[quote name='lea_mala']Jeszcze jedna informacja, na porannym spacerze zrobiła kupę. Jako, że sprzatam po swoim psie, widziałam, że odchody były "ładne", normalne, takie jakie powinny być. Na spacerze znowu jadła trawę.
Kaganiec odpada - nie znosi go, zamiast cieszyć się spacerem męczy się, żeby go ściągnąć. Zakładam jej tylko w komunikacji miejskiej i w podobnych sytuacjach. Jest to pies z adopcji, więc pewne zachowania cięzko wyplewić. Nauka chodzenia na smyczy zajęła nam ponad 4 miesiące. Ciężko ją upilnować, przecież pies musi mieć trochę swobody, jak jestem w parku to aż żal nie spuścić jej ze smyczy.
Boże, co za pies :shake: jak można jeść kamienie i to połykać w całości![/QUOTE]
Może nie znosi kagańca, bo te do tej pory były złe? Moja suka w dzieciństwie też miała bardzo kiepski kaganiec (w nim miała zamknięty pysk) i próbowała ściągnąć. Podejrzewam że gdybym teraz kupiła jej odpowiedni to ucieszyłaby się. ;)