Jump to content
Dogomania

KiLEw

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KiLEw

  1. Heloł w ten deszczowy dzień, obiecałam fotkę Wilczka z kotkiem i oto jest (jak widac, zgodnie kimają) [URL="http://img269.imagevenue.com/img.php?image=405468198_20130911848_122_499lo.jpg"][IMG]http://img269.imagevenue.com/loc499/th_405468198_20130911848_122_499lo.jpg[/IMG][/URL] i kolejna fota [URL="http://img107.imagevenue.com/img.php?image=405615528_DSC_0304_122_417lo.jpg"][IMG]http://img107.imagevenue.com/loc417/th_405615528_DSC_0304_122_417lo.jpg[/IMG][/URL] Takie moje dwa spioszki ;) A spodnice mi zezarł wieczorową porą, ot przerzucilam przez krzesło na noc, a rano to juz nie bylo co zbierac, ale spoko, i tak juz mi sie znudziła ;) P.S. teraz spi cala trojka bo u nas leeeejeeee deszcz i nie mialabym sumienia kazać im siedzieć na dworze
  2. Spoko, spoko, musi trafic na swego czlowieka, wiecie ja ponad 30 lat szukałam swojego człowieka i wyszłam za mąż jako stara panna hahahahahahah. Niech mi kto mądry powie, jak tu fotki wrzucac, wiem, ze sie zastanawialiscie jak Wilczek zareaguje na kota, bo to był jeszcze ten prawie że niezbadany rejon Wilczkowej osobowości i chciałam Wam naoczny dowód pokazać :) A mi Wilczek zeżarł spódnice :( wygryzł dziurę bezczelny. Nie, nie zabiłam gada bo spódnica kosztowała 3 zł w ciucholandzie :) i już miała jedną dziurę wyjedzoną przez kozła :D uznałam, że dał mi do zrozumienia, że najwyższa pora kupić nową :D Dobry Wilczek, dba o mnie :)
  3. Heloł, ja przepraszam, ze tu tak nic sama nie wrzucam, ale nie chcę Wam juz gitary zawracać, bo szanuję Wasz czas :) U nas bez zmian, Wilczek wilczkuje, jego ukochanym zajęciem poza drażnieniem kota jest zabawa w ganianego (czyli jak tylko szuflada z majtami i skarpetami jest lekko wysunięta to łapie w zeby jakąś rzecz - nie, nie robi jej krzywdy - i biega z tym po calym mieszkaniu a my biegamy za nim, probując odebrać mu łup), apetyt mu dopisuje (na szczescie dzis przychodzi paka z zarciem dla zwierzów z Animalii). Jedynie na co mozemy "narzekac" to na to, ze upodobał sobie pewną poduszkę i ową poduszkę probuje... bzykac :D W przyszłym tygodniu idziemy do lokalnego pana weterynarza, bo szczepienie się konczy Wilczkowi, a poza tym niech lekarz pozna nowego psiaka ze swego terenu. To chyba tyle z newsów :)
  4. Helol to znowu my :) Wilczkowy kojec przeszedl lekkie modyfikacje, bo Wilczek nie byłby Wilczkiem, gdyby nie probował podkopywania się itp., pokazał nam słabe punkty (bo nam sie tylko wydawało ze ich nie ma, ale nie docenilismy sprytu Wilczka) i teraz jest bezpieczniej (a pewnie bedzie jeszcze bardziej bezpiecznie bo Wilczek jest pod ciagła obserwacja). Kilka dni temu spadł deszcz i Wilczek pierwszy raz wlazł do budki, wcześniej nie miał potrzeby bo siedział w cieniu drzewka lub grzał sie na słońcu. Czyli wie po co jest budka ;) W domu spi na wersalce (to tłumaczy czemu co dzien musze z niej kudly czyscic), bo wyraznie uznał, ze na podłodze to niech spi plebs (czyli moj pierwszy pies i kot). Relacje miedzy zwierzami sa chyba coraz lepsze. Wilczek wczoraj zaczepiał kota zachecajac go do zabawy (podłapał jak Zeus to robił), juz nikt na nikogo nie fuka za zblizanie sie do miski, a wczoraj taka kosc do zucia pierw meczył Wilczek, potem Zeus, potem znow Wilczek, pełna zgoda. Faktem jest, ze Wilczek jest specyficznym psem, czyli cieszy sie na nasz widok gdy on ma na to ochote, a bywa, ze patrzy na nas i ma nas centralnie w dupie, jakbysmy byli niewidzialni i wtedy mozemy na rzesach stawac i zero rekacji. Cos tam jeszcze psy probuja sobie ustalac miedzy soba, ale te proby dominacji juz im coraz słabiej ida. Pozdrawiamy:) Oooo własnie wrocilismy ze spaceru i macie filmik [url]http://www.youtube.com/watch?v=fpRDSymhCTg&feature=youtu.be[/url]
  5. Ja też witam i mam nadzieję, że Wilczek będzie z nami współpracować. Zaprzyjaźniony psi behawiorysta obejrzał filmik z pierwszego kontaktu Wilczka z naszym psem i to co ja brałam za zabawę, ciesząc się, że na dzień dobry się nie gryzą okazało się być walką o dominację. Wilczek jest silnym psem "psychicznie", a mój też nie daje sobie w kaszę dmuchać, ale mam nadzieję, że z pomocą psiego specjalisty uda nam się sprawić, że się polubią i nie będą walczyć o przywództwo. W najgorszym wariancie grozi im to, że nie będą jednocześnie chodzić z nami na spacer...
  6. Witam, to nasz pierwszy post na dogo, jak coś zrobię źle to nie krzyczcie ;) To my chcemy mieć zaszczyt być opiekunami Wilczka i zdecydowanie cieszymy się, gdy nam się mówi jaki Wilczek jest naprawde, bo przynajmniej wiemy na co zwracać uwagę. Ale poki co nie piszcie jaki go super domek czeka, bo tego jeszcze nie wie nikt, jak Wilczek na nasza rodzine zareaguje (a poza tym możemy obrosnac w piórka ;) ). W sobote idziemy kupić materialy na kojec Wilczka i będziemy budować i tworzyc :) Boję sie, co bedzie jak sie Wilczek za bardzo skumpluje z naszym Zeuskiem i sie okaze, ze do naszego wyrka na noc poza nami (a ja mam gabaryty nieco inne niż Emiś hehe), 30kg Zeuska i kotkiem, pcha się jeszcze Wilczek. Trzeba chyba bedzie kupić łóżko model king size ;) Generalnie wiemy, ze psy brudza i niszcza (zegnaj moja pamiatkowa bransoletko zjedzona przez Zeuska chlip chlip), ze zostawiaja kudły na podłodze (walczac z nimi korzystam z najnowszej technologii: szczotka i szufelka, a nawet odkurzacz) ;), że faflunią szyby (polecam płyn do mycia szyb, reczniki papierowe i ogień :D ) i tylko tak się zastanawialiśmy przy śniadaniu: jesli komuś przeszkadza brudna szybka po piesku, to jak ktos w przyszlosci chce miec małe dziecko? Z opowieści wiem, że dzieci lubia czekoladkę wsmarowac w dywan, a kredkami przemalowac scianki (moj Luby za dziecka uwielbiał łyżeczką wydłubywać tynk ze sciany). Pozdrawiamy Was ciepło i zapraszamy na wizyte przedadopcyjna i na dzem z cukinii :) Kasia i Leszek
×
×
  • Create New...