Ja sama nie myślałam że tak go puszczę :) Byłam pewna, że jednak to nie szczyl, więc linka. Ale Puff zaskakuje :)
A dziewczyny, mam pytanie, może będziecie wiedzieć. Bo się dokształcam o spanielach i czytam, że golić nie wolno, jedynie obcinać w razie czego, bo wyrośnie brzydka sierść. No spoko, tylko obcinałam sierść na łapach i uszach, ale jednak uszy aż do samej skóry miejscami są sfilcowane, a nożyczkami już tego nie wezmę. Niby przeczesane, ale ta sierść taka brzydka jest. I nie wiem, iść do fryzjera psiego i mu to zgolić? Czy raczej zostawić? Na łapach jeszcze podcinać troszkę będę, bo jednak miejscami jeszcze długa ;)