Jump to content
Dogomania

Leokadia

Members
  • Posts

    1428
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leokadia

  1. Wiesz chyba dziewczynom chodzi i to , że łańcuszek w takim przypadku działa podobnie i może dźwięk podobny wydawać, a wystające kocle mogłyby zrobić np. Tobie krzywdę a na mrozie jak ci po nodze przejedzie to nic miłego, bo w końcy kolczatka była stworzona by inaczej jej używać.
  2. No nie mówie, że każdy jest beznadziejny, ale mam trochę za daleko do tych co uchodzą za porządnych, a do tej pory trafiłam na samych pacanów, którzy zachowują się jakby z księżyca spadli i nie wiedzą co robią.
  3. Nie ma to jak kupić świaniaka od znajomych i samemu uwędzić, wujek od lat na święta robi i nie ma porównania z tym sklepowym. A co do tych przekrętów mięsnych ostatnio moja rodzina spod Zielonej Góry zakupiła białą kiełbasę, następnego dnia od zjedzenia wszyscy zatrucie pokarmowe (a mieszka ich ok 10 os. w wielkim domu) wszyscy na kroplówkach, więc świąt wcale nie mieli, przez takich co opychają zarażone mięso licząc tylko na kasę.
  4. Co właśnie jest dośc dziwne, że na terenach w większości nizinnych sterta tego cholerstwa leży, a w prawie podgórskim terenie u nas nie ma już nic. Pogoda totalnie szaleje w tym roku.
  5. No właśnie coraz więcej osób bierze się za weterynarię idąc na łatwiznę, bo im się nie chce tyle uczyć co na trudniejszych kierunkach, albo sie po prostu nie dostali tam gdzie chcieli. Ogólnie zauważam teraz jakiś szal na ten kierunek, bo ''lubię zwierzątka'', więc co mi tam. Żadnej pasji, zresztą w mało którym zawodzie można to teraz znaleźć u obecnych studentów. U siebie mam wetów masakrycznych. Mojemu bojącemu się psu na chama wbijano igły, obcinano pazury, że krew tryskała na wszystkie strony, no troche to nieprofesjonalne, tym bardziej, że sama to lepiej zrobić potrafię, niż koleś po latach studiów, który o tak błahej sprawie nie mam pojęcia, więc nie do pomyślenia byłoby gdyby mojemu psu stałlo się coś poważniejszego.
  6. E tam najważniejsze, że śniegu juz wcale nie mamy, a na temperaturę pomaga opatulenie się i szaleć można;)
  7. No postępy jaieś tak mamy, w porównaniu z tym co było a co teraz jest, to niebo a ziemia. Zabieramy się teraz za wyrabianie figury, bo się oboje zaokrągliliśmy przez tą przedłużającą się zimę. Chłopak ma już takie dość fajne umięśnione ciałko, bo od wielu tygodni staram się wygospodarować dziennie dwie lub więcej godziny czasu na spacer. Ma teraz takie twarde, umięśnione udka i klatę:p
  8. Młody wygląda już na sporego psa, ile waży?
  9. U nas tylko wiedzą jak leczyć psy, ewentualnie koty, i to też nie na wszystkie choroby, więc jak zależy komuś na mniejszym zwierzątku to się musi dalej przejechać. Zastanawiam się tylko po co ci weci szli na ten kieruek skoro nie potrafią teraz swojej wiedzy wykorzystać.
  10. Jestem tylko ciekawa czy po tych waszych gratulacjach pieskowi nie odbije, miejmy nadzieję, że jednak nie:p
  11. A jak wygląda u was taki typowy spacer-trening? Twój młody ma naprawdę świetną figurę:loveu:
  12. Hej Oliki, ja juz w końcu zwątpiłam, będzie ten szczylowy boksiu? Udało się mamę przekonać?
  13. Dobrze, dobrze, widzę, że coraz więcej osób jęczy tu, żeby zmienic temat, więc zmieniam. Nie pisałam, bo jako wierząca w przesądy poganka (:evil_lol:) nie chciałam zapeszać. Mamy małe(a może i całkiem spore) postępy w sprawie posłuszeństwa kundliszona. Postawiłam na samotne spacery z jednym samym Leonem, inne psy i ludzie masakrycznie go rozpraszali i nie dało sie z nim pracować. Tak więc piesek przychodzi na każde (!!!) moje zawołanie. Początki były trudne, po komendzie ''do mnie'', gdy nie było żadnej reakcji zupełnie spokojna podchodziłam do niego albo go usadzałam, kazałam leżeć czy zapinałam na smycz w wyrazie pokuty i odbierałam możliwość swobodnego hasania, i tak wałkowane było to milion razy, ąz wreszcie jaśnie hrabia załapał. Mój pies wydaje się mądrzejszy niż myślałam. A z czego jestem naprawdę dumna, co wręcz przyrównuje sobię do otrzymania Nobla w dziedzinie chemii czy fizyki to fakt, że piesek z 3-4 razy odwołał się od sarenek. Rozumiecie, ten zapalony, nieodwoływalny myśliwy wrócił do mnie jak tego zażądałam! Wraca mi wiara w tego psa, że jeszcze do czegoś kedyś dojdziemy:p
  14. Widzę, że powoli, małymi kroczkami, ale do przodu. Gratuluje postępów:multi:. Wiem jakie to ciężkie żyć z nietolerancyjnym psem.
  15. Ne ma lepszego widoku niż siłowanie się bulli, mega zdjęcia:p
  16. Dobrze, że jesteś wśród zwierzolubnych, bo pewnie co niektórzy pukali by się po główce, że z gryzoniem po wetach jeździsz, a opuszczasz chrzciny:lol:
  17. Fakt, fajne są, ale mam mieszane uczucia co do jadowitych zwierzaków:p
  18. Wow świetny pies! Tak, tak napisz o jego charakterze:p
  19. Bałas wygląda jak koci odpowiednik haszczaka, niesamowite oczy. Ale wilczastego i tak nikt nie pobije:loveu:
  20. Po zdjęciach to tak do końca nie można stwierdzić jaki jest dokładnie pies, bo może wygládać na grubasa, ale będzie fajnie umięśniony i zbity. Mam wlaśnie na osiedlu takiego fajnego rudego labka, gdzie jak się na zdjęcie spojrzy to wygląda dość masywnie, ale w rzeczywistości normalnie mogę większość żeberek i przy okazji mięśni wymacać. A Bliska to dla mnie ideał pod względem budowy.
  21. Kobieto, do lekarza z ta nogą! Pies przeżyje, jak się dzień, dwa nie wybiega, a to może być coś poważnego.
  22. No właśnie o to mi chodzi, dla mnie jednak ważniejsze byłoby jest zdrowie i kondycja mojego psa, niż jakieś tam wysokie miejsca na wystawach, bo co z tego, że zostanie championem, jeśli po kilku latach zaniemoże i padnie na stawy, kręgosłup czy inne ustrojstwo.
  23. Z tymi małymi to i ja niechętnie zawiązuje znajomości, bo wprost nie znoszę jak coś małego po mnie drepta (podobni z kleszczami czy muchami), ale te większe sa całkiem spoko.
  24. No wiesz, nie miałam pojęcia.... Mówiłam o tych spaślakach, które teraz coraz częściej się widuje, a takie ze względu na swoją posture bardzo szybko łapią zadyszkę i nie maja siły na cokolwiek.
  25. O tak zdecydowanie taki szczupły pies wygra z tymi beczułkami, co to za pociecha z labka, który na wystawach zgarnia wszystko a na spacerze smętnie się wlecze bo nie ma siły przebiec kawałka.
×
×
  • Create New...