Jump to content
Dogomania

mall...

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mall...

  1. :) ojej Skarbek słodki, ale się wyszaleją razem z Dusią...nie mogę sie doczekać kiedy znajdziemy chwilkę by sie spotkać. a na razie jestem przeszczęśliwa że Joko ma taki szczęśliwy domek :loveu: a filmik jak sie bawią to prawdziwe lekarstwo na chandrę;) pozdrowionka wszystkim
  2. no to DoPi bedziesz miała okazje naprawdę fajne babeczki poznać :) kamień z serca, ale nerwy na wodzy i nie zapeszajmy jeszcze, dobrze by było gdyby na dogo sie zarejestrowały chyba? takze jak cos to Daria, i jak jej sie uda to ma jakies fajne fotki porobic:) powiedziałam ze tu wszytskie wyczekujemy ;) \acha napiszą smska wieczorem co i jak przez dzień, to Wam napiszę a na razie z nadzieją ze sie psiaki pokochają trzeba wreszcie o pracy więcej pomyśleć papa
  3. nowiny od Joko !!! mianowicie Pani zadzwoniła do mnie przed chwlą - noc super Joko spała z córką Darią, piszczała tylko chwilkę dzis rano. poza tym zapatrzona jest w 8 letnią sunię Dusię i na spacerze tylko jej wyszukuje i podbiega krok w krok za nią, przygląda sie jej uważnie i zaczepia, ale jak zbliza sie do legowiska Dusi to na ostrzegawcze wrknięcie rezygnuje. Natomiast potem Dusia pod łóżkiem a Joko ją zaczepiała, po uszach gryzła a starsza nic -cierpliwie czekała. Potem natomiast zaczęły obie szaleć :loveu: Jeśli chodzi o jedzenie, bo to kluczowa sprawa mają miski w osobnych pomieszczeniach i Dusia najpierw do miski Joko ale stwierdziła ze jej lepsze wiec wróciła, a Joko spróbowała Duśki i też odpuściła wracając do swojej. Pani Danuta przestraszyła się przez moement jak ją spuściła ze smyczy na spacerze że ucieknie ale krzyknęła siad- a Joko usiadła :) także bardzo jesteśmy z niej dumni, poza tym jest rozbrajająca... takze badają zachowania psiaków. Trochę małe mają mieszkanko (38m)więc Pani Danuta ubolewała ze nie bedą miały tyle miejsca co u nas bo Dusia jest spora, a nie wiadomo jaka bedzie Joko. W każdym razie Joko łapie za serce przymilnością i tym że naprawde stara sie być usłuchana mianowicie jak jej nakazały by wróciła na swoje posłanie z łóżka - to wróciłą, co prawda po dłuższej chwili i tak już leżała w pierzynce ale grzeczna była :cool3: no i daje łapki jedną po drugiej nawet jak nie ją się o to prosi i no wiecie jaka jest słodka. także do niedzieli ... na razie Daria próbuje na chwile je zostawiac same , wychodząc na klatkę schodową no i zobaczymy. Pani Danuta szczerze wie że jakies scesje między nimi mogą byc (miały już straszą ok 12 letnią sunie przez 4 lata) i dzien konfrontacji, natomiast to chyba rzecz normalna że Dusia swoje stanowisko małej musi pokazać. Także Wy doświadczone dziewczyny jak macie cos do poradzenia to mówcie. Mi się wydaje że jeżeli nic strasznego między psami nie wyjdzie to te Dobre serducha na pewno jej nie oddadzą. :lol:
  4. oki nawet spoko nie pada moze nie bedzie tak żle także na dworze potem w domciu:) ciekawe co to będzie moze jeszcze mi podpowiesz co nieco na co zwracac uwagę? ale spoko zobaczy się acha ta Pani dzis Joko zobaczy i zapozna z sunią i myślałą o tym zeby jąwziąść w piątek do poniedziałku ostatecznie zadecydowac powiedzialam jej ze juz ja raz tak zabrano na jedna noc z połową dnia i że zobaczymy jak sie beda teraz zachowywały psiaki ale co o tym myślisz ozywiscie mówi ze najprawdopodobniej po niedzieli Joko by juz u nich została ale taki margines chciała sobie zostawic...i co z umową adopcyjna?
