-
Posts
1822 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzka1601
-
tak taki było moje wrażenie...,nawet nie próbują,,,,no shar pei to pies z charakterem a nie miś....
-
Najpierw że go tam nie ma , ale potem okazało się że dziewczyna jest tam nowa i nie zna jeszcze wszystkich psów, a Maciek nadal tam jest, a potem że Maciek był już raz adoptowany i w tym samym dniu wrócił do schronu bo ugryzł nowego właściciela, że jest wycofany i potrafi ugryźć ze strachu, że wymaga osoby znającej się na rasie, ze siedzi sam w boksie i tak naprawdę nie wiadomo jak do innych psów ale raczej niezbyt przyjaźnie i potrafi się rzucić; twierdzi że jest zdrowy. No i obiecała że pójdzie do niego i zobaczy i zadzwoni jutro do mnie, a poza tym po moich pytaniach kapnęła się że dzwonię z jakiejś Fundacji....
-
dzwoniłam dzisiaj do schronu, mam nadzieję że Maciuś znajdzie domek mam już pewna opcję ale nie zapeszam , gdyby u mnie nie było mojej sfory psiaków to już byłby u mnie.
-
[quote name='Madzik77']Dziękuję w imieniu Arika i dotychczasowej pani. Dziś będzie wykąpany na nową drogę życia -dotychczasowa pani kolejną noc z rzędu przepłakała... Ale niestety tak bedzie najlepiej. Jeszcze raz dziękuję.[/QUOTE] Madziu uwierz mi że Arik trafi do naprawdę super rodzinki która już oddała mu serce więc p.Agnieszka nie ma o co sie martwić;)
-
Renatka dziękuję za wiadomość- zrobię wszystko żeby Maciusia zabrać ze schronu możesz być tego pewna mam już nawet pewien pomysł ale nie zapeszam
-
[quote name='BORYSboxer']Zuzka,działasz jak burza....:multi:,może udałoby Ci się pomóc temu biedakowi,który przebywa w naszym schronie ponad 2 lata.... [URL]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/macius11.html[/URL][/QUOTE] o cholera.....wysyłam ci pw
-
Arik ma domek - w piątek jedzie do nowych właścicieli do Kędzierzyna- Koźla;)
-
[quote name='Madzik77']Sytuacja jakich wiele. Małżeństwo rozwodzi się, sprzedają dom z ogrodem ...a psa...niestety nikt zabrać nie może :( Pomimo wielkich płaczów jego pani pies musi szukać nowego domu Ma na imię ARIK i jest 6 letnim psem wziętym z hodowli w Konstantynowie Łódzkim, jako kolejny z miotu -nie ma rodowodu. Mieszkał w domu, wychowywał się z małymi dziećmi -które kocha, nie jest konfliktowy co do psów. Nawet na swoim terenie wszystkich witał z otwartością. [IMG]http://zapodaj.net/0a6f00a431a78.jpg.html[/IMG] [URL]http://zapodaj.net/0a6f00a431a78.jpg.html[/URL] Proszę o pomoc.... Idzie zima. W domu nikt nie mieszka -jest na sprzedaż... PIES SIEDZI W BUDZIE! do psa jeździ co parę dni właściciel -któremu dojazdy już ciązą....miewa głupie pomysły... woj, łódzkie[/QUOTE] mam domek dla pieska - wysłałam ci pw - potrzebny telefon do właścicielki pilnie
-
sunia z pomorskiego dzisiaj jedzie do Pani Lidki;) Dziękujemy za pomoc;) Pojawił się kolejny sharpik w potrzebie : Sunia w schronie w Płocku!!!! Sunia ma około 2 latek , znalazła się w schronie wraz ze swoimi dwoma siostrami - one szczęśliwie trafiły do domów- jej się nie udało, sunia ma chore oczko, którego najprawdopodobniej nie uda się uratować...Poszukujemy dla niej domku stałego , jeśli nie to chociaż tymczasowego. Sunia nie może być z innymi psami więc musimy znaleźć jej domek bez innych psiaków- boi się innych psiaków jest nieufna . Pilnie szukamy domku bo schronisko nie jest dobrym miejscem dla sharpika, a robi się coraz zimniej.... Sprawa jest pilna , bo wszystkie DT które zaoferowały pomoc maja po kilka psiaków! Proszę o kontakt na pw, lub 602763368
-
ustalamy tylko transport, sunia trafi do p. Lidki która ma już dwa sharpiki z adopcji
-
czy ktoś ma numer telefonu do Arielki? do jutra muszę odebrać sunię bo czeka ją schron- Arielka miała sunię odebrać z lecznicy i 2-3 przetrzymać na dT u siebie a później pomóc w przewozie do Olsztyna - ale nie mam od niej żadnych wiadomości, a ja muszę dać wetowi dzisiaj odpowiedź o której ktoś odbierze sunię lecznicy.....jeśli ktoś jest w stanie pomóc to kontakt tel 602763368 nie mam dostepu do netu
-
