja bym się również dołączyła, tylko że Misia narazie rekonwalescentką jest. W odróżnieniu od coponiektórych, nie będę udawać, że nic nie umie :wink: , ale poćwiczyć zawsze się przyda. :D Szczególnie że w tym roku, po raz pierwszy od lat, opuszczamy (dzisiaj!) początek psiego "roku szkolnego" na Bemowie. :wink:
  8. Flaire

    wymioty

    Ja się wymiotami od czasu do czasu jeśli wszystko inne jest w normie (czy kupy robi normalnie?) nie przejmuję. Ten patyk mnie troszkę niepokoi, bo mogła sobie pocharatać przewód pokarmowy drzazgami i krew może być stąd... Jedyna moja rada to dawaj posiłki często i w małych ilościach - podziel porcję tak, żeby podawać co 2-3 godziny, raczej niż raz czy dwa na dzień. I dawaj jej miękkie jedzenie w postaci papki.
  9. [quote name='alqua']Odnalazłam ten post i patrzę mam identycznie to samo z moją psinką, jestem załamana już nie wiem co robić, jutro jedziemy do kliniki może jakieś badaina krwi, co jeszcze wymyślą nie wiem... [/quote]A przeczytałaś topik dokładnie? :wink: Czy Twoja psina miała robione badania pod kątem lamblii? Najczęściej sa to badania kału i badanie raz tylko może nie być miarodajne - często bada się próbki z trzech dni pod rząd. Gdzieś też czytałam, że są teraz dla psów jakies specjalne badania krwi na wykrycie lamblii, ale nic więcej o nich nie wiem, nawet nie wiem, czy sa dostępne w Polsce. Ja radzę, jeśli kał nie był badany, to weź ze soba próbkę do weta.
  10. Dzieńdoberek! :D Dzisiaj w Warszawie początek psiego "roku szkolnego". Pogoda dopisała, ale my w domu. :( Misia czuje się znacznie lepiej, apetyt dopisuje, podskoczyła do miski :D . Właściwie jedyny problem ma z siadaniem, chyba z powodu lokalizacji szwów. Tak więc albo stoi, albo jednym ruchem się kładzie. Siadać nie chce. Dzisiaj na spacerku spotkałyśmy wnusię niedźwiedzicy, tę urodzoną na Ursynowie. Z jednym psem-rekonwalescentem, a dugim - nieokiełzanym szczeniakiem :evil: , niewiele mogłam z właścicielami pogadać, ale tym razem była z tą sunią rodzina (rodzice i młody synek) i byli bardzo przyjaźni. Sunia była dopiero co króciutko ostrzyżona. Ma 6 miesięcy i wydaje się słodziuchna. :D
  11. [quote name='UTAAP']Hahaha! Chyba nici z wystawy. [/quote]Poślij faksem z wytłumaczeniem, albo zadzwoń przy pierwszej okazji z wytłumaczeniem, albo i jedno, i drugie. Powinni przyjąć.
  12. [quote name='Jura']A Dakstorm ma nowy avitarek. Bardzo fajny.[/quote]Nooo! :D
  13. [quote name='Ali26762']Ale jakoś ciągnie mnie na to związkowe szkolenie - tym bardziej, że mielibyśmy z Derylem fajnego instruktora :D :D :D[/quote]Coś takie plotki mnie dochodziły... :wink: My po raz pierwszy od lat opuścimy jutro początek związkowego szkolenia. :(
  14. [quote name='PsySportowe.pl']Myślę, że szkoła nie zwraca uwagę na opinie rządu[/quote]Co do tego się zgadzam, ale co mądrzejsze rządy zwracają uwagę na opinie szkół. :wink: Spodziewałam się, że i w tym przypadku stanowisko rządowe odzwierciedla opinie lokalnych specjalistów, więc było dla mnie naturalne, że na stronie internetowej tychże specjalistów były słowa popierające (czy też motywujące - tu np. brakuje mi odpowiedniego słowa - po angielsku "justifying" :wink: ) tę rządową politykę.
  15. [quote name='PsySportowe.pl']Ja dopiero kilka lat temu nauczyłem się pisać po polsku... [/quote]No w sumie ja również. :wink: [quote name='PsySportowe.pl']jednak wydaje mi się, że piszę na tyle zrozumiale, że nie trzeba być Einsteinem aby zrozumieć. Jeżeli jednak naprawdę nie zrozumiałaś czy to ja napisałem, czy to pisało na stronie [url]www..[/url]. to mocno przepraszam i wyjaśnię w następnym mailu.[/quote]Zrozumiałam, że tak było napisane na stronie www - ale nie było dla mnie jasne, czy to Ty byłeś autorem tego, co tam było napisane. Naprawdę.
  16. zadziorny, Ali, dziękujemy! Misia ma się lepiej. Zrobiła na dworze siusiu, machnęła nawet ogonkiem kilka razy do koleżanki, przepisaną przez Pana Weterynarza rybkę z ryżem zjadła ze smakiem, na deser wylizała pustą miskę po Api, a teraz błogo śpi w swojej budzie. Oglądałam rankę, spora jest, ale wygląda ładnie i nic się z niej nie sączy. Jesteśmy dobrej myśli. Apunia też dorosła do powagi sprawy i zachowuje się rewelacyjnie. Jak niedługo czegoś nie zbroi, to zacznę myśleć, że coś jej dolega. Jak narazie mam dwa aniołki w domu.
  17. ale [size=7][b]NOCHAL[/b]![/size]
  18. [quote name='Malcharek Maria']Na tej samej zasadzie nie powinno się zabijać kur, świń i żadnego innego zwierza bo one mają prawo żyć!!!! [/quote]Ja nie pisałam nigdzie o prawie zwierzęcia do życia, więc nie wiem, o jaką "tę samą" zasadę Ci chodzi, bo mnie chodzi tylko o metodę śmierci. Zabijanie zwierzęcia hodowanego jako pokarm to dla mnie zupełnie co innego, niż zabijanie zwierzęcia dla sportu zabijania. Nadmiar lisów, jeśli takowy rzeczywiście istnieje, można kontrolować na rozmaite sposoby, nie tylko przez napuszczanie na nich norowców. A już na pewno te kilka lisów zagryzionych na zawodach tego nadmiaru nie wyleczy. :roll: Czy konkursy norowców mają zgody inspektoratu weterynarii, czy tez są konkursami nielegalnymi?
  19. [quote name='Malcharek Maria']Zachęcam wszystkich, którzy wypowiadają się na ten temat, do bycia na takim konkursie [/quote]Jeśli możesz mnie zapewnić, że na takim konkursie żaden lis nie będzie w żaden sposób uszkodzony, to bardzo chętnie zobaczę. Dotąd widziałam tylko zawody norowania w "amerykańskim" stylu, gdzie zwierzę w norze jest chronione klatką przed psami. Oczywiście to zwierzę i tak cierpi, ale przynajmniej tylko psychicznie, nie fizycznie. Natomiast jeśli na takich zawodach lisy są zagryzane, choć "nie zawsze" :roll: , to dziękuję bardzo, ale oglądanie tego mnie nie bawi.
  20. [quote name='PARSONRK']A co powisz o gościach którzy dla zabawy znęcają się nad psami ??[/quote] Jedno zło nie robi dobra z drugiego. [quote name='PARSONRK']Wolisz, żeby odbywało sie to bez nadzoru - na dziko ??[/quote]Nie wiedziałam, że to są jedyne dwie możliwści. :roll: Wolałabym, żeby w ogóle się nieodbywało. [quote name='PARSONRK']nie zawsze lis jest zagryzany[/quote]Super. :roll:
  21. [quote name='PARSONRK']Ano niestety tak :-? [/quote]Żartujesz? :o :o :o Naprawdę puszczają psy na żywe lisy w norze? :o :o :o I to jest sport? :o :o :o To ja mam pomysł. Urządzę zawody IPO, a na pozoranta dam organizatora takiego konkursu norowania. Plac ogrodzę wysokim płotem, a pozorantowi nie dam żadnych ochraniaczy (rękaw będzie z cienkiego kretoniku) ani bata. :evil: :evil: :evil:
  22. Flaire

