-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rubik
-
A dzisiaj lepsze :) [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Stan Luny jest stabilny i na dzień dzisiejszy nie zagraża jej życiu. W dniu wczorajszym weterynarze przeprowadzili USG oraz RTG. Okazało się że Lunka została w przeszłości kilkukrotnie postrzelona śrutem (śrut znajduję się pod jej skórą), ma dwa średniej wielkości guzki na śledzionie i wiele guzków na sutkach, które ze względu na jej wiek, stan osłabienia i na duże prawdopodobieństwo [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]przerzutów nie zostaną póki co usunięte. Prześwietlenie wykazało również zwapnienie więzadła lędźwiowo -krzyżowego co jest prawdopodobną przyczyną jej bólu. Leki przeciwbólowe spełniają bardzo dobrze swoją funkcję - Luna porusza się szybciej i nawet z radości tarza się w trawie:) Problem oddawania moczu mamy rozwiązany. Okazało się że Luna nie potrafi się załatwiać na smyczy;), ponadto dzięki lekom nie odczuwa bólu przy kucaniu. Suczka wypatruję i szuka cały czas tej osoby która ją porzuciła. Przy każdym przejeżdżającym samochodzie jej reakcja jest natychmiastowa - od razu chce biec za autem. Jest cudownym i naprawdę bardzo łagodnym psem to wszystkich i do wszystkiego. W piątek mamy kolejną wizytę u weterynarza i porządne czyszczenie uszu - stan zapalny powoli schodzi ale ilość starej ropy w uszach jest przerażająca Ja na krótkim urlopie,więc z opóźnieniem reaguję. Dziewczyny, które oferowały przygotowanie ogłoszeń - skontaktuję się z wami w przyszłym tygodniu i już dziękuję za pomoc :D[/FONT][/COLOR]
-
Wiadomości coraz gorsze... Stan Luny pogarsza się z dnia na dzień. Przy każdych kolejnych badaniach wychodzą coraz gorsze dolegliwości. W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy badania krwi które są także bardzo negatywne. Luna ma coraz większe problemy z załatwianiem się, tylne kończyny są bardzo obolałe a zapalenie uszu nadal jej doskwiera ( za parę godzin czeka nas kolejna wizyta u weterynarza ). W kolejnych dniach zostanie przeprowadzone USG które powinno nam wykazać, czy mamy do czynienia z przerzutami. Luna aktualnie zażywa tabletki przeciwbólowe aby ulżyć jej trochę w cierpieniu. Robimy co w naszej mocy aby ją uratować i zapewnić jej jeszcze parę szczęśliwych lat życia ale póki co sytuacja wygląda bardzo źle :( To informacja od Mondo Cane
-
Zaglądam do dziewczynki...
-
[quote name='paula_t']Iwonko, wystarczy do nich napisać maila, w którym jest opis psiaka i zdjęcia (zgodnie z instrukcją) i oni po zaakceptowaniu sami umieszczają psiaka na swoim profilu. Wczoraj właśnie tam trafiła Brenusia pod moją opieką, a zolziatko zaledwie kilka godzin wcześniej wysłała maila, więc długo się nie czeka. Ja jedyne co bym mogła zrobić, to wysłać maila, ale już nie odpowiem na ewentualne pytania ludzi na fb, więc to trochę bez sensu :/ Nie wiem czy trzeba pytań Jolę i Olę czy można tam psiaki wstawić...?:roll:[/QUOTE] W ogłoszeniu podaje się maila i nr telefonu i ludzie z pytaniami powinni dzwonić lub pisać na podane kontakty. Oczywiście często zapominają, ale psygarnij przypomina. To ja się zaczynam znów zastanawiać, czemu nie zamieścili mojego Miśka...
