Byłam nie raz w schronisku, akurat nie w Walbrzyskim, ale myśle, ze podobne są do siebie wszystkie. Moj "entuzjazm" wynika z życiowego doświadczenia. Nie ma ludzi ktorzy są tylko źli, nieuczciwi i paskudni - kazdy ma w sobie dobre cechy, tylko kwestia jak z nim postępować i rozmawiać. Tak tez sobie myśle, czy nienawidząc zwierząt ktoś zatrudni się w schronisku? Wiem, ze bezrobocie i trudna sytuacja ale zawsze jest jakieś inne wyjście. Moze postępowanie niewłaściwe wynika z niewiedzy? No życie zweryfikuje moje poglady, zobaczymy czy osoba ktora pracuje w schronisku odpowie na moje pytanie :) Czy można dowiedzieć sie kto zabral haszczaka?