Z tego co wiem byla<nie wiem czy jeszcze istnieje> hodowla "ze spiewnego gonu" czy jakos tak.
A co do czystosci szczeniaka to mysle,ze jest to bardzo wazne.Ja bralam swoja Azje z niezbyt dobrej hodowli<niestety wtedy tego nie wiedzialam> ktora miescila sie na wsi.Warunki jak na hodowle mozna powiedziec super,ale szczeniaki byly zamkniete w domu w malym pokoju.Bylo tam 12 szczeniat,ktore mieszkaly na gazetach. Jak pojechalam po Azje i hodowczyni wziela ja to psinka cala trzesla sie ze strachu jakby bala sie ludzi.A oprocz tego strasznie smierdziala.Po przyjezdzie do domu od razu ja wykapalismy,bo nie dalo sie wytrzymac z nia.
A mysle,ze metros piszac o czystosci miala tez na mysli taka sytuacje a nie zakurzenie sie pieska w ogrodzie.
PS. A czy znasz taka blokowa hodowle gdzie jest 7 psow czy to tylko wymyslona przez Ciebie sytuacja? :wink: