gosiaczek1984
Members-
Posts
3210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gosiaczek1984
-
CZIKUNIA szczęśliwa w nowym domku szczęścia malutka
gosiaczek1984 replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
Czika gotowa do adopcji czeka na wspanialy dom -
buda dalej potrzebna
-
Zagłodzona dobermanka z popękanymi guzami na listwie mlecznej!!!
gosiaczek1984 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klementynkaa']słuchajcie a jaką karmę mała potrzebuje najlepiej?[/QUOTE] Każda karma lepszej jakości potrzebna,żeby sunia mogła przytyć -
Zagłodzona dobermanka z popękanymi guzami na listwie mlecznej!!!
gosiaczek1984 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
czekamy czekamy -
wydarzenie na fb[URL="https://www.facebook.com/login.php?next=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fevents%2F490449210976905%2F568118906543268%2F%3Fnotif_t%3Devent_mall_comment"] https://www.facebook.com/login.php?next=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fevents%2F490449210976905%2F568118906543268%2F%3Fnotif_t%3Devent_mall_comment[/URL]
-
Teja , Lupo, Teoś - wątek do usunięcia!
gosiaczek1984 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
I cisza tu nastala,co u pieskow? -
Wiesz,ze ja mialam wczoraj to samo,przegladalam pierwsze posty i ciary mi przechodzily tak czytalam niektore wypnwiedzi...tak wiem,ze to dla jego dobra,od wczoraj mamy diete:)
-
Zagłodzona dobermanka z popękanymi guzami na listwie mlecznej!!!
gosiaczek1984 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='piescofajnyjest']mam nadzieje!!! przepraszam, ze sie pomylilam piszac Twoj nick![/QUOTE] O tej godzinie to już klawiatura się w oczach mieni,jak patrze ile mi literek umknęło jak piszę to uuuu.... -
Może wspólnymi siłąmi uzbieramy na budę,może ktoś ma używaną budę???
-
Zagłodzona dobermanka z popękanymi guzami na listwie mlecznej!!!
gosiaczek1984 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='piescofajnyjest']melduje sie na zaproszenie gostaczka1984[/QUOTE] OOO i tu też jesteś,dziękuję Ci,że i tu zaglądnełaś,może wspólnym siłami cioteczek coś wymyślimy -
Dziękuję,że jesteś
-
[quote name='piescofajnyjest']gosiaczek1984 mnie zaprosila! jaka mamy sytuacje?[/QUOTE] Pies jest w dt na dworze,ale buda potrzebna
-
[quote name='zozola77']jaka bidulka...:-( jak mozesz to ja odwiedzaj..cioteczki boksiowe mają racje.. jej to potrzebne i szybko sie nauczy, ze musi zostac.. a ataki padaczki moze były wynikiem stresu + niedozywienie, które mogło spowodowac ze cos ma nie tak z wątrobą...to tez moze byc 1 z przyczyn ataków... bierze teraz leki? typu luminal? czy na razie jest obserwowana czy powtorzą sie ataki? przypomina mi mojego boksia..a jak przeczytałam o padaczce to....ech...:-( tylko 4 lata miał oby to były tylko epizody, ktore juz sie nie powtórza trzymam kciuki za domke - odpowiedzialny, który zrozumie, pokocha i nauczy[/QUOTE] Witaj,odkąd wróciłą z tej ferelnej adopcji to nie miała żadnego ataku,dla potwierdzenia zainstalowano jej nawe kamerę w kojcu i żadnego atku nie było,jest przecudna
-
[quote name='Anula']Myślę,że powinnaś pojechać i ją odwiedzać,wyjść z nią na spacer.Dosia się przyzwyczai i pojmie,że musi zostać.Boksery to wspaniałe i bardzo mądre, inteligentne psy są.Jeżeli nie będziesz jej odwiedzać to pozbawisz ją najważniejszego,spaceru i bliskości człowieka.[/QUOTE] Na spacery ona jest wyprowadzana,tam przychodzą wolontariusze i wyprowadzają regularnie psy,jutro zadzwonię do schroniska i zapytam czy mogę przyjechać,bo chyba w weekendy właśnie są tam wolontariusze
-
[quote name='Anula']Ja nie miałam takiej możliwości mieć przy sobie bokserka,chociaż zawsze mi się bardzo podobały i podobają.Miałam sąsiadkę,która miała sunię,była przemiła kochana i faktem jest,że często płakała z różnych przyczyn,nawet jak musiała zostać u nas na kilka godzin.Płakała Sara i ja razem z nią.[/QUOTE] Ja kocham boksery ,bo 1,5 roku temu odszedł mój największy przyjaciel Maksiu,miał 6 lat,tak bardzo walczyłąm z jego chorobą,nie udało się,codziennie za nim strasznie tęsknie,dlatego tak bardzo bym chciała ,żeby dosia miała swoją kochającą rodzinę
-
[quote name='Felka z Bagien']Tak,boksie są bardzo uczuciowe.Uswiadomił mi to znajomy,który ma ode mnie w tej chwili 2 boksiółki-schroniskowe,a boksery miał od wieków,więc wiedział co mówi.Widziałam prawdziwe łzy w oczach mojego boksia.I to mnie przekonało,że są to psy wyjątkowe.[/QUOTE] i dlatego też boję się do niej jechać ,pomyśli ,że przyjechałam po nią,a ja znowu ja tam zostawie,wykupiłam pakiet 50 ogłoszeń