Jump to content
Dogomania

Leokadia

Members
  • Posts

    1428
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leokadia

  1. Mój tak samo, więc spacery wchodzą w grę tylko po godzinie 18, a w między czasie mam wreszczie pretekst żeby się pouczyć skoro z psem nie można wyjść:evil_lol:
  2. Oryginalne imię:loveu:
  3. U nas ponad 20 stopni, pies ma juz dość, do tego nawiedziły nas (to znaczy psa) sraczki i wymioty, masakra:-o A tak o piesek leży od godziny i nie chce mu się podnieść:p [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/7387/20267935.jpg[/IMG] Kiepskie jakościowo, ale jakoś jeszcze opękamy do maja, mam juz odłożoną kasę na nowy sprzęt. Na początku maja będę we Wrocławiu, więc poszukam coś fajnego, czego nie ma w mojej pipidówie:eviltong:
  4. Dlatego teraz to sie chyba nikt nie będzie dziwił, że lubię się zaszyć w dziczy, a nie z psem po wsi łazić;) Na idiotów mam alergię:p
  5. O tak yorusie są takie sweetaśne, że ostatnio prawie przez takiego jednego bym spadła ze schodów jak wychodziłam z klatki, z psem i rowerem a małe gówienko podleciało i zaczęlo wrzeszczeć. O ile teraz jak mój pies naburczy to nie ma wielkiej afery bo też duży nie jest, ale właśnie jeśli zamieszka u mnie wkrótce duży pies to zapewne będą wszyscy wielce obrażeni jak to ja mam czelność z takim na osiedle wychodzić. Ja szanuję innych, którzy też mają psy problemowe, ale odpowiedzialnie je trzymają na smyczy więc mam prawo żądac takiego samego szacunku w stosunku do mnie. Co się teraz z ludźmi porobiło, że wydają się być coraz głupsi.
  6. I oczywiście wina spadnie na odpowiedzialnego człowieka. Mój Leon w większości przypadków jest jednak ofiarą, bo pełno jest teraz ONko podobnych mieszańców, echo mody sprzed kilkunastu lat. Ludzie jak to ludzie twierdzą, że żadne prawo ich nie dotyczy. Ja ogólnie jakoś nie bardzo się spinam jak podlatuje do nas jakiś pies, jeśli tylko nie ma morderczych zapędów, mój pies jest w miarę ogarnięty i w spokoju odejdzie. Ale planuję za niedługo zakup rasy dość ostrej i dominującej i bankowo będzie dochodzić do sytuacji, gdzie zostane obarczona winą za kogoś. No ludzie czy ja mam obowiązek brać odpowiedzialność za czyjeś psy, żeby im się coś nie stało ?
  7. Teraz to konkretnie będę zdychać z zazdrości:p Ale gratulacje i przede wszystkim cierpliwości, bo na pewno się przyda:evil_lol:
  8. O takich psach to można by referaty pisać, zdawać by się mogło, że ludzie i świat idą do przodu, ale u niektórych psich właścicieli można wręcz zauważyć cofanie się wstecz jeśli chodzi o poziom wyedukowania na temat psów.
  9. U nas też dziwota jak psa zapinam, bo twierdzi się tu, że jak wieś to prawo nie obowiązuje. A mój Leon został już nie raz zaatakowany przez różnego rodzaju psy, które nie dość, że bez smyczy to jeszcze bez właściciela.
  10. Żyłby pewnie szczęśliwie na łańcuchu gdybym miała go gdzie uwiązać, mieszkanie w bloku naprawdę bardzo ogranicza:shake: :diabloti:
  11. A to faktycznie nieciekawie, bo z tego co piszesz to ma dość sporo ruchu i nie ma teoretycznie powodu do wyładowywania energii samemu:shake:
  12. W ogóle wszyscy się na nas oglądają, bo nie ma zbyt wielu u nas osób, które coś robią ze swoim psem, a ludzie patrzą się jakbym psa się chciała pozbyć:p
