Jump to content
Dogomania

mall...

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mall...

  1. wow no super żeby tylko wyszło z tego coś naprawde dobrego( znaczy się komek kochający) jeśli chodzi o Joko to dzis już jest dobrze [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]ale koło 4 rano zaczęły się wymioty i do tego Malutka niestety zaczeła pierwszy raz biegukować najpierw dwie takie gęściejsze a potem się zaczęło, wodniste sikające krwiste biegunki popłakałyśmy się bo przeciez po surowicy miało być lepiej ale pan doktor wytłumaczył nam dzis ze to normalny przebieg tej choroby i ze nie wiadomo ile jeszcze to może potrwać więc trzeba być cierpliwym :([/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]ale rano była niespodzianka:) Joko jak sie obudziłam i na nią spojrzałam podniosła uszy wyszła z posłania i z machającym ogonkiem przywędrowała pod łóżko :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]potem poszła do łązienki szukała picia[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]dałam jej naparstek przegotowanej wody (nie wymiotowała od tamtej pory nic)[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]a potem poszła do kuchni ...uwaga w poszukiwaniu jedzenia! [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]znaczy sie ze sie dużo lepiej poczuła :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]pan doktor wziął to pod uwage i po wszystkich zastrzykach i kroplówce[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] zalecił by wieczorem spróbować jej dać ze dwie łyżeczki kleiku z odrobina kurczaczka :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]jejku zobaczymy mam nadzijee ze zje i nie zwymiotuje juz [/FONT][/COLOR]
  2. tak jest powiem o surowicy dr Gubała jest dobrym lekarzem i napewno nam pomorze wyjść z tego choróbska, ale od razu powiedział że jutro to Joko napewno jeszcze jeść nie bedzie mogła i ze troche to wszytsko będzie musiało jeszcze potrwać pozdrowienia dla Jagi i trzymam kciuki mocno żeby zjadła ze smakiem i pozostawiła w rzołądeczku te przysmaki
  3. dziękuję za odp tabletki są spore 13 mm średnicy ale Joko znów zaczęła wymiotować więc nie wiem chyba sie wstrzymam, dzwoniłam do kliniki pani która ją przyjmowała poleciła mi kupić w aptece troken w czopkach przeciwwymiotny ale niestety wszystkie są na recepty. W każdym razie oni twierdzą ze psiak musi z siebie po prostu wyrzucić tego wirusa i troche sie przemęczyć ... no nie wiem, w każdym razie jutro rano dadza mi kroplówkę również na wieczór do domu. Zobacze jeśli wciąż będzie wymiotować to poproszę znajomych żeby nas podwieżli do kliniki aj jak na złość samochód padł i na 2-3 dni uziemieni jesteśmy :(
  4. hej nie wody Joko nie dostaje wiem ze to moze jej podrażniać jelita, natomiast dzis u weta dostała 3 zastrzyki i kroplówke + glukozę do tego jeden lekarz zalecił by jej spróbować dać kurczaczka z ryżem łyżeczke ale drugi zaprzeczył stwierdził ze jeszcze jeden dzien głodówki się przyda za to dała jej dwie tabletki podobno osłonowe: "Athepecti" żeby jej podać w domu tak juz za darmo a zapłaciłam w sumie dziś 20 zł na fakturze są wszystkie wizyty podliczone łącznie z dzisiejszą 110 zł na razie Malutka śpi w towarzystwie butelek z ciepłą wodą i nie dawałam jej nic zasatanawiam sie jak z tymi tabletkami czy jej wogóle dawać i czy ewentualnie cos wody przy tym bo wydaje mi sie ze tak na sucho to nie da rady wiec napiszcie proszę co myślicie o tym nic nie zrobie bez Waszego wsparcia a i wyślę Wam skan książeczki z lekami bo na fakturze nic nie napisali
  5. jejku noc taka sobie troche ją męczyły wymioty ( z tym ze nie było czym)duużo mniej niz wcześniej ale nie było tak dobrze jak wczoraj a co najgorsze juz drugi raz zrobiła pod siebie- biegunka ! myślałam ze po tej surowicy bedzie lepiej ale pocieszam sie tym że i tak miała w jelitkach troche tego wiec po prostu sie tego pozbyła :-( jade zaraz do weta zobaczymy co powie tylko czekam aż mi drugi kocyk wyschnie bo tak to strasznie śmierdzące pojedziemy;)
  6. jeju sorki pomyłka pewnie że pomyłka chodzi o kroplowke ciągle mi sie myli jakos nie wiem czemu takze sie nie martwcie zadnego szczepienia nie robimy sorki za te niepotrzebne nerwy jutro kroplókwa!!
  7. [quote name='eliza_sk']Mall - witaj i przede wszystkim jestem CI ogromnie wdzięczna za opiekę nad małą. Nikt nie mógł przewidzieć, że będzie aż tak pod górkę, przepraszam. Trzymamy kciuki i czekamy na wieści.[/QUOTE] no witajcie żałuję że tu wcześniej nie weszłam z Wami pogadac ale wsparcie jest super i po tej surowicy mam nadzieje ze juz bedzie coraz lepiej na razie śpi, troche przed godziną pochodziła po pokoju szukała miejsca w kątach bo niestety ją zbierało na wymioty ale nie zebrało w końcu, to chyba dobrze. no i poszła spać.. jutro o 11:30 jedziemy dzięki DoPi i jej synowi na szczepienie bo sie nam jak na złość samochód rozkraczył ale kurcze znów szuka miejsca i zanosi sie na wymioty ale nic sie nie dzieje nom w każdym razie patrzy spod byka na wszystko i co jakis czas wychodzi z pod koca i spaceruje, zobaczymy. Niestety wet nie dał jej dzis chyba nic przeciwwymiotnego, wczoraj dostała i w nocy juz sie nic nie działo. jejku co ja bym dała żeby znów chciała się bawić
  8. [quote name='Roszpunka']Biedna malutka :( Bardzo musi dokuczać jej pragnienie... Wkrótce będzie mogła napić się do syta. Wycałuj ją ode mnie i mojej córy.[/QUOTE] Hej dziewczyny przepraszam Was że sie nie odzywałam. To u mnie jest[COLOR=sandybrown] [B][COLOR=black]Joko[/COLOR][/B] [/COLOR]i jak na razie po dwóch kroplówkach dziś po powrocie od weta wstała i poszła siku na podkład, przeszła sie chwile i wróciła na posłanie. nie wymiotuje, biegunki nie miała jeszcze w ogóle choć na termometrze sie pojawia ale krwi nie widać na szczęście. Ogólnie u weta zainteresowanie tym słodkim maleństwem jest ogromne ludzie są nią oczarowani jedni byli naprawde zainteresowani Nią, gdyż mieli podobnego psiaka kiedyś i sami sie domagali nr tel, no ale zobaczymy... Na razie musimy wyjść z tego paskudnego choróbska i nie dajemy się no ale boje sie nigdy nie miałam z tym do czynienia, mam nadzieje ze już będzie tylko lepiej i strasznie mi jej szkoda bo jak tylko usłyszy plusk wody to sie wręcz zrywa i do łazienki wchodzi i szuka miski no wiecie pewnie jak to jest. w każdym razie jestem otwarta na wszelkie sugestie ale ze zdjęciami jeszcze chwile poczekam musi się jej polepszyć a na pewno tak będzie ale trzymajcie kciuki
×
×
  • Create New...