Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='zachraniarka']Jeżeli by przestraszył się fortepianu i nawet jeżeli by zobaczył, że wszystko OK nadal by się bał to już by mi to zbytnio nie odpowiadało. [/quote]Dokładnie tak. Mnie nie specjalnie przeszkadza pies, który jest ostrożny - Misia jest takim psem. Ale ostrożnemu psu stosunkowo łatwo jest pokazać, że wszystko jest ok i dalej nie mamy problemu. Natomiast byłam na przykład świadkiem sytuacji, gdy właścicielka próbowała przeprowadzić psa chodnikiem, obok którego stał sprzedawca balonów. Pies przestraszył się tych balonów i nie było sposobu, żeby go skłonić do przejścia tym chodnikiem - zaparł się i już. Ja nie potrafię powiedzieć, czy powodem takiego zachowania była wrodzona lękliwość, czy też brak odpowiedniej socjalizacji. Ale ponieważ wrodzona lękliwość MOGŁA być jego powodem, ja osobiście nie chciałabym szczeniaka po tym psie. Dodam jeszcze, że niestety niektóre lęki można zakwalifikować z wysokim prawdopodobieństwem jako lęki wynikające ze złego traktowania. Znałam kiedyś psa sprowadzonego do USA z Anglii, który bał sie pewnego ruchu ręką - takiego zamachnięcia się, jakim na przykład rzuca się piłeczkę. Albo bije psa. :evil:
  2. [quote name='Fuka']taak, ale jego reakcja zależy nie tylko od tego czego od niego oczekujemy, ale tez od tego JAK![/quote]Może wytłumacz, bo nie bardzo rozumiem, o co Ci tutaj chodzi.
  3. [quote name='Fuka']ja tylko uważam, że wydawanie sądów o psychice psa na podstawie tego jak on sie zachowuje na wystawie - moze być krzywdzące dla danego psa...[/quote]To pokaż, gdzie ja radziłam, żeby wydawać takie sądy tylko na tej podstawie? Raczej, radziłam, żeby to była jedna z wielu podstaw. I nie rozumiem, dlaczego miałaby nie być - tylko dlatego, że nie wszystkie psy sa odpowiednio do wystaw przygotowane? :o Toż to świetna okazja, aby zobaczyć, jak pies reaguje na stres. A jeśli pies jest do tego wystawiany przez swojego hodowcę, to mamy również doskonały test na to, jak ten hodowca socjalizuje swoje szczeniaki. Dwa w jednym. :wink:
  4. [quote name='Fuka']on byłby zszokowany i nie rozumiał zupełnie czego od niego oczekujesz - i okazałby Ci to w jakiś sposób - to uznałabyś, że on jest słaby psychicznie?[/quote]To bardzo zależy od tego, w jaki sposób by to okazał.
  5. [quote name='Fuka']rzecz w tym, że napisałaś też, że takie zachowanie wystawowe może o czyms swiadczyć, a ja natomiast uważam, że niekoniecznie i tylko tyle.[/quote]Czyli Ty uważasz, że takie zachowanie [b]nie może [/b]o czymś świadczyć? :o Ja naprawdę nie rozumiem. Ja piszę, że "może", a Ty, że "niekoniecznie". Czy to nie jest to samo? :o
  6. Oj, wrażeń mamy mnóstwo! Ja jestem zachwycona tym, co zobaczyłam - niczego takiego jeszcze w życiu swoim nie widziałam. Ta kobieta potrafi przeprowadzić psa przez cały tor agility - i to szybko! - stojąc w miejscu! :o Robi to przy pomocy komend głosowych i gestów. Niesamowite! Oczywiście mnie z Misią jej metody raczej się nie przydadzą, bo one sa najcenniejsze dla psów szybkich oraz takich, które motywuje praca sama w sobie (raczej niż właściciel). Ale zapoznanie się z tymi metodami zdecydowanie rozszerzyło moje horyzonty i dodało mi narzędzi, które moge wykorzystać w przyszłości, jeśli nie z Misią, to z innym psem. Jeśli chodzi o Misię, to była zdecydowanie najsłabszym tam psem :( i co więcej, niepodobały się jej tamtejsze strefówki, więc musiałam spędzić trochę czasu, żeby ją przekonać, że są ok. Ale drugiego dnia już bez problemu pokonywała całe torki, oczywiście w swoim Misiowatym tempie. I w niektórych ćwiczeniach na odległość była nawet niezła! :D Ogólnie rzecz biorąc, doskonale spędzony weekend, chociaż podróż była bardzo męcząca, a Misia przypłaciła biegunką, nie wiem, czy ze stresu, czy z nadmiaru parówek. :wink:
