Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Hej Beatko :loveu: Jak będziecie w Poznaniu (wystawiasz Tosie?) to sfotografujcie mi prosze czarne średnie sznaucery, cooo? :loveu:
  2. [URL="http://img75.imageshack.us/img75/8861/obraz429qp8.jpg"]http://img75.imageshack.us/img75/8861/obraz429qp8.jpg[/URL] jaka czysta owieczka :loveu:
  3. Mój mały sznup też jest spokojny w domu :diabloti: Z tym, że nie wiem jak Ty, ale ja wychodze na więcej niż jeden spacer dziennie :evil_lol::eviltong: i na każdym ma tyle samo energii i adhd :p
  4. W taką zimnicę mam do Radzymina jechać? :placz:
  5. [quote name='ariss'][B]Justa: [/B]w lesie na pewno tą szmatke:evil_lol:bo ten łańcuszek + id brzęczy i jak małej nie widać to ją słychać:evil_lol:mam jeszcze taką co jej nie widzieliście:diabloti:fioletową,ale z normalnym zapięciem:diabloti: na zime napewno kupuje pół zacisk:loveu:i tego zakupu dokonam na wystawie poznańskiej!!!Choć miłośniczką skór będę do zawsze!!!Praktyczniejsze są szmaty,tylko mi się niestety mało wzorków podoba:roll:[/QUOTE] Pokaż fiolet !!! :cool3::razz::diabloti: Mnie się wogóle wzorki nie podobają, ale te bajeczne kolory - pomarańcz, fiolet są w dechę :loveu:
  6. Tak, tylko u mnie to raczej ciche miesiące :placz: I jak? Lepiej skórkowa czy szmatkowa obroża się nosi? :cool3:
  7. Nie będę ukrywać, że testy np. na szczepienia biorezonansem nie były trafne. Ale jeśli chodzi o alergię na tle pokarmowym - działają. Poczułam się jak na jakimś seansie spirycystycznym, gdy pani wahadełkiem sprawdzała co mojego spa uczula, ale doszłam do wniosku, że nie mam czego innego się chwycić. Bo jeśli chodzi o dietę eliminacyjną, możesz właściwie sama ją przeprowadzić, nie ma tu żadnej filozofii. Dajesz psu różne pokarmy i badasz reakcje. Lecz trzeba mieć na uwadze, że nie od razu będą efekty, czasem takie leczenie ma opóźniony zapłon - w rezultacie nie wiadomo czy pies uczulony na to, co jadł wczoraj czy dziś. To jest leczenie moim zdaniem męczące dla psa. Jeszcze pół biedy jak tylko się drapie, a nie ma 'ostrych' objawów (biegunka, wymioty, temperatura, wysypka), bo w ten sposób może dojść do uszkodzenia chociażby wątroby, w dodatku osłabienie, odwodnienie. Pani doktor prowadzi mojego psa od czasu pojawienia się alergii. I z pokarmowych nas wyprowadza na prostą jak do tej pory skutecznie. Jednak szukam konsultacji w tej chwili alergologa (nie dermatologa) co do szczepień, bo w tej kwestii mam znacznie większy problem.
  8. Jak tylko dojdę do siebie nie omieszkam pojechać, może nawet jakieś fotki.. :roll: Choć to mi ostatnio wogóle nie idzie :shake: Pfff.. Nudzić a ODPOCZYWAĆ to różnica :diabloti: Galina godzine po spacerze odpowczywa, a potem czeka na nową rozrywkę :diabloti:
  9. Wymiziana :loveu: Teraz mnie coś bierze, wydaję z siebie bliżej nieokreślony warkot :cool1: [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/1592/dsc0953ft3.jpg[/IMG]
  10. Czemu uważasz że testy alergiczne nie rozwiązują problemu? Doprowadzają dokładnie do tego samego punktu co eliminacja.. Czyli do ustalenia alergenów, a następnie usunięcia ich z diety. Mój pies od 3 lat choruje na alergię pokarmową (i nie tylko). Poczatkowo były to problemy skórne (łupież) potem przeszło w fazę drapania, wreszcie w kulminacyjnym momencie wymioty (jedzeniem, wodą, żółcią), temperatura, odwodnienie, wysypka na całym ciele - nikomu nie życzę, żeby patrzył na tak męczącego się psa.. Testy alergiczne wykazały na co pies uczulony. Czego jeść nie może. Problemy ustały. Na rok, bo po roku kolejne alergeny dały o sobie znać, znów zmiana karmy. W tej chwili jesteśmy na trzeciej karmie. Jak długo - zobaczymy. Niestety trzeba liczyć się z tym, że alergia jest chorobą przewlekłą i wcale nie jest powiedziane, że po znalezieniu alergenów zatrzyma się. Trzeba nauczyć się z tym żyć. Pytanie tylko, czy wierzysz w testy biorezonansem - bo właśnie takie od kilku lat wykonuję i powtarzam mojemu psu. Trafiają bez pudła przynajmniej w naszym przypadku. A jeszcze co do karmy - to, że dla alergików - wcale nie jest powiedziane, że Twój pies nie jest uczulony na ejden ze składników ! Moja suka jest uczulona na co najmniej połowę karm dla alergików.. Przychodnia, do której chodzimy jest na BEMOWIE. ul. Powstańców Śląskich 101. 638-39-14 Doktor dermatolog, która robi testy to DR. MILEWSKA. Pozdrawiam.
