Kajutek
Members-
Posts
901 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kajutek
-
Zobacz tu, mogę z ręka na sercu polecić i zagwarantować domową opiekę, tylko nie wiem jak z wolnymi terminami, musisz zadzwonić : http://hotelpyza.pl/
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Kajutek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']....że psa jeszcze trzeba do tego wychować, a nie traktować jak dziecko ;)[/QUOTE] Chyba jak głęboko upośledzone dzicko od którego niczego nie można wymagać...Normalne, zdrowe też się wychowuje bo inaczej zmienaiją się w rozwydrzone, bezczelne bachowry co widać na naszych ulicach... Pokłosie bestresowych metod :-(... Z poprzednim postem Amber w całej rozciągłości się zgadzam - taką postawą ROBISZ Z SIEBIE OFIARE... Wrecz prowokujesz potencjalnego przestępce... I nawet stado "maszyn do zabijania" Ci nie pomoże... A z takim nastawieniem do świata przyjdzie czas, że staniesz się ofiarą własnych zwierząt.... -
Miesza się wiele tematów... I możemy to wałkować w nieskończoność i nie dojdziemy z tym do ładu... Trochę za duzo patologii, trochę histerii na szczęscie najwięcej jednak prawdziwej pomocy z odruchu serca.... I temu nie można zaprzeczyć... Ale napisałaś coś co mnie też najbardziej raduje - mianowicie obserwacja przemiany psa dzikiego, nieufnego w radosnego, szcześliwego towarzysza - to bezcenny proces który przynosi najwyższa satysfakcję... Jak juz mam doła totalnego pędze do "metamorfoz" i słonko zaczyna świecić na nowo... Bo to nie tylko o wygląd chodzi, ale przede wszytskim o radość w oku, o dumnie wypiętą piers, radosne skoki...
-
[quote name='sleepingbyday']no cóż, jestem wolontariuszem schroniskowym, socjalizuję psy, reperuję boksy i co tam trzeba - min jeżdżę na PA dla psów schroniskowych. A nawet na PoA. co więcej, niektóre psy z korabiewic są umieszczane z pewnych powodów w dt. Z zasady robimy źle?[/QUOTE] No skąd...??? Z zasady dobrze....!!! Niektóre psy nie wytrzymują warunków schroniskowych i konieczne jest wyciąganie ich do DT... Chodzi o to aby masowo ich nie wyciagać, upychać do DT, PDT a potem płakać, że nie ich za co utrzymać... Za te same pieniadze można pomóc bardziej globalnie... Chodzi o skrajności...!!! A niestety to nie są pojedyncze, przykre przypadki aby mozna je wyjatkami nazwać... To taka tendencja histeryczna na dogo teraz - własnie byle wiecej, byle zarobić na aureolkę... Owczy pęd i nie wolno nic złego powiedzieć "bo to przecież dla dobra psów"...
-
Prawda lezy po obu stronach.... Trzeba zachować ostrożność, trzeba jakoś zabezpieczać bezpieczeństwo bezbronnego zwierza ale fakt, faktem niektóre dogo-ciotki wpadają w histerię zniechęcając ludzi do adopcji... Sama zrezygnowałam kilka lat temu z adopcji psa za posrednictwem dogo po przeczytaniu na wątku, że "porządek w szafie stanowi dowód na to, że dom bedzie ok"... Czy coś w tym stylu - po pierwsze nie wyobrażam sobie żeby ktoś grzebał w mojej szafie, po drugie często psychopaci są wręcz pedantami... Tak czy siak nie udałam sie do pseudo tylko przygarnęłam psa szukajacego domu z ogłoszenia... Do tej pory mam kontakt z poprzednią opiekunką - i to jest bardzo mila znajomość bez nalotów ciotek z dogo... Kij ma dwa końca, ale tak jak większość tu już wspominała wiele zalezy po prostu od kultury ososbistej... Można zadać mnóstwo pytań, ale wszytsko zalezy od tego jak się to zrobi.... Nie czarujmy się - nie wszyscy tu zgromadzeni są bardzo kulturalni, delikatni i dobrze wychowani... Części osob "dobro psa" tak zasłania całą resztę, że potrafią bez ceregieli wszytskie dzieci nazwać bachorami, zagladać innym do portfela czy do szafy... I nie dziwię się, że bardziej delikatnych i lepiej wychowanych to odrzuca na kilometr... I ulv - nie bierz tego do siebie - bo akurat Ty nie masz sobie nic do zarzucenia - rozumiem jednak rozczarowanie wieloma watkami z PWP.