[quote name='Arielka']Hej, pisałaś do mnie na pw. Ten domek tymczasowy w olsztynie to u ciebie? Mam stały transport na tej trasie, za czesciowy zwrot paliwa, więc można by się dogadac. Co do samego dt, to ja mam w ten weekend w trąbkach zawody więc cięzko, ale może udało by sie cos zdziałac.[/QUOTE] napisałam pw do Ciebie
-
Bardzo prosze o pomoc , pan wet u którego jest sunia chce jak najszybciej się jej pozbyć! i wykrzykuje ile to on nici zmarnował na zszycie pogryzienia.....itd. Sunia już jutro ma być do odbioru, ja mogę dopiero zabrać ja we wtorek, wyjeżdżam do warszawy jutro i wracam dopiero w poniedziałek ( musze załatwić kilka spraw) na dodatek jestem teraz bez samochodu , próbuję zorganizować jej jakiś transport ale najbardziej potrzebny byłby dom tymczasowy chociaż na okres od jutra do wtorku- w tej chwili działam prywatnie ( fundacja w trakcie tworzenia) Bez waszej pomocy nie uda mi się wyciągnąć suni, a nie wiem co wet zamierza bo to specyficzny typ....Sprawa jest bardzo pilna 602763368
-
Miło mi poinformaować że w dniu dzisiejszym do Sądu Rejonowego w Olsztynie VIII Wydziału Gospodarczego złożyłam wniosek o wpis Fundacji Pomarszczone Szczęście - pomagamy Shar- Pei do KRS wraz z wnioskiem o zwolnienie z kosztów wpisu. Jeśli będzie wszystko w porządku za 7 dni powinna być decyzja ;-) , w chwili obecnej jest sunia w miejscowości Trąbki Wielkie ( pomorskie) , przebywa w lecznicy pod opieką weta (została pogryziona) musi jeszcze tam zostać na obserwacji , szukam dla niej DS lub chociażby DT , a jeśli nie to transportu do Olsztyna- czy jest ktoś w stanie pomóc. Niedługo powinnam mieć zdjecia suni więc wrzucę....
-
[quote name='jaanna019']Otrzymałam. Cały czas zastanawiam się jak mogłabym pomóc. Z racji tego, że mam masę obowiązków i zobowiązań w organizacji, do której należę mam utrudnioną decyzję. Shar peie zawsze były mi wyjątkowo bliskie. Myślę, że jedyną formą pomocy z mojej strony może być tylko dt ale nie w tym momencie. Teraz ma 8 psów i żadnego już nie wcisnę. Ale jak mi się sytuacja rozładuje to i owszem. Fajnie by było żeby fundacja miała na dogo odrębny wątek swoich podopiecznych.[/QUOTE] Oczywiście fundacja będzie prowadziła stronkę ( jest już osoba która to zrobi) no właśnie na dogo koniecznie tylko zastanawiam się gdzie będzie można go wrzucić żeby nie zaśmiecać forum , poza tym będe pamiętała o deklaracji DT w przyszłości;) to bardzo ważne. No i tak jak napisałam w poście wcześniej mamy już pierwszą sunię (póki co lecznica chce współpracować) - rozmawiałam z Panią i chętnie oddadzą sunie ale potrzebny mi ktoś z pomorskiego.....
-
No i dziś podpisany u notariusza akt założycielski, fundacja powołana ale jeszcze bez osobowości prawnej ( jutro składam o wpis do KRS) a już mamy pierwszą sunię - Potrzebuję pilnie osoby z woj. pomorskiego, która może pomóc w zakresie transportu suni do Olsztyna , lub ma możliwość zorganizowania DT gdyż w lecznicy w Trąbkach Wielkich pod opieką weta przebywa sunia najprawdopodobniej wyrzucona przez poprzednich właścicieli , błąkała się , została pogryziona przez psy, teraz pod opieką weta jeszcze kilka dni musi tam zostać na obserwacji, sunia ma około 6 lat jest drobna jak na sharpika, kolor rudy ( tak określiła go Pani z lecznicy). Lecznica chętna do współpracy - oddadzą sunię bez problemu. Czekam na zdjęcia
-
[quote name='jaanna019']Gratuluję :)[/QUOTE] Na razie to kroczek do przodu;) czy otrzymałaś mojego meila z informacjami? Oczywiście cały czas szukam osób chętnych do współpracy- każda pomoc się przyda
-
Bardzo mi miło poinformować , że właśnie został podpisany akt notarialny w Kancelarii Notarialnej w Olsztynie, ustanawiający fundację pod nazwą Fundacja Pomarszczone Szczęście- Pomagamy Shar- Pei:multi: :loveu:Jutro składam wniosek do KRS-u i czekamy, jak fundacja zostanie wpisana do KRS wtedy fundacja uzyska osobowość prawną - wiec mozemy zacząć działać :multi:
-
:-( [*] przykro mi bardzo....jeśli chodzi o dziewczynkę to cały czas czekam na decyzję o Laluni...jest to spowodowane obawą że Daisy moja chowka stała się dominująca i nie wiemy czy pozwoli żeby jeszcze jeden psiak z nami zamieszkał....