  7. [quote name='Fuka'][b]Flaire[/b], wnoszę z tego, ze gdybym po tych pierwszych dwóch wystawach - odpusciła sobie pracę z Fuka - uznałabyś ja za wadliwa psychicznie. [/quote]A ja wnoszę z tej wypowiedzi, że nie czytasz tego, co piszę. :evil: Bo powtarzałam już w tym topiku kilkakrotnie, że [b]obserwując jakieś konkretne niepożądane zachowanie danego psa (które może być spowodowane albo wrodzoną wadliwą psychiką, albo wadliwym środowiskiem), nie ma sposobu, aby stwierdzić, które jest powodem. [/b] Więc daleko mi od uznawania, że jakikolwiek pies, w tym Twój, ma wrodzoną wadliwą psychikę na tej podstawie. Ale obstaję, że wadliwa psychika MOŻE być powodem niektórych niepożądanych zachowań, w tym takich, które mozna zaobserwować na wystawie. Ale ponieważ nie czytasz tego, co już napisałam w tym topiku, to po co mam pisać dalej? :niewiem:
  8. ja też wolę dłuższe włoski. :D [size=1]I tu nie dyskutuję, tylko wyrażam opinię. :D [/size]
  9. A ja obstaję przy swoim - czyli że należy oglądać psa w różnych sytuacjach - i takich całkiem zrelaksowanych, jak spacer, i takich stresujących, jak wystawa. I jedno, i drugie doda do obrazu całości. A również napisałam, że nigdy nie będziemy wiedzieć, które z zaobserwowanych zachowań, czy na spacerze, czy na wystawie, są spowodowane przez problemy z psychiką, a które przez złe prowadzenie (przynajmniej nie przy obecnym stanie wiedzy o tym, które cechy są uwarunkowane genetycznie, a które nie). Ale tak naprawdę, jeśli hodowca wystawia swojego własnego psa (czyli psa, którego jest i hodowcą i właścicielem) i ten pies zachowuje się na ringu fatalnie, to mnie przynajmniej mało by obchodziło, czy to zachowanie jest spowodowane przez złą psychikę, czy przez złe prowadzenie przez tego hodowcę-właściciela - tak czy siak nie chciałabym psa z tej hodowli. Ty masz troszkę inną sytuację z Elmo, bo to nie Ty jesteś jego hodowcą i nie Ty go od początku prowadziłaś. Ja nie potrafię Ci powiedzieć, czy jego problemy (których zresztą osobiście nigdy nie obserwowałam) są związane z psychiką, czy ze złą socjalizacją. Niestety problem w tym, że NIKT nie jest w stanie być tego pewnym - nie ma na to testu. I w tym leży problem... Ja osobiście wolę być ostrożna. W Stanach jest obecnie bardzo ładny pies, którym chętnie bym pewnie pokryła, gdyby nie właśnie niepewność co do jego psychiki. :(
  10. fjolka, ja poradzę Ci tak. Pogadaj z hodowcami i zapytaj, do czego dążą w swojej hodowli. nie podpowiadaj, tylko posłuchaj, co Ci powiedzą. Potem spytaj, w jaki sposób do tego dążą. Znów - słuchaj, czy będzie to dla Ciebie przekonywujące. Poobserwuj psy z hodowli, które Cię interesują na wystawach, ale ponieważ piszesz, że eksterier jest dla Ciebie mniej ważny niż psychika, to patrz nie na to, kto wygrywa, tylko jak te psy się zachowują. Poznaj potencjalnych rodziców swoich szczeniąt - czasem da się poznać tylko jedno z rodziców, ale to lepsze niż nic. Dowiedz się ile się da na ich temat. Jeżeli interesuje Cię pies do pracy, dowiedz się o psach z interesujących Cię hodowli, które pracują, postaraj się ich poznać i porozmawiać z ich właścicielami. Przy wyborze szczeniaka, poproś o wyniki testów psychicznych. Jeśli hodowca nie testuje szczeniąt, spytaj, czy możesz to zrobić. Takie testy oczywiście nie przewidzą wszystkiego i należy również barrdzo uważnie słuchać, co hodowca ma do powiedzenia na temat charakterów różnych szczeniąt w danym miocie. Niemniej testy równiez mogą być pomocne, szczególnie jeśli Twoje priorytety różnią się od tych, które ma hodowca. Jak już pisała Fuka, niemal każdy hodowca Ci powie, że jego psy są najlepsze. Moim zdaniem, raczej niż opierać się na opinii takiej czy innej osoby, najlepiej poznać jak najwięcej psów spokrewnionych ze szczenięciem, do którego się przymierzasz. Bo co prawda Airedale to Airedale, jednak ja widzę cechy psychiczne, które występują częściej w jednych liniach niż w innych. Można dyskutować na temat tego, czy są to cechy nabyte, czy wrodzone, ale tego do końca nie będziesz wiedzieć - tak więc ja bym radziła unikać potomków psów z cechami, które Ci nie odpowiadają.
