Jump to content
Dogomania

ladyahia

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ladyahia

  1. Mizianki i przytulanki dla Jasiuni:loveu:
  2. [quote name='anica']... może te karmy też mają różne smaki?... w sensie... smaczne? i niesmaczne?...mieszając Jasi gotowane jedzenie i suchą karmę... przynajmniej?... łudzę się ,że dostaje wszystko co potrzebuje do prawidłowego odżywiania?... kiedyś jeszcze z Kajcią byłam u weta bo się trochę drapała?....<pies jest przebiałkowany ,za dużo mięsa>... po jakimś czasie (biedna Kaja dostawała makarony ,kasze i ryż z marchewką czy warzywami ozdobione tylko mięskiem) kiedy byliśmy z czymś innym u innego weta ,chyba na Mazurach sobie oko w trawie zakuła usłyszałam.. < pies? przebiałkowany? co za bzdura! przecież to zwierzę w naturze ,było mięsożerne> ... też racja!... kiedyś usłyszałam taką wypowiedź < skoro sucha karma jest optymalna! to można również człowiekowi zbilansować dzienne racje pokarmu! i podawać .. w takiej formie > :evil_lol:!..[/QUOTE] Anica a ja mam wrażenie że te zbilansowanie karmy i optymalne nią żywienie wmówiły nam koncerny produkujące karmy. Kiedyś psy żyły dłużej na resztkach ze stołu:shake: Przecież dietę domową, gotowaną można świetnie zbilansować. I jeszcze się pochwalę:loveu: przy ostatniej wizycie u weta, pani doktor powiedziała że dawno nie widziała 8 letniego pinczera w tak dobrym stanie, nawet zębiska pochwaliła:diabloti: Uważam że to w 90% zasługa domowego zbilansowanego jedzenia.
  3. Halizka wpadłam zobaczyć czy Twoje maluszki mają jakieś nowe koraliki i korony:diabloti: ale widzę że choć w wyborze spineczek dla Amusi można poszaleć:evil_lol: głaski dla ślicznotek:loveu:
  4. Oj już bardzo lubię Pana Józia:loveu: omleciki dla piesków, mortadelka... Nie można pozwolić żeby pieski wiodły smutną egzystencję i zaledwie zaspakajały swe minimalne potrzeby na karmie dla psów:diabloti: A węch mają tyle razy lepszy od człowieka i wokoło tyle pyszności czuć...
  5. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-te7FNl_WkU4/ULT7WFFoSeI/AAAAAAAAAXU/v66xF7CYnlY/s512/DSC_0057.JPG[/IMG] Mogę dostać jeszcze trochę tego pysznego jedzonka??? Proszę....:diabloti:
  6. [quote name='bianka0']Niestety nic Wam nie podpowiem co do suchej karmy.:shake: Moje psiaki codziennie dostają tylko gotowane jedzonko. Pewnie wtrząchnęłyby jeszcze i suchą karmę, ale ze względu na obfite kształty już jej nie dostają. Mój mąż twierdzi że to ,,nieludzkie " karmić psiaki tymi różnymi świństwami i im gotuje, co widać po ich grubych tyłkach :evil_lol: Niestety nie mam na to wpływu, ja idę do pracy, a on karmi w tym czasie pieski.[/QUOTE] I bardzo dobrze:loveu: nikt nie byłby zdrowy i szczęśliwy jedząc codziennie tą suchą obrzydliwą karmę, przecież one też mają smak. Nie ma takiego psa który wybierze suchą karmę mając w misce domowe jedzonko
  7. [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/60783_419396328126820_1061739858_n.jpg[/IMG] A to koleżanka Soni- Michalina bawiąca się na pikniku z suczką doga. Michalina została wyrwana z półmetrowego łańcucha od chłopa ze wsi, razem z parodniowym szczeniakiem, zabiedzona, wychudzona , bez ani jednego szczepienia, z ranami na ciele... Przekochana, łagodna sunia która całą sobą zdaje się być wdzięczna. Jak widać niewiele mniejsza od dożycy...:diabloti: Do adopcji jest jej szczeniak, płci męskiej- Klusek , który będzie ogromnym psem. Socjalizowany, załatwia się na podkładach . Jakbyście słyszały o jakimś dobrym człowieku w domu z ogrodem...