-
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
Rubik replied to anett's topic in Już w nowym domu
Naprawdę piękny pies. Wierzę, że będzie lepiej -
[quote name='junoo']Może ogłoszenie łamało regulamin? Albo na jakiś nieaktywny mail wysyłałaś... sama nie wiem. Moje umieścili po paru minutkach. Tu link do regulaminu: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=674493405912292&set=a.406651442696491.106739.165681383460166&type=1&theater[/URL][/QUOTE] Nie wiem, może... Choć wydaje mi się, że wszystko było jak należy
-
Ale wyciągnąć, spróbować znaleźć deklaracji choć jednorazowych, żeby na chwilę starczyło może? Wiem, że ciężko mówić "wyciągniemy i jakoś to będzie", ale jak nie znajdzie się nic, to nic nie będzie, Misi też ... Myślę, że większość z nas tu na dogo ma za sobą lub przed sobą walkę o każdą złotówkę na utrzymanie psiaka/psiaków, więc rozumiem strach, ale ceną może być psie życie :( Nie namawiam, nie oceniam. Po prostu zaglądam na wątek i kibicuję Misi
-
A ja pozwolę sobie zamieścić linka do staruszków, którym grozi wywózka do Radys... Może i dla nich zaświeci słońce... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246527-Zosta%C5%82y-Dwa-starszaki-nie-poradz%C4%85-sobie-((-POM%C3%93%C5%BB-OG%C5%81ASZA%C4%86-!!!?p=21233488#post21233488"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246527-Zosta%C5%82y-Dwa-starszaki-nie-poradz%C4%85-sobie-((-POM%C3%93%C5%BB-OG%C5%81ASZA%C4%86-!!!?p=21233488#post21233488[/URL]
-
[quote name='faith35']Jest płatny, ale domowy tymczas w Warszawie. Cena to 400zł/mc z wliczoną karmą. Osobiście uważam, że to dużo..., ale jak na razie to jedyna opcja...[/QUOTE] Mało nie jest, to prawda. Ale jak nie uda się znaleźć niczego innego, to umieszczać w Wawie i szukać dalej :) Dobrze, że jest jakaś opcja
-
Niestety :(
-
Jest podejrzenia zapalenia pęcherza, niestety. Więc psinę czekają kolejne badania
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolejny bazarek dla Miśka http://www.dogomania.pl/forum/threads/246541-BAZAR-TANIEJ-KSI%C4%84%C5%BBKI-(2-3-4-5-z%C5%82)-dla-Rudego-Misia-do-9-09-godz-21-00?p=21233257#post21233257 -
[quote name='junoo']a ogłoszona jest tutaj? [URL]https://www.facebook.com/psygarnij?fref=ts[/URL] tu mail do nich [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Mi udało się tam znaleźć domek w 4 godziny :D dla porzuconego psiaka, tu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246457-Porzucony-po-jarmarku-szczeniak-w-typie-ON-ka-szuka-DS[/URL][/QUOTE] Tyle, że nie zawsze zamieszczają informację (może ze względu na liczbę zgłoszeń?) Ja pisałam do nich trzy razy i niestety informacja o "moim" psiaku nie pojawiła się. Ale spróbować warto, bo oni rzeczywiście mają duży zasięg :)
-
[quote name='Handzia55']Tylko my dwie z muufinką szukamy ratunku dla tej biednej suni :-( :placz: Nasza sytuacja jet taka, że w żaden sposób nie udżwigniemy kosztu utrzymania psa w hoteliku:-([/QUOTE] Handziu, warto próbować. Ja też mam taką sytuację, że Rudego Misia ( z mojego podpisu) "utrzymujemy" we dwie z koleżanką, tzn. zabiegamy o zdobycie środków na hotelik, szczepienia itp. Od 5 miesięcy jakoś się udaje :) Poszukać deklaracji na dogo (choć wiem, że z tym coraz gorzej, bo tyle potrzebujących psin), robić bazarki (można nawet cegiełkowy zrobić, jeśli póki co nie macie fantów), zrobić wydarzenie na Fb, może właśnie organizacje/skarbonki coś pomogą. EDIT: trochę się z faith zdublowałam :)
-
[quote name='anett']zapisuję Lunę, mogę pomóc w ogłoszeniach za kilka dni, jak trochę się uporam ze swoimi Czy można liczyć na więcej zdjęć?[/QUOTE] Baaardzo dziękuję w imieniu Luny :) Na zdjęcia właśnie czekam, powinny dotrzeć lada moment, to na pewno je zamieszczę :)
-
Super, że Pan jest taki wyrozumiały i chętny do współpracy. Pszczółka Naja brzmi świetnie :)
-
Jakie dobre wieści z samego rana :) A co z pozostałą dwójką?
-
zaglądam również choć nie wiem jak pomóc :( porozsyłam wątek, jak prosiła ciocia ewa
-
[quote name='nanetta']A.. i Lunie umieszcze min 25 ogloszen :) na dolnoslaskie - wrocław?[/QUOTE] Super! Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc :) Już wiem, ze w Jeleniej pod opieką Mondo nie ma teraz takiej kociej "bidy" . Ale widzę, że Gosiapk ma.
-
[quote name='nanetta']Wiem, ze nie na temat, ale ja juz kilka mies szukam kota.. ale mam dla niego bardzo okreslone warunki - moze jakis sie zmiesci.. cos zawezi.. Ok Jeleniej.. Powyzej 6 lat Koniecznie 'popsuty' - bez ucha/ogona.. podpalony.. Nie chory zakaznie - do dwupaku.. Bez chorob ZAKAZNYCH i przewleklych (bez np padaczki - moge miec wyjazd na 2 dni) Oczywiscie kazda wizytacja jest mile widziana[/QUOTE] Też posłałam dalej
-
Dziękuję za odwiedzanie sunieczki :) Jeleniogórskie Mondo Cane, to fantastyczna grupa młodych osób, którym naprawdę warto pomóc, poprzez wsparcie "ich" psiaków, oczywiście :) Jest ich całe cztery osoby, ale dwoją się i troją, reagują na każde zgłoszenie, choć nie zawsze są w stanie pomóc. A tych zgłoszeń, jak wszędzie, jest nie mało... Jelenia Góra to wciąż niestety pustynia jeśli chodzi o działania prozwierzęce. Znalazłam dzięki dogo kilka 'światełek" :) ale to wciąż kropla w morzu potrzeb...
-
Ja bym z PA też nie rezygnowała.