  11. [quote name='PsychoSzczurek']Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć gdzie w Warszawie chętnie wykonują sterylkę przed pierwszą cieczką? Bo jak narazie gdzie nie pójde sie pytać, to mówią kategorycznie, że przed nie zrobią..., a czasu coraz mniej... :roll:[/quote]Możesz chyba skontaktować sie z wetami z vetserwisu - ponieważ oni pisza na swojej stronce, że to optymalny czas, to zgaduję, że chętnie wtedy wykonają. Inny pomysł, to mogę Cię skontaktować z moim zaprzyjaźnionym wetem. Jak już napisałam, do całkiem niedawna, on nie do końca był przekonany o zaletach sterylizacji przed pierwszą cieczką. Ale niedawno zamieszkała u niego nowa sunia - szczeniak znaleziony w lesie - i po konsultacji z rozmaitymi specami z tej dziedzinyzdecydował się wysterylizować tę swoją sunię przed pierwszą cieczką. Opowiadał mi kilka dni temu, już po zabiegu, że nigdy nie widział psa, który po sterylce tak szybko doszedłby do siebie - suka już następnego dnia po operacji próbowała szaleć z jego drugą suką i trudno ją było opanować. Tak że wydaje mi się, że na skutek tego doświadczenia i wyżej wspomnianych konsultacji, on jest już raczej przekonany o terminie. Co mnie osobiście bardzo cieszy. :D
  12. Misia ma 59 cm w kłębie (czyli o cm mniej niż ten bokser) i mieści się komfortowo do nieco mniejszej klatki (87x56x66). Ale kolegi juz tam do niej bym nie wkładała (choć widzę, że niektórzy tak robią).
  13. Ali, jak dobrze poszukasz, to może znajdziesz kilka zdjęć gdzieś tutaj w rozmaitych Rogzach. Api ma niebieski w kosteczki, a Czika ma zielony w paseczki chyba. Wiem, że obydwie suczki miały zdjęcia w tych "strojach zamieszczane na dogo, tylko nie wie, gdzie.
  14. [quote name='zachraniarka']Wpatrywanie się w właściciela w nadziei, że parówka spadnie też ciężko nazwać miłością :lol:[/quote]To Misia mnie nie kocha??? :cry: :bigcry: :cry:
  15. [quote name='Nitencja']reklama dzwignia handlu :D[/quote]Absolutnie masz tu rację i niewątpliwie powinnam się przynajmniej o stronkę postarać zanim będę chciała cokolwiek sprzedawać. Ale wygląda na to, że to będzie dopiero za kilka let, jeżeli w ogóle. :(
  16. [quote name='Nitencja']Dzialaja chyba dluzej niz Flaire w Polsce, tak mi sie przynajmniej wydaje.[/quote]O to nie trudno. :wink: Ja się specjalnie nie pcham z reklamą, bo i tak szczeniaków nie mam i wygląda, że jeszcze dłuuuugo mieć nie będę, a gdy będę, to co najwyżej właśnie "kameralnie". :( Ale mogę za to z dumą :wink: :wink: :wink: powiedzieć, że w pełni połowa wyprodukowanych przeze mnie w Polsce szczeniąt jest wystawiana. :lol: :lol: :lol:
  17. Gosia_i_Luka, jeszcze jedno. Ja to wszystko obserwuję z daleka, więc mnie łatwo kazania prawić :wink: . Gdybym była na Twoim miejscu, to znaczy, gdybym dostała pomocną, rzetelną ocenę od sędziego, który skrzywdził moją koleżankę, to również trudno mi by było negatywnie go podsumować... Szczególnie gdy ma tak dobrą opinię ogólną. Więc nie bierz tego, co pisałam jako osobistą krytykę. Mnie po prostu ta sytuacja bardzo zdołowała. Może kiedyś spróbuję wytłumaczyć, dlaczego - chociaż niektórzy z tych, co mnie znają pewnie i tak wiedzą.