    Włocławek 2005

    [quote name='Diana14']P.S. Iwa-R masz boskiego chowa w podpisie :angel:[/quote]Zgadza się, tylko obie panny, wraz z jeszcze kilkoma autorami postów w tym topiku (kingula...), macie te podpisy za wielkie. Polecam lekturę [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=14665]Regulaminu[/url] i dostosowanie podpisów do regulaminowych rozmiarów.
  23. [quote name='Jura']Nie wiem tylko, czy zacząc od tyłu , czy od przodu.[/quote]Jeśli kończy właśnie cieczkę, to zdecydowanie radzę zacząć od przodu. aga_o może Ci opowiedzieć szczegółowo, jak wygląda trymowanie tyłka suki z cieczką. :wink:
  24. [quote name='PsySportowe.pl']Na stronie Głównej Szkoły Weterynaryjnej w Norwegii piszę[/quote]Że akurat tam jest tak napisane, to mnie nie dziwi - nie chcą wierzyć w to, co zaprzecza ich tezom :roll: . Zamiast pisać takie rzeczy, mogliby oczywiście sami przeprowadzić badania, np. na temat częstotliwości występowania raka sutków u niewysterylizowanych suk - przecież mają dosyć niewysterylizowanych suk. To by było o wiele bardziej przekonywujące, niz puste gadanie, bez danych, na temat "krajów" i "badań". Tylko że może trudno byłoby uzyskać wyniki, które popierałyby ich praktyki. [quote name='PsySportowe.pl']Piszę, że w krajach, które przeprowadzono takie badania większość psów zostały poddane operacjom w młodym wieku i nie ma dosyć psów nie poddanym operacji, aby liczb były wartościowe. [/quote]Ty tak piszesz, czy tak jest na tej stronie napisane? A w którym to kraju nie ma dosyć niewysterylizowanych psów, żeby liczby były wartościowe? :o :o :o Bo mnie o takim kraju nie wiadomo.
  25. [quote name='zadziorny']Nigdy nie ma 100% gwarancji, że prosty wydawałoby się zabieg, nie wywoła skutków ubocznych groźnych dla zdrowia, a nawet życia psa :evil: [/quote]W medycynie w ogóle nigdy nie ma gwarancji - zawsze musisz porównywać rozmaite statystyki. I tu, w przypadku sterylizacji suk, te statystyki zdrowotne są niezaprzeczalne - szansa powikłań spowodowanych przez sterylkę jest po prostu znacznie mniejsza, niż szansa poważnej choroby bez niej. Ale Polacy, w tym niestety również lekarze, wolą ignorować statystyki i twierdzić, że do nich to się nie odnosi, albo działać "na rozum". Co tłumaczy na przykład, dlaczego tylu Polaków, w tym lekarzy :o :evil: :o , pali.
×
×
  • Create New...