W piątek 19.07 wycieńczona leżała przy drodze (z Ostrowiny do Twardogóry) sunia Husky, była bardzo wycieńczona, wyczekiwała samochodu, może ktoś ją z niego wyrzucił...
Zawiozłam sunię do weterynarza, została odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. po 2 dniach odkarmienia, nabrała sił i jest wspaniałym kompanem spacerów (wprost idealnym do dogtrekingu) , które uwielbia, choć chyba bardziej przypada jej do gustu jazda samochodem chętnie do niego wskakuje i przesypia całą drogę, ożywia się dopiero, gdy silnik zwalnia.
Zna podstawowe komendy, przy odpowiedniej dawce ruchu jest psem kompletnie nieabsorbującym, przesypia cały dzień.
W ocenie Pani doktor ma 1,5 roku, maksymalnie 2 lata. Jest bardzo wdzięcznym pieskiem.
Niestety, u mnie zostać nie może, mogę przetrzymać ją do końca sierpnia...
[IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/935062_594909150548982_788454218_n.jpg[/IMG]
[IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/988265_594909813882249_580047332_n.jpg[/IMG]