  18. [quote name='Gosia_i_Luka']Taak, ale pewnie mam w tym wszystkim jakieś swoje ukryte, egoistyczne pobudki. :roll: :wink: [/quote]Gosia_i_Luka, nigdy bym Cię o takowe nie podejrzewała. Macie fajną, zgraną grupę w tym Gdańsku i bardzo Wam tego zazdroszczę. :D Ale po prostu często łatwiej się pogodzić z niesprawiedliwością, która nie dotyka nas osobiście. Dlatego tyle jej jest na tym świecie. :roll: :(
  19. [quote name='Berek']Hm. To dość dokładnie widać, jak pies był czegoś takiego uczony.[/quote]No to mogę tylko powiedzieć, że masz dużo lepsze oko niż ja. Ja patrząc na rezultaty nie zawsze potrafię odgadnąć używane metody, szczególnie, jeśli widzę psa tylko podczas występu na ringu. Ale stara jestem, więc niedowidzę. :wink: [quote name='Berek']Jeśli używano przy nauce patrzenia na przewodnika wyłacznie bodźcow negatywnych, to trudno to z czymkolwiek pomylić. [/quote]A jeśli nie "wyłącznie", jeśli tylko w ten sposób dopracowywano szczegóły, to tez potrafisz odróżnić? :wink:
  20. [quote name='INA']Flaire - pisałam że tam są hodowle te bardziej-- znane albo wieksze, 8)--- Twoja hodowla to raczej taka kameralna [b]narazie[/b] chyba jest :wink:[/quote]No wiesz, tam jest np. hodowla Zofka, albo Z Ziemi Jasielskiej... Nie wiem, jak duże one sa, ja nigdy o nich nie słyszałam, ani nie widziałam ich psów na wystawach, więc zgaduję, że więcej osób skojarzy mój przydomek, bo przynajmniej cos tam wystawiałam. :wink:
  21. Mnie chodziło o inną naszą rozmowę na temat obserwacji pracy z obrożą elektryczną, ale jak nie pamiętasz, to nie ma o czym mówić. Stara jestem, więc pewnie źle pamiętam.
  22. [quote name='INA']http://www.dogs.gd.pl/airedale/[/quote]Hihi, mnie tam nie ma - chyba powinnam to naprawić. :wink: [quote name='fiolka']zalezy mi przede wszystkim na psiaku do kochania, szkolenia, sportu[/quote] fiolka - moja rada: powiedz o tym hodowcom, gdy będziesz z nimi rozmawiać i przy okazji spytaj o psy z ich hodowli z osiągnięciami szkoleniowymi czy sportowymi. Wspominam o tym dlatego, że na przykład lęk strzałów potrafi być wrodzony, a zamknie Ci karierę w IPO (jeśli to Cię interesuje). Co więcej, taki lęk często objawia (bądź nasila) się później i może nie być zauważalny u szczeniaka.
  23. [quote name='Wind']Gdzie Flaire? Gdzie?[/quote]I, BTW, opowidałam Ci o tym już kiedyś, dawno, dawno temu, jeszcze zanim zaczęłaś się szkolić w obedience - nie pamiętasz?
  24. [quote name='Wind']Gdzie Flaire? Gdzie?[/quote]W USA. Do kupienia są nawet taśmy video z instrukcją jak to robić. W Polsce ja osobiście tego nie widziałam, chociaż słyszałam, że tu również prąd jest w tym celu używany od szkoleniowców, którzy widzieli, a których uważam za wiarygodnych. (Od innych osób też, ale to już raczej na zasadzie "jedna baba drugiej babie" :roll: ).
  25. [quote name='Wind']dla mnie oznaczaloby to, ze podzielilam sie z szerokim gronem odbiorcow takim stwierdzeniem tylko dlatego, ze cos takiego widzialam i mam osobiste doswiadczenia w tym wzgledzie.[/quote]A dla mnie, to zdanie znaczy tylko tyle, że autorka uważa za hipokryzję ogólne nazywanie "dobrym kontaktem" z psem czegoś, co da się osiągnąć poprzez prąd. A czy to właśnie miała na myśli, na pewno sama nam powie. :wink:
×
×
  • Create New...