  8. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/65346_421849144548205_910385068_n.jpg[/IMG] i jeszcze jedno z psiego pikniku... zabawa w szczegóły- Bajeczka na kolankach u pani, po prawej stronie, widać czerwoną smyczkę i oczka Bajki:diabloti:
  9. Chciałam im wczoraj zrobić sesję zdjęciową na świeżym powietrzu. wyszłyśmy na spacer, poszłyśmy do lasu i pospuszczałam małe ze smyczy. Sonia się pilnuje jak zwykle, a Bajeczka zasuwa przed siebie, do lasu, na tych krótkich łapkach nie wiadomo gdzie:diabloti: i słuch wybiórczy:angryy:. Musiała wrócić na smycz. A za chwilę na spacerze pojawiła się koleżanka - wielka suczka rasy rednos -Michalina, z którą Sonia lubi się bawić. Sonia i Michalina zasuwały we wszystkie strony z prędkością światła, a Bajeczka stała z boku i płakała, bo ona się boi psów, a takich wielkich jak Michalina szczególnie i z przerażeniem w oczach oglądała harce Soni. Mimo że Michalina oaza łagodności i bardzo ostrożnie traktuje takie malizny, to Bajka jeszcze się do niej nie przekonała. I wróciłyśmy bez żadnej fotki:angryy:
  10. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PGMZdwc8RDE/ULMkiWM7fcI/AAAAAAAAAXE/TB5--p-iRLw/s640/1.JPG[/IMG]
  11. [quote name='Osa']Kolejna plaskata bida - Nie rozumiem ludzi...:sad: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236261-TOFFI-sparaliżowany-pekińczyk-przyniesiony-do-uśpienia"]TOFFI - sparaliżowany pekińczyk przyniesiony do uśpienia...[/URL][/B][/QUOTE] kur... jak można tak traktować życie. Uśpić i już:shake:
  12. Halizka, ale wątek Karusia mi się nie chce otworzyć:shake:
  13. Przeczytałam wątek Stinka, obejrzałam zdjęcia, całe szczęście że choć te ostatnie 5 miesięcy miał cudowne w swoim domu:-( I ten tekst taki ładny... Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.Nagle zza krzaka wyszedł Diabeł: -Słyszałem,że stworzyłeś człowieka...-zagadnął Szatan. -Tak, już żyje na Ziemi.Może mieć partnera i dzieci,na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsca na nocleg,ale za tysiąc lat będzie władcą całego globu. -I co z tego-prychnął Diabeł-nawet za tysiąc lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg podrapał w długą siwą brodę i powiedział: -Więc stworzę mu przyjaciela!Wybiorę jedno ze zwierząt ,które uczyniłem aby go strzegło i było mu poddane,ale jednocześnie oddało mu całe swoje SERCE. To niemożliwe!-Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał wszystkie zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. -Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciałem,uspokajał spojrzeniem,kochał z całego serca,nawet kiedy on Cię znienawidzi ! -Dobrze -odparł dobry PIES. -Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia,staniesz się też jego najlepszym przyjacielem.To bardzo zaszczytna rola.Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo-najwyżej 15-20 lat. -Ale powiedz mi czy człowiek nie będzie cierpiał gdy odejdę do Ciebie? -Właśnie o to chodzi. -Jak to?-zdumiał się pies. -Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu.Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania,Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu.Jesteś aniołem,którego powołałem aby niósł radość i nadzieję,ale także uczył wiecznego prawa przemijania,aby ludzie wierzyli ,że po ich życiu ,jest życie TUTAJ.Kiedy to zrozumieją,nie będą płakać,bo będą wiedzieć ,że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób PIES stał się aniołem który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię,aby uczyć CZŁOWIEKA -miłości,wierności i przyjażni-ale także przemijania.Nauczyć,że jest TU i TERAZ,ale także TAM i POTEM.....