  5. [quote name='eliza_sk']Na którą się umówiłyście ? Pamiętaj, żeby nie zapoznawać suń idąc z nimi na wprost frontem. Podejdźcie do siebie łukiem, starajcie się, aby przy powąchaniu były na luźnych, nienaprężonych smyczach. Pójdźcie na spacer, idąc obok siebie.[/QUOTE] ok dzięki za rade, umówiłyśmy sie przed 18, tylko ze pogoda jakas dziwna nie wiem czy nie bedzie lało to wtedy zaprosze dziewczyny do siebie bo szczerze mówiąc Joko średnio reaguje na takie nieprzyjemne warunki pogodowe i jeszcze konfrontacja z sunia co myślisz?
  6. [quote name='DoPi'][FONT=Times New Roman]Maniuniu off:diabloti:[/FONT] [FONT=Times New Roman]:evil_lol:Dzisiaj Dzień Kobiet więc cycki w górę i odrzuć z twarzy gradową chmurę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Niech żyją: cellulit i kurze łapki, bo mimo wszystko super z nas babki :loveu:[/FONT][/QUOTE] ha suuper, nastrój w górę wraz z cyckami;) wszystkiego najmilszego w tym dniu Dla Was wszystkich !!! a dzis spotkanie z Panią i jej sunią...ciekawe co sie wydarzy!? a w między czasie zadzwonił pan w castoramie ogłoszenie zobaczył;) no i ma sie po 15 z Elizą skontaktować.. także wiosna przyszła to się ludziom na spacerki zachciało wychodzic aj stresik jest lekki
  7. [quote name='Roszpunka']Mall, nie oburzaj się kochana ;) Z mojej strony to tylko niewinny żart, zresztą sama się takich wiele nasłuchałam i naczytałam na dogo. Raz wzięłam go na poważnie i mój zwierzostan powiększył się o jedną małą dzikuskę :loveu: Jestem naprawdę wdzięczna, że tak wspaniale zaopiekowałaś się Joko i rozumiem, że nie masz możliwości jej zatrzymać. Jeżeli malutka nie znajdzie domku do czasu Twojego powrotu do pracy, Eliza znajdzie jej inny tymczas, a gdyby się nie powiodło dla słodkiej pieszczoszki zawsze będzie tymczasowe miejsce na mojej kanapie :)[/QUOTE] :) oj wiem wszystko wiem jakos tak mi się głupio i przykro zrobiło przez momencik ale spoko wiem ze tutaj Joko może na Was liczyc w 100% no i podziwiam tą Twoją kanapę ale faktycznie jak juz jest tak pełna to i mała Joko nie zrobiłaby wielkiej różnicy;) ale ale !! jest nadzieja na domek dla malutkiej :) także nie zapeszam więcej i trzymajmy wszyscy kciuki:)
  8. [quote name='Roszpunka']Mall, Eliza nie będzie miała nic przeciwko pozostawieniu Joko u Was na stałe. Myśl szybko, bo jak się domek znajdzie dla malutkiej, to już będzie za późno ;)[/QUOTE] dobra dobra już prosze bez takich...proszę szukać Joko domu i to szybko bo ja zaraz do pracy bede jezdzic i wtedy całymi dniami nas w domu nie ma a przez okno Joko wychodzić raczej nie będzie wiec, prosze nawet nie myślec o tym że mogłaby u mnie zostać. bardzo prosze o zdwojone siły w poszukiwaniu bo naprawde czas sie kończy mojego otwartego domu dla zwierzaków...(niestety zima to jedyny na to moment)...jak sie dorobie i domek z polem sobie sprawie to wtedy gromadę mieć będę napewno!! takze proszę mi przykrości nie robić takimi słowami pozdrawiam... i ogłoszenia roznoszę
  9. Jagusia gratulujemy !!!! ślicznotko i zazdrościmy, bo u nas jakoś cisza :( i co raz trudniej nam sie bedzie z czasem pożegnać ze sobą ale Joko na pewno za moment równie wspaniałych opiekunów na stałe znajdzie którzy ją pokochają i za żadne skarby nie oddadzą, mi jest strasznie przykro że w tej roli będę ale cóż... siła wyższa tylko gdzie ten domek? DoPi dziękujemy ślicznie!!! również za to że zawsze możemy liczyć na Ciebie i Łukasza, szkoda tylko ze tak krótko się widziałyśmy ale nadrobimy jeszcze :) pozdrowionka
  10. [quote name='DoPi']Mall... jesteście w domu dzisiaj wieczorem to bym podrzuciła karme. A Evelka jest dzisiaj w Krakowie i podjedzie po karme do mnie:multi:będę miziać Jagulę , a potem Joko:multi:[/QUOTE] DoPi my dzis koło 19 wychodzimy ale spoko jeszcze przetrzymamy ze 2 dni podkłady kupiłam- 5 szt, jeżeli Ci dzis pasuje do nas wpasc to zapraszamy serdecznie:), najwyżej chwile poczekamy a i Joko napewno się ucieszy ogromnie :)
  11. [quote name='eliza_sk']A czy Ci ludzie byli ją oglądać ? Podawaj 501 341 021 - tylko po godz. 15. Zaraz puścimy jej nową serię ogłoszeń.[/QUOTE] ok dzięki po 15, na razie jedna pani w parku sie ze mną spotkała ale potem sie nie odezwała, u weta dwie osoby wzięły ode mnie nr jedna pani z kotem była nią zachwycona ..no ale wiadomo z konkretną decyzją ciężko, drugi pan powiedział ze będzie pracował nad sąsiadką ale to wszytsko. Ludzie są nią oczarowani bo taka grzeczna i słodka ale mają swoje stworzenia. dzięki
  12. [quote name='Roszpunka']Zajmowałam się szczylkami na ile czas i siły pozwalały, niemniej jednak dziękuję :) Jeżeli chodzi o zabawy, to psie dzieciaki w pewnym wieku zazwyczaj szybko się nudzą i znajdują sobie nowe zajęcie - uczą się po prostu. Ale rosną i rozwijają się w ekspresowym tempie, sama pewnie zauważasz zmiany w zachowaniu i zabawach. Mam pytanie - czy zdarzyło się jej załatwić się na zewnątrz? Jeżeli tak, to czy dostała nagrodę? Czy jak większość szczeniaków załatwia się tuż po jedzeniu, spaniu, zabawie? Wychodzicie wtedy z nią? Jak długo trwają spacery? Jeżeli macie na to czas, wyjścia powinny trwać maksymalnie jak najdłużej - pies nie będzie trzymał w nieskończoność... Wtedy trzeba pochwalić i nagrodzić, najmniejsze nawet sioo czy koo :) Domku, przybywaj - skarbek maleńki czeka :)[/QUOTE fajnie już zaczęła od kilku dni siusiać na dworze i tak jak mówisz kupiłam jej takie smakołyki dla szczeniąt i dostawała za każdym razem, tylko problem polega na tym że od wczoraj znów mamy 2 tygodniową kwarantannę bo miała 2-gie szczepienie :( i to mnie martwi obawiam sie ze to strasznie dłuugo i co ona bedzie tyle w domu robiła. no cóż Joko jest mądrą sunią i napewno sie migiem nauczy siusiac na dworze jak tylko znów bedzie mogła wychodzic, szkoda ze tu wszedzie wkoło tyle psów i ze nie mamy własnego kawałek ogródka
  13. :)))) ale suuper to Jaga jedzie do domku.. jejku a co będzie z Joko tyle ludzi się zastanawia i nic ... Eli_ska czy mogę faktycznie ludziom podawać nr do Ciebie? i czy to ten: 607-171-458 ? jeśli chodzi o warczenie to naprawde od czasu kiedy wróciła nie słyszałam może z raz, ale wiem w czym problem, chodzi o to ze na za dużo się jej czasem pozwalało z resztą tak od początku było i jej sie wydaje ze króluje i troszkę sie panią domu poczuć mogła czasami. Ale koniec z tym i mniej pobłażania bo musi sie nauczyć ze niestety przywódcą stada nie będzie :shake: naprawdę jest grzeczna rzucam jej miśka przynosi na zawołanie i na komende zostaw oddaje, szybość tej reakcji zależy od rozbawienia ale myślę że żle nie jest i tu ukłon dla Roszpunki bo jak tylko bawic sie zaczęła po przyjeździe to taka wychowana pięknie już była... choć zabawę kończyła kiedy chciała, po prostu ...."nuuuda" sobie pomyślała i kładła się na legowisko, przypuszczalnie nagle tęskno jej sie robiło za wcześniejszą opiekunką ...no, ja tak to widzę.
  14. [quote name='eliza_sk']Zamawiać BOSCHA tego co miały czy kombinować ?[/QUOTE] jejku pomyłka ja zrozumiałam że Evelka mieszkasz na woli justowskiej kurcze to byśmy pojechali naprawdę chętnie ale jednak DoPi będziemy prosić o transport :) bo Wy z Jagusią podobno jakies 40 kilosów od krakowa mieszkacie a to już troszkę daleko :( W każdym razie pozdrawiamy Was serdecznie i wyczekujemy z niecierpliwością na DoPi :) co do weterynarza, jutro poproszę o ważenie i obcinanie pazurków oprócz szczepienia:) Eli_ska : jak na razie chcą sie umówić na zobaczenie pieska ale potem koniecznie będę je odsyłać do Ciebie jeżeli będą wogóle jeszcze zainteresowane :)
  15. [quote name='Evelka']Tak, w Krakowie. Ale póki co to jeździ busami:/ Jedyne co na razie przychodzi mi do głowy to to, żeby zamówić karmę na adres Jego pracy. Wtedy On mógłby zabierać po trochu do domu, a gdyby udało się pożyczyć auto to zabrałby całą naszą część. Tylko pytanie czy mall... mogłaby ją stamtąd odebrać? To stajnia w Olszanicy (koło Woli Justowskiej/Przegorzał).[/QUOTE] Hej jeśli chodzi o karmę to my możemy podjechac do Evelki i od razu siostrzyczkę poznac :) także najlepiej na adres Evelki my przyjedziemy chętnie nie ma sensu DoPi dodawać kłopotu ! rozwiesiłam ogłoszenia Joko u nas w parku i były już 3 telefony ludzie pytają sie również o pozostałe szczeniaki jedna pani chciała dla rodziców mieszkających w kamienicy tuż przy parku kolejna do domku z podwórkiem, interesuje ją wielkość docelowa psa bo chce ją do domciu, tylko że ma duużą sunię pod domem i pyta czy to ma jakies znaczenia i nie przeszkadza?? hm jeszcze jedna ma psa starego po operacjach już ale zawsze psiak był w mieszkaniu, a ma dwójkę dzieci więc potrzebują szczeniaczka ciekawe czy zaineteresowanie nie zmaleje
  16. [quote name='eliza_sk']Mall - spróbuj wychodzić na spacer z podkładem i po kilku razach trafionych - oczywiście za każdy raz nagradzaj - zabierz podkład, żeby nie wypracować u niej na trwałej ścieżki, że załatwiać można się tylko na podkładzie, trzeba wykorzystać podkład do przeniesienia tego nawyku na trawę. Znam psa, któego hodowczyni nauczyła załatwiać się w domu na szmatę i teraz każdy dywan z tym kojarzy i właściciele mają z tym nie lada problem. Więc trzeba mieć na uwadze to, żeby nie przegiąć z podkładem, powoli trzeba to wynosić na dwór. Opisz nam proszę sytuacje w których warkoli, może trzeba zasięgnąć porady. Joko z tego co zauważyłam warczy jak sie ja poprawia podczas leżenia, i jest to takie naburmuszone trochę poirytowane warknięcie i tyle, czasem wtedy jak sie bawi i się ją przytrzyma to też warknie i pyszczkiem potrząśnie Mam nadzieje ze to nic poważnego, co prawda moze powinna miec wiekszy szacunek do człowieka ale to tylko szczeniak, wiec pytanie czy sie tym przejmować i co ewentualnie z tym robic