-
w czwartek z nimi rozmawiałam, Hunterek już ma nowy domek;) I myślę ze warto tutaj wspomnieć, że mój pomysł założenia fundacji shar pei właśnie nabiera coraz wyraźniejszych kształtów...tzn sporo osób zgłosiło się do współpracy-ale to wciąż za mało, mamy już osoby odpowiedzialne za stronę internetową portale społecznościowe, plakaty, mamy kilka deklaracji finansowych, jest fundator, jest majątek założycielski, formalnościami zajęłam się ja więc statut jest praktycznie gotowy , jest piękna nazwa " Fundacja Pomarszczone Szczęście- Pomagamy Shar - pei" , wniosek do krs-u o zwolnienie z kosztów wpisu napisany, jeśli uda mi się umówić z notariuszem w tym tygodniu to będzie i akt notarialny. Ale mimo wszystko wciąż brakuje nam : osób do współpracy, deklaracji finansowych, domków tymczasowych w całej Polsce, ludzi którzy będa pomagać przy transporcie itd...Chętnie przyjmiemy każdą pomoc- każdy się liczy;) więcej info na pw
-
[url]http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/42750-HUNTER.html[/url] jutro spróbuję się skontaktować ze schronem w krakowie
-
Gabi - cudna suczka chow-chow już w nowym domu.
zuzka1601 replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Piękna jest Gabrysia;) Kasia naprawdę z bólem serca musiała jej szukać nowego domku.... -
nie otwiera się, poproszę o bliższe info o psiaku
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2012 roku ...
zuzka1601 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś o 6.45 odszedł zupełnie niespodziewanie mój ukochany shar pei Gonzalito, za 14 dni miałby 6 lat, zupełnie niespodziewanie i tak nagle spojrzał mi w oczy i wydał ostatnie tchnienie....nie wiedziałam dlaczego to właśnie mnie dotknęło....dlaczego jego to spotkało, zrobiliśmy sekcję - skręt jelit....nic nie mogłam zrobić , pustka w sercu, pustka w domu , dlaczego? Goniuś dlaczego odszedłeś było za wcześnie, dużo za wcześnie; tak cię kochałam tak bardzo....a teraz ? Teraz jest Tak pusto w tym domu bez Ciebie....Cały dzień płaczę i jeszcze długo będę płakała....Dlaczego ten los jest tak niesprawdiedliwy dopiero co uratowałam życie 4 letniej suni chow chow którą przygarnęłam tydzień temu ze schroniska....a los tak mnie potraktował i odebrał mi ciebie.....Goniulku mój najukochańszy Przyjacielu czekaj na mnie na Tęczowym Moście.... -
[quote name='Lemoniada']Przeklejam apel mojej Przyjaciółki z forum.miau :( "[I]Dziewczyny pilny Apel o pomoc [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Nasza forumowa koleżanka katarzyna1207 potrzebuje pomocy Nie będę pisac szczegółow bo nie czuje sie zobowiązana ale to Rodzinna tragedia pozwolę sobie wkleić kilka słów z pw bo nie jestem teraz w stanie sama wymyślić jestem w szoku i jest mi paskudnie smutno Szukam na cito domu dla czarnej suki chow chow, wiek około 7-8 lat, bardzo spokojna, przyzwyczajona do kotów - kompletnie je olewa ...Musi być w domu albo mieszkaniu, bo chorowała na zapalenie stawów ... Najlepiej okolice Bielska - Białej, bo bardzo źle znosiła podróże, ale to nie warunek, najwyżej dostałaby coś na uspokojenie na podróż .... Dziewczyny błagam popytajcie rodzinę ,znajomych,znajomych Królika tych co kochaja pieski może ktoś pokocha tą Sunię Wiem że będzie to trudne przeżycie i dla Tych Ludzi i dla Suni [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] ale to smutna konieczność[/I]"[/QUOTE] Sprawa juz przekazana Basi z fundacji chow chow , tak samo jak sprawa Tofy