  13. No ja mam problem, bo na takie odległości nie mogę sobie pozwolić, nie mam koszyka a na ręce go w razie czego nie wezmę, bo 10 kilo przez tyle kilosów nie dam rady uwieźć.
  14. No właśnie to takie dziwne, że ni z tego ni z owego po takim czasie zaczął przemeblowanie. Ale chyba uznał, że temu domowi przyda sie coś świeżego:loveu:
  15. O to w takim razie dobrym wyjściem będzie ta klatka, zapewne kupicie nowe meble, a Oscar i do tych się dobrać nie będzie mógł powstrzymać.
  16. Kurczę, ależ ja tu dawno nie pisałam. Jakie dystanse planujecie rowerem?
  17. Ej tam, wszystko do wypracowania. I to mówi wlaścicielka mega myśliwego, który do czasu głuchy był i ślepy na wszystko co nie dotyczyło sarny, więc, jak widać dla chcącego nic trudnego;)
  18. I tak też robie, czasem pobiegniemy dłużej, jeśli widzę, że Leon jeszcze ma dośc sporo siły. A tak ogólnie stopniowo mu wydłużam bieg o ok. 10 minut dziennie.
  19. [quote name='unikatowydiament']witamy się My od tygodnia biegamy po parku,dla poprawienia kondycji,moja jest kiepska[/QUOTE] Nic nie mów o kondycji, tak słabo się nie czułam chyba nigdy, ale to też wina tej przedłużającej się zimy, gdyby wiosna przyszła dużo wcześniej pewnie już dawno byśmy miały szanse nadrobić straconą kondycję. [quote name='Ty$ka']Musisz dopasować do Leona, bo nie wiem jaką ma kondycję ;). My zaczynaliśmy od 20min po leśnych ścieżkach, a potem zwiększaliśmy dystans. Aczkolwiek zawsze patrz na Leosia :). No i nie podawaj mu jedzenia nigdy godzinę przed bieganiem ani tuż po. To samo tyczy się picia - przed i po bieganiu musi być minimum pół godziny przerwy zachowane :) (tzn. po powrocie starczy kwadrans).[/QUOTE] Dziękuję za wskazówki. Leonowa kondycja nie jest znowu taka zła, ale jakby nie patrzeć przez zimę spacery nam się skracały do max 2 godzin, i to mało intensywnego ruchu. Więc chcem go powoli przestawić na dłuższe i cięższe treningi. Nie chcem z niego zrobić mega sportowego psa, ale przydałoby się nabrać trochę formy i mięśni, i tak jak mówisz będę mu stopniowo wydłużać czas biegu.
  20. Hey. Z racji ciepełka i słonecznej pogody postanowiliśmy z Leonem zająć się czymś bardziej wyczerpującym niz luźne spacerki. Wyciągnęłam rower i zaczynamy jeździć po wsi. Mam wątpliwości co do jednego, ile na początek pies powinien biec za mną, żeby sie nie przeciążył. Przez zimę były tylko spacery z drobnymi elementami biegania, łażenia po polach. Czy takie pólgodzinne, ewentualnie godzinne bieganie (oczywiście z przerwami) mu nie zaszkodzi?
  21. Oj wiem dokładnie co czujesz z tym popędem myśliwskim, przeżywam to każdego dnia, dosłownie oczy dookoła głowy, żeby dostrzec zwierzyne przed psem.
  22. Uwielbiam patrzeć na te jego mięśnie:loveu:
  23. Na takiego lowelasa to ja widzę tylko jedną opcję:cool1: Mój by pewnie też świrował do suk gdyby miał jajca:evil_lol:
  24. Kiedyś miałam właśnie inne podejście i obraz weta, ale gdy przyszło chodzić z właśnym psem do tych nieomylnych cwaniaczków zdanie calkowicie zmieniłam.
  25. No tak chociaż nie mam śniegu i błota to jednak nie jest ta wiosna jaką chciałabym mieć, pieruńsko zimno:-(
×
×
  • Create New...