:-?
Jest tak.
Piechu idzie spać na swoim miejscu, zawsze parę minut przekopuje je, układa się i zasypia.
Rano gdy budzimy się leży w nogach lub gdy zmarznie to jak dżdżownica wślizguje się pod kołdrę ( no i oczywiście niemiłosiernie rozpycha.)
Co z tym fantem można zrobić?
Nie jest zbyt wielki, miły w dotyku no ale pies raczej nie powinien sypiać z ludźmi.
Zdrówko