-
Posts
658 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kontaktogloszenia
-
Witam Friguś już u Anetki,boi się nawet szczeniaczków ale mamy nadzieję że z czasem będzie lepiej. Podróż minęła nam spokojnie na głaskaniu i całuskach :) to taka większa cudowna przytulanka...a żeby nasza droga powrotna również była wykorzystana to zabrałam od Makili staruszka Pepe na operację tchawicy do Dębicy. Pepe był podenerwowany i mimo głaskania nie umiał się uspokoić biedulek:( jutro go odwiedzę bo psiaczek jest już diagnozowany i przygotowywany do operacji w szpitaliku w CITY VECIE.
-
Zapraszamy na watek Frigusia ,zobaczcie na jego smutne oczka kiedy siedzi w boksie w azylu i czeka ciągle czeka...niestety jego pan nigdy tu nie przyjdzie,nie zabierze do domu bo wywalił i zapomniał na zawsze!!!! Ale to my wszyscy odmienimy jego życie :)Teraz na dniach (poniedziałek lub wtorek) kastracja i Friguś jedzie do ciepłego domku do Makili :)
-
Dziękuje że jesteście tutaj ze mną :) Po długich rozmowach doszłyśmy do tego że Frigo jedzie do Anetki... To cudowny psiak,kocha ludzi i inne zwierzątka szkoda że wszystkie psiaki z azylu go zdominowały a on chociaż jest większy od nich nie potrafi się odnaleźć...:( Frigo zna komendy,jest bardzo grzeczny,jak przychodzę po niego żeby zabrać go na spacerek to on grzecznie siada i czeka aż zapnę mu smycz. To psi ideał i naprawdę nie wiemy dlaczego jeszcze nie znalazł domu,może dlatego że jak przychodzą ludzie adoptować psiaki to on cichutko siedzi w kąciku . Znamy tez historię tego psiaka,trafił do schroniska bo właściciel go wywalił ponieważ kupił sobie nowego rasowego psa . Frigo raz uciekł z azylu i pobiegł prosto pod swój były dom miał nadzieję że jego pan będzie się cieszyć jak go zobaczy...jakie musiało być rozczarowanie tego psiaka kiedy to jego pan zadzwonił po hycla żeby zabrali z pod domu jakąś znajdę...co czuł ten psiaczek...że jest już niekochany ,niechciany,że zostały mu zamknięte drzwi do domu i go tu już nie chcą:( Frigo miał długo depresję,nie chciał jeść tylko cichutko płakał w kącie schroniskowego boksu. Teraz już jest weselszy,nadal bardzo kocha ludzi i cieszy się ogromnie na każdy spacerek ,czy mizianie za uszkiem.Proszę Was wszystkich o pomoc dla Frigo ,to kolejny piesek któremu wspólnie pomożemy i znajdziemy cudowny domek :)
-
Gabrysiu Bafiś dzisiaj troszkę gorzej się czuje,ale nie boli go bo dostaje leki...więcej śpi . Co do kolejnego psiaczka to jest takie przepełnienie w azylu że trudno z tych wszystkich maluchów wybrać jednego. Myślałam o Misi ale jej choroba bardzo postępuje to też nowotwór i myślimy nawet o skróceniu suni cierpienia. Mamy podjąć decyzję w następnym tygodniu,ale to takie trudne :( Pisałam Ci o Mikusi która jest już 6lat w azylu razem ze swoją koleżanką niedoli Funią. One są nierozłączne,zawsze razem tylko Funia super sobie radzi a Mikusia nigdy się nie otwarła do końca jest wystraszona. Jak biorę ją na spacerek to muszę ją wynosić na rękach :(... Jest cudowny Frigo którego zdominowały wszystkie samce,a on biedny nigdy się im nie postawił,tylko to większy psiaczek ... Mogłabym tu pisać o wszystkich bo każdy z psiaków jest wyjątkowy i kochany... Porozmawiam z wolontariuszkami i może wspólnie wybierzemy jakieś biedactwo...
-
Dokładnie Poker jest tak jak piszesz że udało nam się uratować kilka nieszczęść ...Pamiętacie Alfika niewidomego psiaka którego zawiozłam do Makili? który już oczywiście widzi. Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani Gabrysia która dała cudowny domek Alfikowi przekazała pozdrowienia i wiadomości po kontroli w klinice w Krakowie,która była wczoraj. Pan doktor zbadał oczka i powiedziała ,że wszystko jest już dobrze z oczkami,oczywiście Alfik musi mieć zakrapiane codziennie oczka i co jakiś czas przyjeżdżać na wizyty . Mówiła też że Alfik zmienił swoje łóżeczko na spanie w łożu swojej pani i pana. Śpi sobie teraz smacznie w środeczku i nawet mąż się nie sprzeciwia ;) To kolejna wspaniała wiadomość!!! Dla takich chwil warto pomagać!!! To cudowne kiedy nasi podopieczni znajdują kochające domki :)
-
Właśnie jestem po rozmowie z domkiem Tosi i jest REWELACJA!!! Tosia biega po ogródku już sama a jak chce wejść do domku to daje znać pani a co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to to że Tosia ze swoją pania codziennie chodzi na długi spacerek i ładnie chodzi na smyczy. Boi sie tylko samochodów ale jej pani wybiera takie godziny spacerków żeby nie było tłoczno. Ida sobie na łąki i tak przemierzają około 2km i wracają zmęczone do domku na ciepłe jedzonko i wypoczynek :). Tosia już wykąpana i pięknieje w oczach a jej pani jest tak bardzo szczęśliwa że malutka jest właśnie u niej :) Sunia miała smutną przeszłość ale jej życie stało się PIĘKNE :kiss_2:
-
Witam :) Dzisiaj Tosia już pochodziła po ogródku i zjada jedzonko z apetytem. Pani mówiła mi że Tosia leży sobie teraz blisko niej i od czasu do czasu podnosi główkę i obserwuje . Dzisiaj jak Tosia była na ogródku to wystraszył ja pies sąsiadów i szybciutko uciekła do domku, wie już malutka że w domku jest bezpieczna :)
-
Dzwoniłam już do nowego domku Tosi :) Malutka jest wystraszona ,ale cieszy sie jak pani do niej podchodzi ,mówi do niej,głaszcze a Tosia merda ogonkiem. Podróż minęła spokojnie ,Tosia obwąchała kawałeczek ogródka zrobiła siusiu i poszła z panią do domku. Teraz leży spokojniutko na kocyku,który dostała od Makili :). Wierzę,że będzie dobrze!!!! Pani mówiła że Tosieńka to bardzo mądry i śliczny piesek :) My wiemy że Tosieńka jest WYJĄTKOWA :loveu: NASZA MALUTKA :kiss_2: