-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fiołek
-
Kochani, bardzo dziękuję za Waszą pomoc :loveu: Sterylizacja kosztuje 200,00zł Skarpeta Owczarkowa przeznaczyła na pomoc dla Azuni 150,00zł Osoba prywatna przekazała już 50,00zł MAMY CAŁĄ POTRZEBNĄ KWOTĘ !!! Ja uszyję kaftanik i będzie wspaniale :multi: Akcja Sterylizacja, bardzo, bardzo Wam dziękuję za chęć pomocy :iloveyou: Aza ma już zapewnioną sterylkę, więc będziecie mogli pomóc innej suni. Z CAŁEGO SERCA, DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC :calus:
-
Bardzo się cieszę :multi: Przepraszam, rzeczywiście ostatnio sporo spraw piesiowo - kocich zwaliło mi się na głowę... Już zabieram się za umówienie sterylki :multi: Jeszcze tylko doczytam jak załatwić formalności z Akcja Sterylizacja i finalizujemy sprawę :roll:
-
Azunia :D Mam nadzieję, że teraz widać ;) [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4481/f3fa.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6942/sj9l.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8714/rvm0.jpg[/IMG]
-
Tak... to prawda... jest zjawiskowa :lol:
-
Dziewczyny, bardzo dziękuję za dobre słowo i pomoc. Już się martwiłam, że nikt tu nie zajrzy :placz: nie znajdzie chwili dla Pięknej Azuni. Sama jestem pod wrażeniem tego jak szybko sunieczka wraca do dobrej formy. Być może to zasługa tego, że jest młoda. Wet ocenia ją na 2-3 lata.
-
[B]Historia AZY.[/B] Przyszła 28.07.2013r.szukać pomocy, ledwo utrzymywała swe ciało nad ziemią, skóra i kości, aż żal patrzeć :'( Sąsiedzi nakarmili ją i pozwolili zostać na swojej działce letniskowej, ale tylko przez dwa tygodnie. Bardzo jestem im wdzięczna, że wyciągnęli pomocną dłoń. Sunieczka jest bardzo ufna, bez żadnej obawy podchodzi do każdego człowieka, zarówno dorosłego jak i dziecka, nie reaguje agresywnie na inne psy, bardzo dobrze rozumie się z kotami. Kochani, gdyby wystarczyło Ją dokarmić, wykąpać, pozbyć się pasożytów i znaleźć dom, to pewnie wspólnymi siłami poradzili byśmy sobie. Mam dwie wspaniałe sąsiadki, które zawsze chętnie dzielą się własną kromką chleba. Jednak Aza (tak ją nazwały dziewczyny) pilnie potrzebuje opieki wet. 1.Sunia ma wyraźnie powiększone narządy rodne - czyli ruja, objawy wskazują, że właśnie rozpoczęła ruję. 2.Zmiany skóry na odcinku ok. 25cm powyżej nasady ogona, strupy i bardzo wyraźnie przerzedzona sierść. Bardzo prawdopodobne,że pchły są tego powodem. Już zaaplikowaliśmy preparat na pasożyty zewnętrzne, skóra przemywana rywanolem i obserwujemy zmiany. 3.Z uszu zaczęła wypływać gęsta żółta ropa, a do tego prawe ucho sunieczka rozczochrała aż do krwi. Uszy 2 razy dziennie czyszczone są słabym roztworem rywanolu i zakładane jest lekarstwo. Tak sytuacja wyglądała 03.08.2013r. A tak wyglądała wówczas AZA. Zdjęcie z 29.07.2013r. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/602743_576481209065226_2009277549_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/s720x720/1003727_576481492398531_537584858_n.jpg[/IMG][IMG]https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1098081_576489852397695_696172180_n.jpg[/IMG]+[IMG]https://sphotos-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/549505_576494239063923_406107760_n.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]AZA jest wspaniałą sunią.[/B] [COLOR=#ff0000][B]Problemy ze skórą i uszami już zażegnane.[/B][/COLOR] [/SIZE] [B]05.08.2013r. tak wyglądała już Aza. (karmiona 4x dziennie małymi porcjami)[/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1098101_578368965543117_552387749_n.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Ponieważ na tej działce nie mogła zostać dłużej, od 10.08.2013r. jest pod opieką naszych znajomych, ale to tylko tymczasowe rozwiązanie, do momentu znalezienia domu stałego. [/B][/SIZE] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/556793_582444218468925_1305357571_n.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000] Aza nie jest jeszcze wysterylizowana, ponieważ nie wystarcza nam pieniędzy.[/COLOR][/SIZE] [/B] [SIZE=5][COLOR=#ff0000][B]Bardzo proszę o pomoc finansową dla Azy.[/B][/COLOR][/SIZE]
-
:lol: Już mi lepiej. Tak Edi to właśnie ten psiak, ale rozmawiałam dziś z Panią z pobliskiego gospodarstwa i okazało się, że moje zainteresowanie tym psiakiem zwróciło uwagę kilku osób mieszkających w pobliżu i też dokarmiali :lol: Psiaczek zaprzyjaźnił się z Reksiem- pieskiem mojej rozmówczyni i zaczął przychodzić do nich na podwórko w ciągu dnia. Dziś znalazł się człowiek, który był nim zachwycony i zabrał go do domu :multi: Pani mówi, że to dobry jej znajomy i psiak będzie szczęśliwy. Wybrałam się też z Melką na spacer, żeby zobaczyć i nakarmić psiaka, o którym mówiła Marysia. Śliczny psiaczek... taki średniej wielkości, czarny, dłuższa sierść i biały krawacik... śliczniusi... Rzeczywiście płochy, szeleściłam torebką z jedzeniem żeby go zachęcić i mówiłam do niego, ale nie pozwolił podejść bliżej niż na jakieś 3-4 metry. Niby cieszył się, podchodził kilka kroków i znów się cofał. Mela do niego podbiegła, obwąchały się pomerdały ogonkami chętne do zabawy, ale piesiol przez cały czas obserwował otoczenie i odchodził kiedy się zbliżaliśmy. Jutro też pójdę z Melką, może ona sprawi, że psiak przestanie się bać. Tylko takie fotki udało się zrobić.[IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/6183_603603692997648_165325498_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1044092_603604116330939_304922012_n.jpg[/IMG]
-
:placz::placz::placz:... tak mi źle... Cieszyłam się, że przez niemal rok nie widziałam w swojej okolicy bezdomnego psiaka... ostatnim była moja Mela lipcu ubiegłego roku, [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]A TERAZ SĄ TRZY... [/B][/COLOR][/SIZE]:placz: Jednego dokarmiam już trzeci tydzień... i nadal nie chce podejść... Chyba poproszę weta o jakąś głupawkę, żeby zjadł i pozwolił się podejść... ale jak go złapę to co z nim zrobię :placz: to chłopak, do siebie nie mogę go wziąć, bo moje chłopaki na to nie pozwolą... nie mam boksu... nie mam klatki... szlak mnie trafia :pissed: pieprzone potwory, nie ludzie... znudził się psiak to najlepiej wypieprzyć z samochodu i po kłopocie... Wczoraj byłam w Szadku, to 10 km ode mnie i widzę biega taka nieduża bida też chłopczyk, obwąchuje samochody, ludzi przechodzących chodnikiem. Pytam znajomą czy widziała go tu wcześniej i co słyszę??? OCZYWIŚCIE,ŻE TAK !!! Ktoś wyrzucił go kilka tygodni temu pod marketem i jak widać na nikim nie robi to wrażenia. A jeśli zgłoszę do gminy do zabiorą go do tych pieprzonych Wojtyszek i będzie miał jeszcze gorzej niż na ulicy. O trzecim dowiedziałam się wczoraj od mojej kochanej duszyczki- sąsiadki Marysi. Psiak chowa się w zbożach niedaleko jej domu. Bardzo spłoszony, nie pozwala się podejść, nawet nie ma szans, żeby mu się dobrze przyjrzeć, podchodzi do miski dopiero kiedy Marysia odejdzie dość daleko. Jestem tak wściekła, że gdybym dorwała tych bezmózgowców, to [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]poukręcała bym im te bezużyteczne łby[/B][/COLOR][/SIZE] :pissed:
-
[quote name='BlackShadow']Mam nadzieje, ze kiedys tez doczekam sie takiej kochanej gromadki! Jak na razie mam tylko psa i dwa kocurki, ale mam zamiar powiekszyc moje stadko. Zwierzakow nigdy za wiele ;)[/QUOTE] Nie śpiesz się Skarbie, życie samo podpowie Ci kto potrzebuje pomocy :) Pierwszy był ciasteczek (kiedy dorósł- Ciastosław) 27. 11. 2007 r. Wówczas nawet przez myśl mi nie przeszło, że w ciągu niespełna sześciu lat będziemy mieli sześcioro takich kochanych sierściuszków. Ale wiele się zmieniło przez te sześć lat... Ja nie wybrałam żadnego z moich dzieci futrzastych... po prostu spotkałam je na swojej drodze, były chore, głodne, porzucone i przestraszone... zaopiekowałam się nimi i pokochałam... Więc miej oczy szeroko otwarte, bo jest wiele skrzywdzonych zwierzaków, zbyt wiele.
-
Hi, hi, hi :D Edzia, ona dobrze wiedziała co musi zrobić, żeby do Ciebie wrócić :evil_lol: To cwaniara mała... ale sobie wykombinowała :eviltong: Przepraszam, jeśli Tobie nie jest do śmiechu. Oglądałam kiedyś program o jamniku, który robił demolkę w domu, okazało się, że nie chce zostawać w domu bez człowieka, ale nie pamiętam jak wyperswadować mu takie zachowanie. Głowa do góry Kochana, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Teraz już wiesz nad czym trzeba popracować :PROXY5:
-
[quote name='BlackShadow']Śliczna gromadka ;)[/QUOTE] Dziękuję :D Są wspaniałe, każde z nich ma inny charakter. Ciastosław jest bardzo zazdrosny o moje względy i panicznie boi się burzy. Misiosław to prawdziwy Romeo, zakochuje się bez opamiętania i wówczas siedzi przez dwa tygodnie pod bramą i wyje... Melka jest kanapowym pieszczochem i wyobraźcie sobie, że te krótkie jamnikowate nóżki uuuwielbiają długie spacery. Kiedy zobaczy, że mój małżonek bierze torbę z aparatem foto, to po prostu szaleju dostaje, a taki spacer to ok. 5 - 7 km. Figa to wspaniała,zrównoważona kocia dama. Bardzo ceni sobie spokój, stara się mieć swój udział w utrzymaniu rodziny i przynosi zdobycze pod kuchenne okno. Bardzo lubię kiedy daje mi całusa w nos. Tofik to prawdziwe chłopoczysko, kiedy coś spsoci to kładzie się na dywanie na płasko i udaje, że go nie ma. Śpi przez całą noc na mojej poduszce i kocha pomagać w pracach na działce, kiedy tylko przykucnę Tofik wskakuje mi na plecy i przytula się albo wgryza w moje ramię. Mini mini to najmłodsze z dzieci, ma niespełna rok. Jest w fazie ciekawsko- poznawczej, bardzo lubi towarzyszyć mi we wszystkim co robię, uwielbia przytulanie i drzemki na kolanach. W nocy oczywiście śpi z nami, tak więc zasypiamy we czworo, a nad ranem Melka bobruje się pod kołdrę i w ten oto sposób budzimy się w pięcioro ;) Są niesamowite, po mimo różnic tworzą jedno stado, widać jak troszczą się o siebie na wzajem i bronią. Są tak wspaniałe i tak kochane, że nie da się tego opowiedzieć <3
-
Edytko, bardzo proszę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243623-Dla-moich-adoptowanych-futrzastych-dzieci[/URL] Wszystkich :multi: serdecznie zapraszam do obejrzenia moich prac. Nieco więcej jest na mojej fb stronie Fiołkowo [URL]https://www.facebook.com/Fiolkowo[/URL] A to moje futrzaste dzieciątka, kolaż był zrobiony zanim pojawiła się Mini mini, więc jej zdjęcie jest osobno. [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/30385_355823657847630_1473875403_n.jpg[/IMG] [SIZE=1][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/398913_398872783542717_393463470_n.jpg[/IMG][/SIZE]