[quote name='Amber']Dobranie właściwego żarełka zajęło mi ponad rok czasu, więc wątpię czy mam ochotę je zmieniać, a wypierdzielenie obroży przeciwkleszczowej będzie powodowało to, że będzie łapał kleszcze. A wolę wyliniałość niż babeszjozę. O ile to oczywiście od obroży, w co szczerzę wątpię, bo nosił ten Sabunol już wcześniej, a sierść miał piękną. Dodam, że mój pies się nie drapie i nigdy się nie drapał.
Anyway, witam w galerii.
U mnie obroża antykleszczowa robiła spustoszenia sierści szyi u dobka. Każda. Czy ziołowa czy inna takiej czy innej firmy. A kleszcze i tak łapał bo lata w większości po lesie. Od kiedy stosujemy ,,ludzki'' antisol nie ma problemu. To preparat którym można wypsikać tyłek niemowlaka więc i psu nie szkodzi. Absolutnie antyalergiczny i nic złego nie robi a psiakam głównie pachwiny i delikatne miejsca narażone na ukąszenia. Trzyma kilka godzin. Jeszcze nic ani dobka ani ON-kę nie użarło. A to już kilka lat. ON-ka łysiała od cykowanych łańcuszków. Nosi teraz właściwe i właściwej firmy i po problemie.
Temat żarcia to chyba szkoda gadać. Trzeba szukać i zmieniać. Mi się udało. Doradził nam Piotr co ma dobiski z Padoku. Błyszczy się psina jak trza.
O wecie tak się wymknęło, przywlokły kiedyś psiny świństwo z lasu . Kasy ubyło okrutnie. Ktoś nam doradził innego weta, ten w tydzień uporał się ze świństwem. Wystarczył kefavet.
....Nasze dobisy są blisko spokrewnione. ;). A galeria fajna, psinki super. Pozdrawiamy serdecznie.