  11. Galina tylko raz była szczepiona tą szczepionką kompleksową - zakaźne + wścieklizna.. Potem mało nie zeszła z tego świata :roll: Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, to do domu mogę przynosić różne choroby :shake: I to już przy praktykach klinicznych.. No nic, zobaczymy. Na dzień dzisiejszy psina wyzdrowiała. Obszczekała sąsiadów. Pociągnęła na smyczy. A dzis od rana rozbijała się o ściany. Także wszystko w normie :p Zdjęcia takie sobie :shake: Nie mam pojęcia czemu ostatnio mi nie wychodzą :shake: [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/6811/dsc0929up1.jpg[/IMG] A tak pozatym otworzyli mi stacje metra gdzie dojeżdżają 2 autobusy z mojej wsi :loveu: :multi: i jadą 10-15min. Dziś testuję i mam nadzieję, że skończy się wychodzenie o 10.15 gdy ćwiczenia mam na 12 :diabloti:
  12. CZACHA :mdleje: :loveu::loveu::loveu: Beatko, weź ją dla mnie i mi ją przekaż jak się spotkamy :mdleje: :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='ariss'] [B]Justa::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/B]ciesze się,że tak mówisz:multi:w lesie zawsze mam problem z ustawiniami:oops: Twoje ostatnie fotki wyszły bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!! [/QUOTE] Prawdę mówię :loveu: Ja mam problem z ustawieniami nie tylko w lesie ostatnio :placz:
  14. [quote name='Alicja']Debe nie może się zalogować na dogo :angryy: a na maile do Adminów z prośbą o nowe hasło nie dostała ani słowa odpowiedzi :angryy:[/QUOTE] Czemu mnie to nie dziwi.. ? :roll:
  15. Mmm to końskie spokojne spojrzenie.. :loveu: Dawno w stajni nie byłam, czas się przejechać.. A kto się Azulcowej pozwala nudzić? :diabloti:
  16. [B]Ewa[/B], też mam nadzieję, że znajdę jakiegoś alergologa - pocieszam się, że Warszawa duża i ucywilizowana to może ktoś dobry się znajdzie i obejży tą moją bidę.. [B]Agnes[/B], tak miałam kiedyś ten program, ale ja jestem przyzwyczajona do luksusów szopa, więc nic mi go nie zastąpi :evil_lol: [B]Olusia[/B], dzięki :loveu: [B]Waszko[/B], ja nie szczepię co roku, tylko co 2 lata. Właśnie czytałam czyjeś wypowiedzi na dogo, że wystarczy raz na 3 nawet.. A z chorymi zwierzętami jak dobrze pójdzie będę mieć kontakt.. :roll:
  17. Bosz, jakie piękne zdjęcia.. :mdleje: Ostrość :mdleje: i ta czerń :mdleje: IDEALNA :mdleje: Mnie ostatnio takie nie wychodzą :placz:
  18. Ale moja suka się ożywiła :-o Hej Beatko :loveu:
  19. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za wsparcie i zainteresowanie samopoczuciem jaszczureczki :loveu: Noc była spokojna. Chociaż mała łaziła za mną całe popołudnie i wieczór, bo burczało jej w brzuchu. Jeść mogła dostać dopiero rano. Jak wszyscy się położyli podreptała zrezygnowana do siebie. Biedactwo. Dzisiaj wydaje się być już ok. Na szczęście obyło się bez sterydu. Czas na zdjęcia. Niestety komputer wciąż nie da się do końca ogarnąć, więc jestem zmuszona wstawić je z laptopa, który ma nieskalibrowany monitor :placz: i tylko GIMP-a którgo nienawidzę :placz: Także za wszelkie niedociągnięcia przepraszam, ale nie wiem kiedy będę miała dostęp do normalnego sprzętu.. [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/9118/dsc0916at4.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/8163/dsc1000bi0.jpg[/IMG]
