Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. To ja dopłacę te 50 zł dla Alusi EDIT: Zapłacone
  2. [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/93/figa.jpg[/IMG]
  3. Ja też jestem ciekawa :)
  4. Tu jest wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232792-Szczeniak-z-nużycą-w-BDT-u-liki1771-Potrzebne-na-leczenie?[/URL]
  5. Nie, ale z tego samego schronu. Jutro wkleję wątek. Maksio się zakochał całkiem i na zabój :)
  6. Mam fotki, ona ma swój wątek na dogo, potem wkleję link. Na reszcie stada nie zrobiło to absolutnie żadnego wrażenia - one przyzwyczajone już :) Sunia jest z DT zabrana, jak będziesz miała czas przeczytać wątek, to pewno zrozumiesz, dlaczego jest u nas.....
  7. I ta zima ma do połowy kwietnia trwać..... A u nas kolejne powiększenie rodziny. W sobotę przywieźlismy z mężem psa z Bydgoszczy. A tak właściwie to sunię. Młodą. Mieliśmy już nie brać więcej zwierząt, ale wyszło jak wyszło, psiak był w potrzebie, po zwrocie z adopcji, podobno bardzo problemowy. Na razie problemów nie mamy, ale zobaczymy co będzie dalej.
  8. Jutro, jak mi się uda, to podjadę z nią do weta. Co do schudnięcia, to nie ma siły, żeby nie schudła :) A jak się w końcu ciepło zrobi i przeniesiemy się na całe dnie do ogrodu, to już w ogóle luzik.
  9. Wciąż bez niespodzianek. A przytulanka z niej, że hej. Jakby mogła, to by na człowieku siedziała cały czas. Generalnie zabawa i pieszczotki to to, co tygryski lubią najbardziej :) Uczymy się powoli, że je się o określonych porach.
  10. No jak na razie tak. Zobaczymy jak to dalej będzie :)
  11. Ależ się suńka wybawiła z moim prawie-że-owczarkiem. Szalały na śniegu jakby go wcześniej nigdy nie widziały :) Coprawda Figunia nie bardzo mogła Sarę dogonić, ale i tak przeszczęśliwa była. Skakały, tarzały się w sniegu, biegały wokół domu. Tak się obie zmęczyły, że teraz śpią. Obserwuję ją bacznie i na razie nie mam się do czego przyczepić.
  12. A na imię ma teraz Figa. Miała nawet zostać Joszka, ale Figa wygrała w głosowaniu.
  13. Dziękujemy wszystkim za życzenia i rownież życzymy wszystkiego co najlepsze :) No i wiosny przede wszystkim :)
  14. Noc ładnie przespana na posłaniu koło łóżka, siku w ogrodzie, z psami się zgadza, z kotami też, ponad godzinę szalała w ogrodzie z nową koleżanką, jest przytulaśna, rozumie "zostaw", "nie wolno" itd. To tak w ogromnym skrócie, bo zaraz goście przychodzą :) Wesołych Świąt życzę wszystkim.
  15. No to jesteśmy w domu. Byliśmy na spacerze, spotkaliśmy się z resztą naszych psów, a teraz Joszka biega w górę i w dół po schodach. Bardzo ładnie jechała w samochodzie, wiecej na razie nie jestem w stanie powiedzieć. Padam na twarz po zrobieniu prawie 600 km.
  16. Joszka juz z nami w drodze do Warszawy
  17. Transport dogadany, jak nic złego się nie wydarzy, to Joszka dziś przyjedzie do mnie :) Dziękuję bardzo Kasi77, że zgodziła się dowieźć suńkę do Bydgoszczy :) Dalej pojedzie już ze mną i moim mężem. Wyjeżdzamy z Warszawy ok 14.30 tak, aby na 18 być w Bydgoszczy.
  18. Pytanie tylko co to za święta :) Bo jak patrzę za okno, to dochodzę do wniosku, że zamiast mazurka powinnam upiec makowiec, zamiast jajek zrobić karpia, ubrać choinkę i będzie piękne Boże Narodzenie :) Nie pamietam takich Świąt Wielkanocnych. Dzieci chcą na sanki, Maksio robi za bałwanka i ma wstręt do wychodzenia, koty śpią na kaloryferach, jedynie Sara hopsa po śniegu z radością. Taka wiosna to duże nieporozumienie. A na samą myśl o odsniezaniu robi mi się słabo. Mąż nie odśnieży, bo ma focha. Kazalam mu posprzątać w ogrodzie i przygotowac go do wiosny. Chłop się narobił .....i spadł śnieg. A czy to moja wina? Ja mam w ogrodzie rośliny, którym juz w marcu powinnam dać nawóz...coś czuję, że szlag je trafi. Ech....
  19. [B]ewu, napisz mi na PW jak z pieniędzmi stoisz. Odpadła mi deklaracja jedna, cosik mogę wesprzeć.[/B]
  20. Krótko, bo z telefonu piszę. To ja zgłosiłam chęć adopcji Joszki, napisałam do toyoty, jakie warunki mogę zaproponować psu. Joszka nie jest pierwszym psem z dogo, którego dostałam do adopcji. Jeżeli sobie życzycie, to pózniej wkleję linki do wątków. Mam dom z ogrodem, w którym non stop ktoś jest. Mogę Joszce zapewnić tyle ruchu i uwagi, ile potrzebuje. Ponad 20 lat doświadczenia z psami "po przejściach" nauczyło mnie, co znaczy zwierzę w domu, jakie mogą być konsekwencje i czego się można spodziewać. Były psy łatwe, były i trudne, żadnego nie oddałam z powrotem. Wszystkie moje zwierzęta są/były sterylizowane/kastrowane a także szczepione i regularnie odrobaczane, mają zapewnioną opiekę weterynaryjną włącznie z wizytami domowymi. Są kochane, szanowane i traktowane jak członkowie rodziny. Nie wiem co jeszcze mam napisać.....
  21. Dziękujemy za życzenia. My również życzymy wszystkim Wesołych Świąt :)
  22. Ale super wiadomości - dają nadzieję dla innych psiaków też :)
×
×
  • Create New...