  14. [quote name='haliza']Zdjęcie cudne :loveu:, Bajeczka faktycznie troszkę wypłoszek :p, no i......troszkę wyszła jak wałeczek:diabloti:, ale to na pewno aparat zniekształca rzeczywistość :eviltong:[/QUOTE] tak to jest jak profesjonalista robi zdjęcia:angryy: moja Bajeczka w życiu tak nie wygląda:angryy:
  15. [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/46448_421848747881578_729768797_n.jpg[/IMG] Zdjęcie z psiego pikniku. Bajeczka wystraszona i jakoś tak grubo wyszła:diabloti:
  16. [quote name='haliza']Moje też :loveu:, ale metamorfoza Tomisia i Amandy jest cudowna ale kiedyś jak zechcesz to pokażę Ci metamorfozę mojego Stinusia i Karusia :-([/QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=20027970"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/clear.gif[/IMG] Odpowiedz z cytatem[/URL] Halizka dawaj te metamorfozy:diabloti:
  17. Halizka Ty się nie śmiej z moich złotych klamek, bo sama też widzę nie jesteś lepsza:diabloti: moim jeszcze nie sprawiłam koron na głowę i korali:eviltong: ale pomyślimy nad nimi... Ale zdjęcia super, zaraz człowiekowi lepiej jak popatrzy na te radosne mordki, bo na dogo zwykle jest smutno,dlatego forum "już w nowym domu" i "metamorfozy" to moje ulubione:p
  18. wiesz Halizka ja też nie cierpię takich smakołyków:diabloti: jak obieram te krewetki z odwłoków to już mi niedobrze :crazyeye: ale moja córka i Bajka zakochane w tych szkaradzieństwach
  19. Oj się rozpisałam:diabloti: Ale jeszcze jedno ważne spostrzeżenie. Każdy z nas lubi sobie dogodzić, jeść to co lubi, robić to co lubi, nie lubimy jak nam zimno albo gorąco, a nasze psiaki mają te same potrzeby. Tylko nam nie powiedzą o tym i są zmuszone zdać się na swojego pana. Intuicja właściciela, obserwacja pieska i "głębokie porozumienie" dają super efekty zdrowego i szczęśliwego pieska.
  20. Oj zapomniałam napisać o Bajki przysmaku, który uwielbia. Raz w tygodniu kupuje w "Biedronce" mrożone krewetki tygrysie , te duże. w promocji 250 gram- 6.99 zł. Krótko smażę na oleju lnianym, albo kokosowym. Jak Bajka wyczuje przysmak to stoi w kuchni i daje koncert- płacze tak rozpaczliwie jakby z tydzień nie jadła:diabloti: A Sonia jak czuje jakikolwiek zapach rybi ucieka gdzie pieprz rośnie:evil_lol:
  21. A psia karma gości u nas w miseczce tylko dlatego że w pracujące dni nie ma nikogo w domu od 5 do 7 godzin. A gdyby stało się jakieś nieszczęście ( tfu tfu tfu) i nie dojechałybyśmy do domu to z głodu nie umrą przez 2-3 dni. Ale o jej jakości świadczy że zalega w miskach - ta z górnej półki:diabloti: Czasem porcję wyrzucam po kilku dniach bo przykurzona... Moją teorię poświadcza Bajka- mimo że jest straszliwym łasuchem, bardzo rzadko częstuje się psim chrupkiem. A ogólnie to te moje psiurki są bardzo uczłowieczone:p mają w domu prawa domownika do jedzenia, do łóżka i zaspokajania potrzeb emocjonalnych:loveu: Bardzo je kocham. Ogólnie to psi gatunek, jest mądrzejszy niż myślimy... Bianeczka, przepraszam że troszkę zaśmieciłam jamniczy wątek:p
