Jump to content
Dogomania

Mozartino

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mozartino

  1. Zazdroszczę bycia na festiwalu :p Super zdjęcie - biegnące pipety :loveu:
  2. To zakładanie łapek to coś w stylu "wstydź się" ( właśnie próbuję uczyć tego Elvisa :) ):loveu: Dzielny grzybiarz , znalazł coś ? Elvis ma niezwykły dar do wyszukiwania właśnie grzybów...i zjadania, więc do lasu nie chodzimy :evil_lol:
  3. Wszystkiego dobrego , pięknisiu ;)
  4. [QUOTE]Skoro dodałam wreszcie nowe zdjęcia Ejdena to teraz czekam na Elviska :cool3:[/QUOTE] Postaram się jutro wrzucić kilka zdjęć Elvisiaka :) [QUOTE]Super się prezentuje w tej nowej obroży! Kąpał się ? :loveu:[/QUOTE] hmmm... :D czy to nie miał być czasem post w galerii Ejdana :D ?
  5. [QUOTE]:-D Przynajmniej u tych, które śpią w łóżkach :-D Ja sobie nie wyobrażam wyrzucić go z łóżka... To zawsze dodatkowy tyłek, który grzeje w zimową noc :evil_lol:[/QUOTE] Ja tak samo :) Nazywam go czasem moim mobilnym termoforem :D super się śpi z psem :) [QUOTE]No i byłam dzisiaj na treningu agillity.[/QUOTE] Zazdroszczę !! :) My nie mamy w okolicy żadnego toru, ale już kombinuję z koleżanką, która ma kilka przeszkód, żeby dokupić resztę i pobawić się trochę :) Trzymam kciuki za malucha, żeby dalej mu tak wspaniale szło na agi :) Może jakieś zdjęcia agilitowe Ejdana ?
  6. [QUOTE]Haha, a jednak :-D Mojemu pozwalam na trochę biegania, może i nie powinnam, ale jak na niego patrzę i widzę tą smutną mordę to jest mi go żal. Nie biega jak wcześniej, ot kilka rundek zrobi za aportem i tyle. Pomimo, że łapa go już nie boli to jednak wolę chociaż w połowie dostosować się do zaleceń weta :lol:. [/QUOTE] Ja po czterech dniach wychodzenia tylko na siku przełamałam się i już pozwoliłam mu harcować jak wcześniej , te smutne oczyska ;)
  7. W końcu zdjęcia Ejdenka :) Te poranki to chyba tak u każdego whippeta wyglądają ;) Śliczny maluszek :loveu: Czyżby nowa obróżka, której nie pokazałaś ? :D
  8. Witamy w klubie biegaczy , którzy naciągają sobie ścięgna [B]Gezowa [/B]:lol: Elvis miał to samo. Biegał w ogrodzie poślizgnął się i zaczął piszczeć, kuleć, więc od razu do weta czy nie złamana. Ścięgno naciągnięte, przez tydzień tabletki przeciw zapalne, ograniczone bieganie, usztywnienie łapki i już po wszystkim :) Śmiga jak dawniej tylko jeszcze go trochę denerwują pozostałości z opatrunku klejące się do łapki :evil_lol:
  9. [QUOTE]No proszę, my też kontuzję leczymy... :shake: To chyba normalne... :lol: Zdrówka życzę młodemu... Tobie też :smile:[/QUOTE] Co z tymi maluchami się dzieje ? :shake: Dziękujemy za życzenia, chyba pomogły bo Elvis już dziś nie ma opatrunku, wet powiedział, żeby go obserwować a w razie czego przyjść :) Powodzenia w leczeniu Aedjanka :)
  10. [QUOTE]W której klasie jestes? :smile: Moze fotki w nowej obrózce? [/QUOTE] W trzeciej gimnazjum :) Fotki będą później, bo teraz leczymy kontuzję i ograniczone mamy wychodzenie :-( [QUOTE]ejj z tymi łipetami to przegineczka jakas :smile:) ostatnio :-D a Elvis to jest spoko imię !! :smile:) nie ukrywam po grupie VII (czyli mojej) charty przeglądam najczęściej. Moja suka uwielbia zabawy z chartami - bo one lubia ten sam typ zabawy - gonimy się i tylko trochę zapasów :smile:[/QUOTE] Whippetów nigdy nie za dużo :loveu: :-D Dziękujemy :) Muszę tam zajrzeć ;)
  11. Pochwalę się Elvisem, bo dziś jak wiadomo ruszyłam do szkoły i młody został sam na kilka godzin i był bardzo grzeczny :multi: ...jedynie co to próbował zjeść moją koszulkę, którą nieopatrznie zostawiłam :evil_lol:. Był przyzwyczajany, ale nie do siedzenia dłużej niż 3 godziny, maksimum 4 :lol:, więc jestem zaskoczona , że i tak nic nie zbroił. Doszła nam nowa obróżka ( śliczna :loveu: ), bałam się, że go uduszę tą martingale :p, więc jak spotkaliśmy inne piesiska to od razu zmieniłam na charcią :)
  12. Większość tak, ale zdarzają się wyjątki ( jak w każdej chyba rasie ) uwielbiają nurkować, pływać i nie przegapią żadnej kałuży. Mój Elvis nie lubi się moczyć ( tak troszkę ) , ale lubi pływać :p
