Jeszcze w niedziele mowiłam Ravowi i Leszkowi, że tej zimy to już sie na pewno nigdzie na taką długą wyprawe nie wybieram, bo troche miałam już dość :roll: Ale minęły 2 dni i stwierdziłam, że nie było aż tak źle jak się wcześniej spodziewałam i teraz mam ochotę znów gdzieś isc :angel: Tylko tej zimy to już chyba nam nie wyjdzie taki wyjazd.
Jakby co to ja jestem chętna :wink: :D