[quote name='Klaudus__'][I]Wczoraj Nanga dostała zastrzyk z jadu tarantuli.
Co miesiąc będzie taką kurację przechodziła.
Jest bardzo radosna i widać,że apetyt Jej dopisuje :)[/I][/QUOTE]
już wcześniej czytałam o tym jadzie, że właśnie "zapobiega" czy leczy te mięsaki, oby Nandze pomógł;
[quote name='Avilia']Niestety...;/
Więcej info na wątku Goyi.[/QUOTE]
no to widziałam, ale to było jeszcze tak w fazie projektu, że może behawiorysta.....ale może teraz jest coś więcej, więc już tam lecę;
[quote name='Avilia']Przed chwilą Ci napisałam, że już się z Bambino kontaktowałam i czekam na jej odpowiedź.
Chciałabym wiedzieć więcej oprócz tego, że jest miejsce.[/QUOTE]
a Goya ma zmianiać dt, nie wiedziałam??
ha a mi odnośnie sikania, udawało się zebrać miśkowe siku do kubeczka na mocz:) ale jak pierwszy raz po tygodniu osiągnęłam swój cel, to taka dumna i blada szłam, że szok:) tylko Vinci, duży jest, przy Liderku, to byłoby ciężej, bo to malutek jest:)
[quote name='esperanza']Haker ma nowe zdjęcia. Tutaj: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=580387301989325&set=a.580387105322678.144597.191499597544766&type=1&theater[/URL][/QUOTE]
piękne dzięki :loveu: ależ On zmężniał:loveu:
[quote name='esperanza']Nie widziałam Twoje pytania na fb. Możesz podać linka?
Haker nadal w hotelu :-([/QUOTE]
o matko, a ja nie widziałam Twojej odpowiedzi, przepraszam:( a teraz się nie przekopię przez tę ilość wydarzeń z fb; a ja prawie codziennie myślę o Hakerku, mam nadzieję, że ten malutek znajdzie swój wymarzony domek;
[quote name='Kama79'] Bo kochać się go nie da, taki przytulaśny i całuśny, czarny łobuz. Moja własna ONka nie jest tak wylewna i posłuszna jak on.[/QUOTE]
oj cioteczka, cioteczka, nie da się nie kochać Majka, a nie kochać:mad::mad:
[quote name='bela51']Jakby co, to przypominamy, ze Majki jest do wzięcia :lol:[/QUOTE]
zdaję sobie z tego sprawę, ale u mnie są dwa duże ogony i ograniczenia związane z małym metrażem, niestety:(