  17. Witamy wraz z Joko :) wczoraj były jakies problemy z forum nie mogłam nic sprawdzic dopiero teraz czytam. Joko bardzo dobrze, w nocy spała, nic nie piszczała tylko wskakiwała do łóżka siostrze Tomka:) no i wariuje na całego nic sie nie zmieniło, dzis zaczęła tapetę w przedpokoju obrywać... wciąż nie siusia na dworze zawsze przetrzyma i sika jak wróci. dywan spryskałam tym spcyfikiem ale kupke i tak sie jej zdarzy na nim zrobić. napiszcie co robic i jak. Jak zaczyna robic to biorę ją na ręce i wynosze na trawke, ale dzis jak trafiłam na moment, to niestety przeczekała 30 min spacer i zrobiła po przyjscu do domu :) no po prostu tu jej najwygodniej...ale siusia na podkład ogólnie staram sie z nią wychodzic możliwie jak najczęściej dzis było z 7 razy A Jaga jak z siusianiem na dworze? pewnie większa siostra dałaby dobry przykład:)
  18. wow no dobrze że to do Was wysłałam, bo głupio strasznie by wyszło przez to że w błędzie tkwiłam:) nic tylko o parwo była mowa wiec jakos tak to wszystko mi sie poskładało, Benek miał biegunkę tuż po szczepieniu na parwo a Joko po 4 dniach juz przestała jeść więc tak to posklejałam,m coż dzięki za sprostowanie!! więc usuwam wszystko o chorobie
  19. hej szukam waszej porady, co myślicie żeby takie wydarzenie dać na facebooka ? tak dopisałam, a i czy kontakt może taki zostać? Eli_ska Joko troche bardziej lubi kurczaka ;) ale karma jest ok mamy jej jeszcze myślę ze na ok 2 tygodnie [B] zerknijcie na ten tekst proszę:[/B] przygarnij mnie...czekam "...Zostałam wyrzucona w parku na mróz wraz z moim rodzeństwem. Teraz mieszkam w domu zastępczym ale czekam na kogoś kto będzie mógł mnie pokochać na zawsze!" Trzy szczeniaczki w wieku ok 8 tygodni zostały wyrzucone na mróz, zaopiekowało się nimi Stowarzyszenie Obrona Zwierząt. Niestety braciszek zachorował na parwowirozę, okropną chorobę która kończy się śmiercią dla zwierząt nieleczonych i nawet opieka weterynaryjna nie gwarantuje, że psiak przetrwa te męczarnie. Dlatego znaleziono rodzeństwu awaryjne domy tymczasowe, by nie były narażone na tą zakaźną chorobę. Uchronienie sióstr nie powiodło się, choroba zaatakowała je kilka dni później. To były okropne dni, stan maleństwa mimo codziennych kroplówek i kilku zastrzyków dziennie oraz podanej surowicy, pogorszył się i pojawiła się krew. Szczęściem silny organizm Joko wygrał tą walkę i sunia wyzdrowiała. Po tygodniowej ścisłej diecie bez wody, Joko wreszcie mogła spróbować 2 łyżeczek kleiku, stopniowo zwiększana dawka jedzenia i picia dała jej czas na zregenerowanie poranionych wnętrzności. Dziś jest już w pełni sił, odporna na powtórne zetknięcie z chorobą i może jeść prawie do woli. Jej radość widać na każdym kroku. Joko najmniejsza z całej trójki, w dniu szczepienia ważyła 5,1 kg, ma również inna budowę, ma krótkie grubaśne łapki i przypomina trochę dobermana i jamnika ;). Sama słodycz - taka niepozorna, cudowna przylepka, która tylko szuka okazji do przytulania i miziania. Jest grzeczną sunią, która stopniowo staje się co raz bardziej pewna siebie, dopomina się pieszczot, a za każdym razem wita rozkosznie merdającym ogonkiem, łasi się i garnie na kolana. Gdy coś ją przestraszy biegnie w stronę opiekuna "wołając" pomocy. Ta rozkoszna psina z czasem nabierze pewności siebie i bronić będzie tego który stworzy jej bezpieczną przystań i otoczy miłością. Uwielbia kontakt z człowiekiem, podąża