  20. Wiem, że są różne firmy. I niby była szczepiona tą, na którą nie powinna być uczulona. To może być jakiś składnik, chociaż chyba niekoniecznie. W końcu szczepienie to niejako wstrzyknięcie mu tych wszystkich chorób, co skutkuje uodpornieniem organizmu. Myślę, że jej organizm sobie z tym po prostu nie radzi i potrzebne jest wsparcie. Z wścieklizną jest tak samo, ale na to szczepić muszę :shake: Może w warszawie jest jakiś specjalista od alergii (?) Popytam na wydziale, poszukam na dogo, bo konsultacja bardzo by mi się przydała. Najlepsze jest to, że idę do weta, pies jest w złym stanie, ale raczej z wycieńczenia ciągłymi wymiotami i drapaniem a lekarz jedno słowo - STERYD. z tym, że ja w tej chwili już się na to nie zgadzam i zaczynam od kroplówki z przeciwzapalnym i zmniejszającym obrzęk śluzówki. Bo steryd można dać z tym, że raz - pies może być na niego uczulony i może skończyć się to tragicznie, dwa - szczepionka staje się nieważna. Pozatym weterynarz myśli, że wszyscy którzy przychodzą są kompletnie zieloni - a przecież nie trzeba studiować czy być weterynarzem, aby rozumieć pewne procesy. Lek daje i już - zadowolony. I jak nie dopytasz to gotów wogóle nic nie wyjaśniać.. :shake: Jaszczurka (odpukać) ma się chyba lepiej. Byłyśmy na spacerze i zachowuje się normalnie (już nie wlecze się za mną i nie wchodzi na trawnik jak na skazanie). W domu pilnuje mamy w kuchni, tęskno patrzy w stronę miski - ale niestety jedzenie dopiero jutro. A woda bardzo małymi porcjami.
  21. [quote name='Agnes']Justa macie tak po kazdej szczepionce? Co roku...?[/QUOTE] Niestety.. :shake: Dlatego to dla nas taka trauma. Testy biorezonansem nie dają pewności jeśli chodzi o szczepionki - bo testy robiłam przed szczepieniem i wydawało się, że wszystko będzie w porządku. A nie jest. W taj chwili śpi, na razie wymiotów brak. Zobaczymy co będzie dalej. Najgorsze jest to, że człowiek chce dobrze - nie była szczepiona 2 lata - idzie, robi testy, wydawałoby się, że wszystko będzie ok. I właściwie, gdybym jej nie zaszczepiła jaszczurka nie cierpiałaby teraz :-( W tej chwili zastanawiam się czy wogóle szczepić :shake:
  22. Dziękuję wszystkim za wsparcie.. Ciężka noc za nami.. Dużo wymiotowała, nawet po łyżce wody. Dzisiaj rano pojechałam z nią do wetrynarza - póki co dostała kroplówkę podskórnie i oksytocynę domięśniowo na zmniejszenie obrzęku i podrażnienia żołądka. Chodziło mi głównie o nawodnienie jej, bo nic nie piła przez 12 godzin, nie jadła od 24h. Jeśli wymioty nie ustaną trzeba będzie podać steryd, ale wolałabym tego uniknąć. Komputer już jest, ale nie mam siły go podłączyć, także wybaczcie - na razie fotek nie będzie.
  23. [quote name='Tinka:)']oj biedna, grami nawet jak chory to tak nie przeżywa:roll: oczywiście czekam na fotki :cool1:[/QUOTE] Bo widzisz, pies alergik reaguje na większość rzeczy na 300%.. A i ja reaguję inaczej, od kiedy wiem, że jaszczurka jest przewlekle chora.. Jednak staram się trzymać nerwy na wodzy jako przyszły weterynarz.
  24. Będą będą - dzisiaj - najpóźniej jutro. Póki co czuwam przy jaszczurce - miała szczepienie i bidula słabiutka, drapie się, miejsca znaleźć sobie nie może. Nadwrażliwy pies = :shake:
×
×
  • Create New...