[quote name='eliza_sk']Mall - witaj i przede wszystkim jestem CI ogromnie wdzięczna za opiekę nad małą. Nikt nie mógł przewidzieć, że będzie aż tak pod górkę, przepraszam. Trzymamy kciuki i czekamy na wieści.[/QUOTE]
no witajcie żałuję że tu wcześniej nie weszłam z Wami pogadac ale wsparcie jest super i po tej surowicy mam nadzieje ze juz bedzie coraz lepiej
na razie śpi, troche przed godziną pochodziła po pokoju szukała miejsca w kątach bo niestety ją zbierało na wymioty ale nie zebrało w końcu, to chyba dobrze.
no i poszła spać..
jutro o 11:30 jedziemy dzięki DoPi i jej synowi na szczepienie bo sie nam jak na złość samochód rozkraczył
ale kurcze znów szuka miejsca i zanosi sie na wymioty ale nic sie nie dzieje
nom w każdym razie patrzy spod byka na wszystko i co jakis czas wychodzi z pod koca i spaceruje, zobaczymy.
Niestety wet nie dał jej dzis chyba nic przeciwwymiotnego, wczoraj dostała i w nocy juz sie nic nie działo.
jejku co ja bym dała żeby znów chciała się bawić