Jump to content
Dogomania

Mozartino

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mozartino

  1. Pestkaa, to Elvis już widział afgana,ale jakoś za duży mu się wydał, ale jak już usiadł to Elvis był w pełni szczęścia, bo kocha psy długowłose :lol:
  2. Ja chodzę na psie przedszkole i jestem dosyć zadowolona ( mimo iż nie stosuję wszystkich zasad :evil_lol: ) , ale to fajna okazja , żeby mały nauczył się zabawy z innymi psami tzn. jak mocno może podgryźć kolegę, uwagi na mniejsze psy ( mamy w grupie 4kg buldożka francuskiego :loveu: ). Niestety, nasz instruktor nie jest doświadczony w pracy z chartami ( nie jest to łatwy do wyszkolenia labek, tylko zadziorny, piekielnie inteligenty whippet ), ale radzimy sobie całkiem nieźle :lol: Zawsze to jakaś szansa do wymienia znajomości i doświadczeń związanych ze szczeniakiem ;)
  3. Śliczne te oba Twoje psiska :loveu:
  4. Super zdjęcia ! A te uszyska :loveu: Nie tylko Tobie :p
  5. Spokojnie...od pierwszego dnia życia miał być mój :eviltong: To on właśnie woli z dużymi psami, dlatego, że małe są za wolne :p Jego najlepsze zabawowe przyjaciółki to goldenka Kofi i labradorka Diuna, w ogóle gustuje w tych rasach :)
  6. Gezowa , to i tak masz spokój, bo u mnie to jest wieczna gonitwa, Mozart ( kot) niby sześcioletni, ale "bawi się", łapą też dostaje Elvis od niego parędziesiąt razy dziennie, na szczęście bez pazurów :) Nic go nie jest w stanie zniechęcić, kot na niego syczy, pokazuje zęby , a Elvis dalej by się bawił. A najśmieszniej jest jak Mozart śpi, Elvis po cichu podchodzi układa się koło niego i wtula się w wielkie cielsko kocura :p po 3 minutach, Mozart się budzi, patrzy , że jakiś wszarz się ułożył i odchodzi zniesmaczony, że jakiś plebs się do niego przyczepił :cool1:
  7. Ja pewnie z galgoblanco, a Ty gdzie sobie upatrzyłaś ? Mi powiedziano, żeby właśnie na chodzenie zakładać i dopiero po dotarciu do celu, rozbieramy psa, żeby nie było mu też za gorąco podczas zabaw, szaleństw. Jak zabawa się skończy, ubieramy psa i idziemy do domu. Elvis właśnie jak zostaje sam, nawet na 4 godziny już mu się zdarzyło , próbuje sobie zająć czas wyszukiwaniem ważnych dokumentów, bo te najlepiej smakują, od czasu do czasu powyje, poszczeka, kota pogoni, nasika obowiązkowo ( bo nie wiadomo kiedy pani wróci :diabloti: ). Na początku były problemy, bo okropnie płakał ( teraz też, ale już nie tak jak kiedyś przez cały czas jak mnie nie było ) . Poradzono mi na psim przedszkolu, żeby przed wyjściem z domu, psa ignorować przez 30 minut do 1 godziny , u mnie podziałało.
  8. Bezuchowy :loveu: kot w końcu ustawił chłopaka, parę kłapnięć zębami i gotowe :evil_lol:
  9. My czekamy właśnie na dosyć podobną do tych w linkach :p Nie tylko Ty :eviltong: całymi dniami mogłabym szukać nowych rzeczy dla Elviska ...już szukam ubranek na zimę :roll:
  10. My również w takim razie zakładamy whippecią galerię ( od czasu do czasu jeszcze będę dodawać zdjęcia mojego kocurka Mozarta ) . Może przedstawię mojego łobuza, nazywa się Elvis czyli Cavalier Idealist. Na rozgrzewkę parę zdjęć ze wczorajszego psiego spotkania :p Tutaj, jeszcze czysty :eviltong: Troszkę tylko przybrudzony :p Ubłocony :evil_lol: Peestka i Gezowa na zdjęciach w obróżce z galgoblanco, a w moim awatarze jest w niebieskiej ( już za małej , więc czekamy na dotarcie nowej niebieskiej :p , jak dojdzie to się w niej oczywiście pokażemy ).
  11. Tinie w czerni ładnie ;) My mamy niebieską ( dla podkreślenia jego męskości :p ) i charcią beżową, a i tak wszyscy myślą , że to sunia :D Właśnie zamówiłam dla malucha ręcznie szytą martingale niebieską z tasiemką taką fajną z herosami :)
