Ancik80
Members-
Posts
26 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ancik80
-
Wczoraj mieliśmy spotkanie z potencjalnymi przyszłymi właścicielami. Niby Thomas podszedł przywitał się dał się pomiziać, ale wzrokiem ciągle szukał mnie i zaraz do mnie się kleił. On nigdzie beze mnie nie chciał się ruszyć :( Ja wiem, że to miało tak być, że ja tylko miałam być przystanią pomiędzy schroniskiem, a domem stałym, ale mam poczucie że Go zawiodłam fundując mu kolejną zmianę. Czekam na telefon kiedy Go biorą i serce mi pęka. :placz:
-
Coś miałam problem z dogomanią stąd moja przerwa. Zresztą nadal coś mi nie chce działać. Nie mogę np. zrobić enter by zejść do następnej linijki. I nie powiem strasznie mnie to irytuje. :angryy: Ciągle czekałam na decyzję fundacji w związku z operacją łokcia i się nie doczekałam. Ale za to Thomas doczekał się domku. Są ludzie, którzy chcą Thomaska wziąć do siebie. Jutro mamy spotkanko zapoznawcze. I myślę, że jeszcze w najbliższym tygodniu będę musiała się z Thomem pożegnać. :placz: Wiem... powinnam się cieszyć, że chłopak będzie miał swoich ludzi. I się cieszę, choć ja również zastanawiałam się nad Jego adopcją. Ale strasznie trudno mi się będzie z nim rozstać.
-
Ogrom pracy i nie było nas tu z Thomasem troszkę. Ale już nadrabiamy zaległości. :p Thomas jest już po kastracji, szwy zdjęte i chłopak bardzo ładnie zniósł to, jak również szybko doszedł do siebie po zabiegu. Przy okazji zrobiliśmy RTG stawów biodrowych i łokciowych. Biodrowe są idealne, jak zobaczyłam zdjęcie, to pomyślałam, że chyba każdy pies by takie biodra chciał mieć (kiedyś miałam nowofundlanda z dysplazją stawu biodrowego, więc on na pewno by bioder Thomasowi pozazdrościł). Ale niestety mamy dysplazję stawu łokciowego lewego. Stąd ta kulawizna. :( Po konsultacji z ortopedą staw jest do operacji. I teraz czekam na decyzję fundacji. Jak tylko będzie decyzja operujemy, to zaraz go umawiam. A przy okazji badań krwi wyszło, że Thomas ma niedoczynność tarczycy i jest na lekach. W przyszłym tygodniu jedziemy skontrolować poziom hormonu i zobaczymy czy dawka się zmniejszy. Na razie ma sporą. Ponad to co ??? Chłopak jest już od miesiąca u mnie, nadal jest grzeczny i kochany. I powiem szczerze, że nie ma dnia bym się nie zastanawiała co za ktoś (bo kogoś kto porzuca zwierzę, nie nazywam człowiekiem), mógł mu to zrobić. ten ktoś nawet nie wie, że jego nikczemny plan spalił na panewce i do Tomcia szczęście się uśmiechnęło, bo znalazł wielu dobrych ludzi, którzy mu pomogli i pomagają.
-
Rzeczywiście wygląda jakby młodziej. :p A jaki jest mięciutki w dotyku. :oops: Co prawda dziś w lesie już futerku dał radę i wrócił brudny jak świnka, ale ogarniemy to. :shiny: Po weekendzie idziemy robić badania krwi. I jak wszystkie wyniki będą w porządku to szykujemy chłopaka do kastracji i RTG stawów.
-
Dziękuję :loveu: Jednak to jeszcze nie wszyscy :lol: Na takie długie spacerki nie zabieramy niestety najstarszych psiaków, bo upały by je wykończyły. Tak więc w domku jeszcze są dwa seniorki. :roll: Także Thomas wszedł do dużej psiej rodzinki. :iloveyou: Został zaakceptowany bez problemu. On również nie miał oporów przed dołączeniem do stada.
-
Jak na razie to mi się dogomania cały czas wiesza. Nie wiem czy to coś ze stroną czy mój komputer, ale inne chodzą cacy. A tu ciągle strona nie odpowiada. Ale ogarnę i dodam zdjątka. Na to możecie liczyć. :lol: Na razie pędzę z psiapsiulcami na spacer, bo już się domagają. :biggrina: A mam do wyprowadzenia 24 łapy. :shiny:
-
Thomas od czwartku jest u mnie. I wiadomość od wczoraj wieczór - zostaje na DT u mnie. :multi: Chłopak odnalazł się w mojej sforze dobrze, chadzamy sobie na spacerki po pięknych miejscach (bez problemu daje radę dreptać), pływamy sobie ;) Znaczy się psy, bo ja w tym akwenie to raczej nie zamoczę się. :lol: No i smakołyki bierzemy już delikatnie. Owszem jak stoi kilka głów do ręki to jeszcze najchętniej skoczylibyśmy i pochłonęli wszystko, ale jak padnie "powoli" albo "delikatnie" to chłopiec się stara. I robi przy tym taką śmieszna minę :shiny: Teraz zabierać się będziemy za jego zdrówko. Został odrobaczony i zaczniemy badać. ;-)