za nim jak cień. Bystra, bardzo szybko się uczy, wpatruje się w opiekuna, próbując odgadnąć jego oczekiwania. Wspaniała, niezwykle urokliwa po bliższym poznaniu, spędza dużo czasu z brzuszkiem wystawionym do głaskania. Fantastyczna, mądra sunia dla osoby, która chciałby rozpocząć swoją przygodę z psami, jak również dla kogoś, komu marzy się sympatyczny, kochający psiak. Na dobre domy czekają również Jaga i Beniu. Warunkiem adopcji jest zobowiązanie do sterylizacji, gdy sunia dorośnie. Joko i Jaga są w domu tymczasowym w Krakowie, Benek w Kielcach. [B]Jeżeli chcesz poznać Joko bliżej, zapraszamy na odwiedziny[/B] ( tel: 694 739 597) U nas od: 10.01 Odpchlenie: tak Odrobaczenie: tak (11.01) Szczepienie: tak (31.01) Stowarzyszenie Obrona Zwierząt 28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie tel. Eliza 501 341 021 ( po godz. 15) e-mail: [email][email protected][/email] [url]www.obrona-zwierzat.pl[/url]
  20. [quote name='eliza_sk']Przesyłaj proszę na ten adres, ja go odbieram. A oryginał niech weźmie DoPi i wyśle mi wraz z Jagową fakturką. Oddała Ci Dorotka, to co dołożyłaś ze swoich ? Nic Ci nie wiszę ? :)[/QUOTE] Tak jest DoPi mi wszystko wysłała jesteśmy w zupełności kwita! tylko teraz ja wysyłam Ci te skany ;)
  21. Witam Eliza_sk :) czy mgę Ci przesłać skan faktury na mail: [email][email protected][/email] ?? jeśli nie to prześlij mi prosze do Ciebie, Joko zdrowieje w oczach i już sobie wcina karmę jest suuper i wariuje na całego:) teraz śpi i nabiera masy bo taki chudzielec, no cóz obie siostrzyczki muszą nadgonić z jedzonkiem pozdrawiamy z Joko piękną Jagusię i cudnego Benusia
  22. [quote name='eliza_sk']A masz fakturę od Gubały ? I na to też miałaś od Dopi kasę - bo jej muszę odlać jeśli to ona płaciła. [B]Mall - sprawdź proszę tekst, bo ogłaszanie czas wznowić. Coś trzeba dopisać - zmienić ?[/B] [B]Joko[/B] jest bardzo spokojna i grzeczna, nie narzuca się. Podąża za swoim rodzeństwem i nieśmiało zapoznaje się z otoczeniem. Sama słodycz - nieśmiała przylepka. Spokojna i zrównoważona, nie jest lękliwa.[COLOR=red] [/COLOR]Uwielbia kontakt z człowiekiem, podąża za nim jak cień. Bystra, bardzo szybko się uczy, wpatruje się w opiekuna, próbując odgadnąć jego oczekiwania. Wspaniała, niezwykle urokliwa po bliższym poznaniu, spędza dużo czasu z brzuszkiem wystawionym do głaskania. Fantastyczna sunia dla osoby, która chciałby rozpocząć swoją przygodę z psami, jak również dla kogoś, komu marzy się sympatyczny, kochający psiak. Jest najmniejsza z rodzeństwa, ma również krótsze łapki.[/QUOTE] tak mam fakturę od Gubały takze przekażę ją DoPi, a Wy się myślę jakos rozliczycie między sobą :) [B]Joko[/B] (jest bardzo spokojna i grzeczna, nie narzuca się. Podąża za swoim rodzeństwem i nieśmiało zapoznaje się z otoczeniem. Sama słodycz - nieśmiała przylepka. Spokojna i zrównoważona, nie jest lękliwa.