Jestem sobie skorupiaczkiem z Krakowa. I jestem tu nowa.Dlatego tak się cieszę, że krakowianka nauczyła mnie wklejać banerki, bo tak przynajmniej z tego mojego uwijania sie na wątkach coś wynika.
A tak na poważnie widzę, że na tych wątkach bardzo pomagacie i jeśli jakos mogę pomóc to zrobię co mogę. Odkad się dowiedziałam o Harbutowicach to podziwiam i mam wielki szacunek dla pani Małgosi , Ciebie i krakowianki a także mam wielki szacunek dla twojej pomocy dla biedaków z Olkusza. Widze , że to nie są jednorazowe akcje na pokaz , ale stała , cierpliwa pomoc.Ty się nigdy nie zniechęcasz, zastanawiam sie tylko kiedy sypiasz ?