  13. Macie może jakieś sposoby na uspokojenie małego, rozbrykanego szczeniora ;) ( wiem, że to raczej nie możliwe :evil_lol: ). Przez ten tydzień muszę ograniczyć Elviskowi ruch - zalecenie weta :(
  14. W tej kwestii nie pomogę :) , ale już nie mogę się doczekać filmiku :multi: Ostatnio upatrzyłam sobie książkę w księgarni - psie sztuczki czy jakoś tak, więc za niedługo postaram się ją nabyć i może coś tam fajnego będzie ;)
  15. Dopiero teraz dotarłam do galerii Bibi i jestem zachwycona :loveu: Piękna i urocza, chwyta za serce :loveu: Na pewno nie raz tu jeszcze zagoszczę :)
  16. Fajnie, ale jeżeli boi się większych psów to może lepiej jeszcze zaczekaj albo spotkaj się tylko z jednym. Elvis też na początku bał się tych dużych psów, a teraz to harcują 30kg i ponad z moją kruszyną w 9 psów :p i mamy problem z małymi psami, bo go tak jakby małe szczekacze dosyć denerwowały :evil_lol: Mniejsze niż cavaliery ( bo też zna jednego i z nim nie ma problemu ) , a np. ostatnio nie potrafił się dogadać z maltanką.
  17. To ja jak młodego dziś chciałam wyczesać , jedynie kilka włosów znalazłam na gumowej rękawicy :-o, ale jak jedziemy samochodem czy komunikacją miejską to gubi włos na potęgę. Nie wiem z czego to wynika, ale myślę, że może ze stresu ( bo mój kot ma tako samo ). Ja miałam problem z czyszczeniem uszu, za nic nie pozwalał dotknąć, a teraz można mu robić wszystko z uszami. Jedna sesja ćwiczeniowa wystarczyła : pokazałam co mam w dłoni, obwąchał grzecznie, smakołyk, dotknęłam jego ucha, smakołyk , dotknęłam ucha tym czym miałam czyścić, smakołyk i tak cały czas, aż do osiągnięcia celu :p
  18. rossa_, w zasadzie nie mieliśmy w planach, ale Kraków jest całkiem blisko :p To teraz kilka obiecanych fotek, z lekkim opóźnieniem dodane:p Z przyjaciółką Glorią podczas podróży do Łańcuta :) U pańci na rączkach najlepiej, a w tle łańcucki zamek Na mostku :p Już zmęczeni , maluch śpi pod synagogą :)
  19. Bardzo się cieszę , że kicia się znalazła :) Wydaje mi się, że nie za szybko Elvis już miał parokrotnie przycinane i wszystko jest w porządku. To u nas maluch nie drapie, ale podczas zabawy ostatnio w pogoni za szarpakiem podskoczył zrobił mi dziurę w bluzie, a jak biegał za jakimś patykiem skoczył i zrobił kolejną w spodniach, teraz już się pilnuję :evil_lol: Wiem, że to nie specjalnie , więc oczywiście też nic mu nawet nie mówię z tego powodu :)
  20. To my też się podzielimy tym co wiemy, nam wszyscy mówią , że jeżeli pies się boi nie pocieszamy, nie głaszczemy, nie przytulamy , a jak już strach minie np. ujadający pies dajemy nagrodę. Z psiego przedszkola nam facet powiedział, że jeżeli pies się czegoś boi, kiedy idziemy to łapiemy smycz blisko obroży, i idziemy z psem powtarzając przez cały czas "dobry pies, super" . U Elvisa zadziałało w przypadku koni :) Ale to co napisała Gezowa, czyli skupianie psa na sobie jest super i dzięki temu można łatwo uwagę odciągnąć ( ja tak robię jak kot idzie :) ) no to widzę, że nie jestem jedyna :p a najgorzej jest jak jest niebezpiecznie dla niego, a on się nie słucha
  21. Mały potworek ;) Elvis ma dwa collie do dyspozycji z duuużą cierpliwością :p Dziękujemy :) Jutro postaramy się dodać jakieś zdjęcia z wycieczki do zamku :) Ale piękność masz :loveu: Moje marzenie i to jeszcze w takim umaszczeniu !! Ergo :p Choć zawsze Zoomik może również się spotkać z Elvisem :lol: My jesteśmy z Rzeszowa :cool3:
  22. Gezowa, bardzo mi przykro z powodu kotki :-( Na odległość raczej nic nie pomogę..trzymaj się jakoś..Mam nadzieję, że odnajdzie się szybko mimo wszystko, trzymam kciuki za nią
  23. Super miny Rockiego :loveu: choć i tak nic nie pobije min whippecich :p
  24. Pięknisia :loveu: Ja właśnie też się obawiam co do martingale,ale usłyszałam, że znajomej łipeciki wszystkie noszą i żyją :p, więc szyje się Elvisowa martingale.
  25. Będę czekać z niecierpliwością :lol: My akurat jutro kończymy psie przedszkole, a od września ruszamy na kurs posłuszeństwa :p
×
×
  • Create New...