[quote name='Fiołek']Dziękuję :D
Są wspaniałe, każde z nich ma inny charakter.
Ciastosław jest bardzo zazdrosny o moje względy i panicznie boi się burzy.
Misiosław to prawdziwy Romeo, zakochuje się bez opamiętania i wówczas siedzi przez dwa tygodnie pod bramą i wyje...
Melka jest kanapowym pieszczochem i wyobraźcie sobie, że te krótkie jamnikowate nóżki uuuwielbiają długie spacery. Kiedy zobaczy, że mój małżonek bierze torbę z aparatem foto, to po prostu szaleju dostaje, a taki spacer to ok. 5 - 7 km.
Figa to wspaniała,zrównoważona kocia dama. Bardzo ceni sobie spokój, stara się mieć swój udział w utrzymaniu rodziny i przynosi zdobycze pod kuchenne okno. Bardzo lubię kiedy daje mi całusa w nos.
Tofik to prawdziwe chłopoczysko, kiedy coś spsoci to kładzie się na dywanie na płasko i udaje, że go nie ma. Śpi przez całą noc na mojej poduszce i kocha pomagać w pracach na działce, kiedy tylko przykucnę Tofik wskakuje mi na plecy i przytula się albo wgryza w moje ramię.
Mini mini to najmłodsze z dzieci, ma niespełna rok. Jest w fazie ciekawsko- poznawczej, bardzo lubi towarzyszyć mi we wszystkim co robię, uwielbia przytulanie i drzemki na kolanach. W nocy oczywiście śpi z nami, tak więc zasypiamy we czworo, a nad ranem Melka bobruje się pod kołdrę i w ten oto sposób budzimy się w pięcioro ;)
Są niesamowite, po mimo różnic tworzą jedno stado, widać jak troszczą się o siebie na wzajem i bronią.
Są tak wspaniałe i tak kochane, że nie da się tego opowiedzieć <3[/QUOTE]
Mam nadzieje, ze kiedys tez doczekam sie takiej kochanej gromadki! Jak na razie mam tylko psa i dwa kocurki, ale mam zamiar powiekszyc moje stadko. Zwierzakow nigdy za wiele ;)