  22. Anica co do karmy psiej to mam.... bardzo ostrożne podejście. Absurdem wydaje mi się że psia karma (jakakolwiek) jest dobrym pożywieniem. Bo jak się tak głębiej zastanowić to może zalegać na sklepowych półkach latami ( hehe brak konserwantów) i nie chcę wiedzieć z czego jest robiona ( jakby nie było ludzi karmią MOM i innymi świństwami). A jak zrobiłam eksperyment i zalałam karmę wodą to okazuje się 3 razy cięższa. To tak jak człowiek zjadł by bułkę, a w żołądku rozmnożyłyby się w 3 bułki. Ciężkość tej karmy mnie przeraziła,a psi żołądek nie jest z gumy jak i ludzki. Generalnie stosuje zasade że co jest dobre dla dzieci, jest dobre dla psa. Czy nakarmilibyśmy siebie albo dziecko takim świństwem? w diecie moich psic przeważa mięsko - są małe to koszty dogadzania małe- kurczak, wołowina, czasem serca drobiowe, trochę wątróbki, polędwiczki.Po za tym mam s ystematyczne darmowe dostawy dziczyzny, której nikt nie lubi i nie je oprócz psic. Ostatnio Bajka nauczyła się jeść marchewkę więc gotuje do mięsa, jajko, biały serek,czasem ryż .Jedzenie posypuje ziarnami- dynia, słonecznik i polewam olejem lnianym ok. 1 łyżeczki. To samo z psimi przysmakami- mam taki sklep w którym psie ciacha produkuje ludzka cukiernia- mało cukru za to dokładka mikroelementów. A przede wszystkim na opakowaniu pisze że mogą jeść też ludzie i to mnie przekonuje do ich kupna (próbowałam:diabloti:) Poza tym wędlinę w domu dla domowników też piekę sama, więc jak im nie ugotuje nic, to jedzą pieczone mięso). Zasada jest prosta- jak gotuje gulasz doprawiam przyprawami po odłożeniu psiej części, kotlety - część do ugotowania, mielone uwielbiają, gotuje zupę- wrzucam więcej bioderek z kurczaka i marchewki. I tym sposobem nie gotuje aż tak często. Takie samo zdanie mam na temat psich kosmetyków. Moje używają szamponu dla dzieci bez silikonów. Bo niby dlaczego ludzkie kosmetyki testują na zwierzętach? Bo nie różnimy się tak bardzo od siebie jak nam się wydaje... LAXOLJA zwróciła moją uwagę bo w informacji podają że mogą przyjmować ją dzieci i dorośli. Dlatego mnie zainteresowała. Chętnie poczytam opinie i dowiem się czegoś nowego:loveu:
  23. Dziewczyny? dawałyście swoim pieskom te reklamowane na dogomani produkty husse? Moje jedzą gotowane, ale w miseczce mają psie chrupki i od nie wiem jak dawna kupowałam royal canin i eukanube.Ostatnio eukanuba poszła w odstawkę bo robią eksperymenty na zwierzakach. Znalazłam w necie jakąś nową fajną karmę holistyczną (fajną z opisu, a jak jest faktycznie?) Ale intryguje mnie olej husse LAXOLJA. wydaje mi się że może być ok. Próbowały wasze mordki tego?
  24. Oj jak miło dziewczyny wrócić po pracy, jak już od drzwi witają takie uśmiechnięte psie mordki:loveu: A potem zaczyna się pochód, ja do łazienki Bajka i Sonia ze mną, ja do kuchni, znów za mną. Jak wracam z zakupami to Bajka musi zrobić przegląd siatek jeszcze w przedpokoju. wcześniej zdarzało się że wyciągała z siatki bułki, albo surowe mięsko i zawsze udało jej się tak złapać że w torebce zanosiła na psie posłanie. Ale już nie wyciąga, mimo że nawet nie zwracałam jej uwagi tylko zabierałam zdobycz:eviltong: Kochane te moje małe, sama radość i uciecha. I jeszcze muszę się pochwalić że mimo tego że to dwie suczki, nie ma między nimi żadnych awantur. Niczego sobie nie zabierają, najwyżej coś podbiorą- jak jedna nie widzi, to druga w tym czasie korzysta:multi: I tak ładnie się ze sobą bawią, tylko piłka jest zakazana, bo bawią się na łóżku i tak szaleją że Bajka spada z łóżka:eviltong:
  25. [quote name='bianka0']To najszczęśliwsze zakończenie dla Maksia :lol: Nie Muszka nie zostanie u mnie, jest młodziutka, bardzo adopcyjna. Szukam jej domu.[/QUOTE] Porozglądam się za dobrym domkiem dla Muszki:p
×
×
  • Create New...