Sieropsiniec
Members-
Posts
159 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sieropsiniec
-
Funiu- Nie ma za co naprawdę. Biała trzustka to o czym pisałem wcześniej to brak hormonów. Dania ma dostawać Royal Gastro intenstinal ale LOW FAT. To pomoże jej szybciej dojść do Siebie. My mamy dobre karmy w domu ale, niestety wysokokaloryczne. Być może później tą karmę będzie można mieszać z karmą normalną ale póki co stan trzustki na to nie pozwala. Dania ma się dobrze. Dzisiaj niestety nie może dostać jeść.
-
Dania wybudziła się normalnie. Sam wet był zdziwiony. Choć od razu powiedział że, najbliższe 3 dni pokażą co będzie dalej. Ubranka pooperacyjnego nie będzie nosić bo "dziur" ma sporo i ubranko by ją tylko wkurzało. Za to będzie nosić kołnierz. Dania już chce wszystkich gryżć czyli jest dobrze. Jest to jej standardowe zachowanie jak ktoś w klinice chce ją dotknąć. Bądźmy dobrej myśli. Najgorsze za nami. Operacja trwała długo i była skomplikowana z powodu gózów. Przerzutów nie było, trzustka "blada" ale podobno to normalne przy zapaleniu. Dania będzie przyjmować antybiotyki. Być może sterylizacja przyczyni się do nabrania masy bo same kości i skóra. Dalej trzymamy kciuki.
-
Za półtorej godziny zabieg:roll: Wiolka cała noc nie spała. Od rana chodzi prawie po ścianie. Daszy w nocy burczało w brzuchu za sprawą tego że nie dostała już jedzonka. Próbowała więc zapełnić głód wodą która stała w misce. Później tą wodą zwracała. Nie wiem co na to weterynarz ale się dowiem. Trzymajcie kciuki.
-
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Sieropsiniec replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='piescofajnyjest']mam nadzieje, ze ktos aktywuje;)[/QUOTE] Wiola aktywowała:) -
[quote name='funia']Super !emocje opadły bo od rana chodziłam jak w transie ....Miałam wyrzuty sumienia ,ze moze gdyby Daszy u was nie było to wszystko byłoby inaczej .ale dobrze ,ze jest ok!!![/QUOTE] A ja wierzę w to że, tak miało być:) O transie mi nie mów, ja od wczoraj zachowuję się jak człowiek pijany. Kazali mi wrócić do domu by One mogły odpocząć. Muszę jeszcze rozpakować wszystko to co spakowałem bowiem kilka, jak nie kilkanaście przedmiotów okazało się zbędnych:) A jeśli piszecie o Dance to zdanie mam takie że bardzo dobrze że jest u nas. Teraz czas troszkę pospać bo za dwie godzinki trzeba wracać do szpitala.
-
Tobiaszek - Co złego to nie ja i reszta oszołomków:)
Sieropsiniec replied to Wiola&Miłosz's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Ta sunia strasznie przypomina mi moją Sonkę z pysia :loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img580/78/dscn4837a.jpg[/URL][/QUOTE] Danka to niesamowita sunieczka:) Kochana, przeurocza, tylko kochać niestety chorowita. Postaramy się to naprawić;) -
[quote name='funia']Jesli czytałybyście wszystko co się pisze uważnie to nie byłoby tej niekończącej się dyskusji .....robi się mdło jak się tu wchodzi ....masło maslane .... Nikt nie napisał nigdy i nie podważał kompetencji michelle w opiece nad innymi psami .Jej braku serca czy cokolwiek innego ..... Opisany został stan w jakim Dasza przyjechała ...Boze czy to takie trudne do zrozumienia ? Emocje były bo stan Daszy i jej zdrowie wiszą nadal pod wielkim znakiem zapytania ....Ale to chyba nie jest dziwne ,ze martwimy sie o nia i chcemy dla niej najlepiej ? Ten wątek poraża ....[/QUOTE] Tak, jest to dziwne że się martwisz bo normą jest olewanie sytuacji. Już wiem czego Wiolka nie chciała Mnie tu puścić znaczy się do komputera. Giselle ja mam tylko jedno pytanie-jak osoba kochająca psy może tak pisać drugiej osobie? Nie wiem wile masz lat ale sądząc po tym że, jesteś matka Michele to bliżej ci do końca niż dalej. Życie nie nauczyło cię chyba pokory. Swoje zabobony powinnaś wsadzić miedzy bajki które piszesz. W głowie się nie mieści by tak traktować osobę która wrogiem ci nie była. Co do transportu za kase, wybacz ale wycieraczki nam padly i zaoferowaliśmy ci byś wyjechała po psa bo niestety ale nie wiemy czy dojedziemy. Guzik Cię to obchodziło że Wiolka w ciaży że ma prawo się źle czuć że zrządzenie losu tak a nie inaczej sprawiło. Teraz jak napisałaś pomyjami cię moja żona oblewa? A jakim prawem ty do niej takie rzeczy piszesz? Mnie osobiście by godność ludzka nie pozwoliła. Ale jak widać ty nie masz żadnych oporów. Wstyd bo jak inaczej nazwać mogę taka sytuację. Moja Wiola Sobie niczym nie zaslużyła na taka opinię. Bowiem chciała dla psa jak najlepiej pokrywała faktury, Mnie kazała jechać po psa nie raz dokłada do interesów, jak widać tylko po to by moźna bylo jej plunąć w twarz pisząc takie rzeczy. Gratuluje sukcesu, cały dzień migrena, płacz, i wielki żal. Pozdrawiam Miłosz p.s to mój ostatni post już ja sie postaram by Wiolka nie siedziała tyle na dogomani bo to niczemu ani nikomu nie służy.
-
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Sieropsiniec replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img109/5913/dscn4821t.jpg[/IMG] -
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Sieropsiniec replied to danavas's topic in Już w nowym domu
I oto królewicz:) Jutro wraca Wiolka to wszystko wam zapewne opowie:) [IMG]http://imageshack.us/a/img688/6370/dscn4839v.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img706/6971/dscn4836bh.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img580/3921/dscn4832y.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img600/8486/dscn4827v.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img707/7849/dscn4822l.jpg[/IMG]