  12. Ooo..:-o W Rzeszowie to ludzie na każdym kroku mnie zatrzymują, pytają co to za piękny pies, a jakie ładne umaszczenie i takie tam :cool1: Jedynie parę razy zdarzyło mi się, że ktoś mu rzucił kabanosa i powiedział " Jedz tu jak Cię w domu nie karmią" :evil_lol: , na początku też był mylony z wyżłem , ale teraz już wszyscy pamiętają , że to chart angielski ( a nie whippet , bo starsze osoby, jakoś tego łipeta nie mogą zrozumieć ;) ). I jeszcze jest jeden wyjątek taka grupa 20 latków, którzy siedzą co parę dni pod sklepem i za każdym razem jak przechodzę krzyczą przez 10 minut "a-a, a-a,a-a " :lol: ( jak się uczymy chodzić używamy "a-a" i "dobry pies "
  13. Jaki brzydal ?! :-o...hmmm...po prostu mniej futrzasty :loveu: Małe, kochane ferrari jest 100 razy lepsze od ciężarówki według mnie, oczywiście ;)
  14. Śliczny Aedan :loveu:, ale teraz będę zachwycać się tą kulką , piękny ten niedźwiedź :loveu: kudłacz.
  15. Biedny stęskniony pies , w końcu się doczekał powrotu pańci :) Elvis gryzie żwacze wołowe. No a jak ! Nie będzie sobie ktoś tak bezczelnie przechodził ;)
  16. Ja mam tak samo, nim się obejrzę to już coś podejrzanego robi, je :evil_lol: To jest dopiero masakra, Elvis nie ma już sześciu zębów, a stałe rosną , więc stale musi mieć coś w mordce, cokolwiek. Ostatnio mu nawet zrobiłam homemade zabawkę z dzwoneczkiem, który obwiązałam gazetą i zakleiłam taśmą klejącą a na koniec całość pokryłam polarkiem-najlepsza zabawka do tej pory na bolące dziąsła :)
  17. :evil_lol: Najgorsze jest wyciąganie psu z pyska tych wszystkich "smakowitości" , u mnie teraz zbiera myszy i grzyby, to i to może być zatrute, więc mam się na baczności. Jak każdy whippet :) Ale słyszałam, że podobno jak skończą rok, półtora przypominają sobie nagle wszystkie komendy :cool3:
  18. Szczęśliwy pipecik :loveu:
  19. To nieźle się zachował, że się nie bał w ogóle :crazyeye:, mój w tym tygodniu zobaczył wiele koni podczas wycieczki do Zakopanego i był przerażony jakimiś wielkimi, dziwnymi stworami :-D
  20. [B]Gezowa[/B], mnie też ten cały BARF przerażał na początku, ale dystrybutor rzeszowski wytłumaczył mi wszystko, chodzi o to, że ma się zgadzać w wyliczeniu tygodniowym. Teraz już bez problemu z "dawkowaniem" , wieczorem wyciągam z zamrażarki, potem do lodówki ( nie może się swobodnie rozmrażać - mam kota :diabloti: ) i rano podaję już gotowe. Powodzenia ;)[QUOTE]"Nie ruszaj się, tylko dawaj mi cień!"[/QUOTE] Skąd ja to znam ;) ? Zazdroszczę strumyka w pobliżu, my co prawda mamy kąpielisko , ale po kąpieli ja muszę go nieść na rękach, jestem cała mokra, brudna , więc raczej tam już nie chodzimy ;)
  21. Ja mojemu daję BARFa, ale mamy też właśnie Acanę Puppy na wyjazdy i, niestety, po ostatnim wyjeździe i jedzeniu oczywiście musiał dostać biegunki. Na szczęście zamówiłyśmy tylko 2.4kg, więc będzie na smakołyki. W Gdańsku jest też dystrybutorka BARFa. Ja akurat żadnych jakiś suplementów nie dodaje ( co z resztą niektórych dziwi, że pies nie będzie miał odpowiednio dużo witamin i innych ), do BARFa dodaje tylko to co wchodzi w skład diety: olej lniany, jajka, ser biały oraz zmielone skorupki jajek. Siwobrody :loveu:
  22. [B]Gezowa[/B], mojemu jeszcze nie dawno też tyle wystarczało :lol: Ale powoli staramy się wracać na własnych nogach, bo już waży 7.4kg i pani nie daje rady : ) . Z lękliwością mimo, że Elvis był socjalizowany bardzo dobrze w hodowli, to ostatnio jak przez przypadek znaleźliśmy się w nowym miejscu , oczywiście trząsł się, nie chciał iść. Choć pracujemy, żeby się niczego nie bał, codziennie jakieś większe ilości psów, autobusy, hałasy, dziś byliśmy na bazarku nawet . Samoobsługa , oczywiście :eviltong: nie będziemy pani kłopotać :D Fajnie, że myślicie o agility, macie tam jakieś fajne miejsce , bo u nas brak , niestety.
  23. Mojego półtorej godziny zabawy z innymi psami i bieganie wymęczy, a potem pies na rączkach wraca do domu, bo śpi ;) Ja słyszałam, że coś ma się tworzyć w Trójmieście jeśli chodzi o flyball :)
  24. Wow, 14,5kg naprawdę spory ;) Nie próbowaliśmy jeszcze na lince, ale możemy spróbować, skoro doświadczona osoba tak radzi ;) Będę go miała wtedy chociaż pod kontrolą. Mój szczylek ma dopiero 3,5 miesiąca . Cudowny Zoomik :loveu:
  25. Cudo :loveu: a ta tylna łapka wyciągnięta :lol:
×
×
  • Create New...