[COLOR=green]to już troszkę do niej przestało pasować;)[/COLOR]) [COLOR=red]jest grzeczną sunią, która stopniowo staje się co raz bardziej pewna siebie, dopomina się pieszczot, a za każdym razem wita rozkosznie merdającym ogonkiem, łasi się i garnie na kolana. Gdy coś ją przestraszy biegnie w stronę opiekuna "wołając" pomocy. Ta rozkoszna psina z czasem nabierze pewności siebie i bronić będzie tego który stworzy jej bezpieczną przystań i otoczy miłością [/COLOR]Uwielbia kontakt z człowiekiem, podąża za nim jak cień. Bystra, bardzo szybko się uczy, wpatruje się w opiekuna, próbując odgadnąć jego oczekiwania. Wspaniała, niezwykle urokliwa po bliższym poznaniu, spędza dużo czasu z brzuszkiem wystawionym do głaskania. Fantastyczna sunia dla osoby, która chciałby rozpocząć swoją przygodę z psami, jak również dla kogoś, komu marzy się sympatyczny, kochający psiak. Jest najmniejsza z rodzeństwa, ma również krótsze łapki.[/QUOTE] to tak według mnie
  23. Witam rachunek na dzis dzien zamknięty wyszło u Gubały 108 zł a na Centralnej 110,- zapłaciłam wszystko ale od DoPi miałam 200 zł także nie wiem jak Wy się rozliczacie do p. Gubały wybierzemy sie mam nadzieję dopiero za 2 tyg na szczepienie A co do [COLOR=darkred][B][COLOR=darkgreen]Joko[/COLOR] [/B][/COLOR]to ma śię świetnie choc jeszcze układ pokarmowy słabiutki bo jak tylko troszke więcej zje to zwraca troche a jesc by mogła non stop i tylko patrzy zeby nas do miski przyprowadzic ale jest przecudna, rozbrykana i stawia nas na równe nogi od rana dopomina sie wspólnej zabawy i chodzi za nami noga w nogę a jak sie dłużej przy kompie zasiedzę to i szczeknie zwracając na siebie uwagę , no po prostu jest z niej niezły numerek, za buty równiez sie jyz zabiera ale nader delikatnie mimo wszystko bo jeszcze w efekcie nic zgryzione nie jest no i uwielbia spać na kolanach także pisząc do Was mam ograniczone ruchy ;) jest cudowna !!! a Pestka po prostu mistrzyni fotografii śliczne są te fotki i dziękujemy!!!! jeszcze raz że Nas wreszcie odwiedziła :* buziaki dla cioteczki Beatki...i do zobaczenia bo Joko jest spragniona takich miłych odwiedzin a ciekawa jestem kiedy [B]Jaga[/B] ma isc na kolejne szczepienie , bo Joko za 2 tygodnie no i na razie tylko kleik z kurczakiem zmielone, z co raz większą zawartością kurczaka a juro możemy już cos smaczniejszego dodać dlatego proszimy napisać co wcina rodzeństwo no i co w ogóle polecacie bo boje sie trochę kombinować z tym jedzeniem dla niej ale [B]Jaga[/B] juz jakieś smakołyki dostawała ! proszę sie więc podzielić info co to było:) Joko pozdrawia wszystkich machającym ogonkiem i buziakiem prosto w nos ;)... całuśna jest baaardzo
  24. Witamy :) Joko macha ogonem i dopomina sie pieszczot zrobiła dzis normalne dwie koopki :) także to był jednak przełom pomalutku dostaje kleik rozwodniony tak po łyżeczce z odrobinką kurczaka:) jejku jest o wiele lepiej ! dzis nie mogła sie doczekac końca kroplówki, węszyła, kręciła sie i tylko szukała jak sie stamtąd urwać, no zupełnie nie podobna do siebie z tych okropnych kilku dni, cieszymy sie bardzo i siedzimy w ciepełku pozdrawiamy rodzeństwo i wszystkich trzymających kciuki :)
  25. ok juz jej nie daje ale kazdy mówi co innego, podobno co godzine moge łyżeczke jej dac ale dobra lepiej nie :) czekamy do wieczora na jedzonko
×
×
  • Create New...