Jump to content
Dogomania

Dzikie nieporadne

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzikie nieporadne

  1. Mam już plan zajęć! :jumpie: Ale jakiś "chaotyczny" , np. ćwiczenia na 10:15, trwają ok.2 godzin przerwa i o 17:15 następne zajęcia też 2 godziny, generalnie prawie same takie okienka po 2-4 godziny, co ja będę przez ten czas robić, mając ponad pół godziny do domu :( Ale i tak się mega cieszę że już za 13 dni zaczynam studia :jumpie: i...mam na 17 :evilgrin: A z Lejdi byłam dzisiaj na standardowej trasie rowerowej (ok.3 km w jedną stronę ) pieseł mniej zmęczony niż zwykle :D
  2. Kto twierdzi ze nie pomagasz, tylko szpanujesz szukaniem domów bezdomnym zwierzakom? :eek3: To niby kiedy się pomaga i to nie dla szpanu? :siara: Jak ja się cieszę że liceum już za mną :megagrin: Ej....zmień nick na tym koncie na Ty$kę !
  3. Spoko, właśnie miałam nadzieję na tego typu odpowiedź, a nie np. w tydzień ćwicząc 3 razy dziennie :p
  4. Miałaś mi napisać ile czasu wam zajeło , od nauczenia się cofania do stania na przednich łapkach :) I jak często ćwiczyłyście w tym okresie ! :D
  5. Te zdjęcia są ładniejsze niż się wydawały na aparacie :eek2: ( Szukanie odpowiedniej emotki...za duży wybór :nonono2: , a ja zbyt uzależniona aby odpuścić :megagrin: ) Powiem ci ze twoje wizje co do zdjęć Lejdi się sprawdziły, są piękne :loveu:
  6. Teraz są bardziej popularne emotki :laugh2_2:
  7. Nie, nie idą, coś im wypadło...W sumie nie wiem co , bo jak z nią gadałam to byłam w dość głośnym miejscu i nie do końca zrozumiałam, w każdym razie tyle zrozumiałam że nie idzie, a druga koleżanka to cień tej pierwszej ...Też siem jaram, jakie ono szybkie i że jesteś Baton :lol!:
  8. Ok, możemy przełożyć na 11
  9. Elo :laugh2_2:
  10. Ja też wezmę żarcie i ..dla psa chyba tez , generalnie w planie jest po dojściu do Brzeźna wrócić do Sopotu , co planowo razem powinno trwać w granicach 6-8 godzin, zależnie od przerw :)
  11. Jej! Julian jest piękny :loveu:
  12. Próbowałam wejść tutaj dziś i się nie dało a teraz wchodze patrzę i nie wiem o co chodzi :look3: Ale podoba mi się ta nowa grafika forum, może będzie mi lepiej chodzić na lapsie :jumpie: A ja ostatnio postanowiłam bawić sie z piesełem w ciuciubabkę :evilgrin:
  13. Jakie nowe forum :look3: Jutro aktualne oczywiście? :jumpie: Pamiętaj aby wziąć aparat, bo ja nie mam, zepsuł się :madgo:
  14. Hm...Ok, przyznam szczerze że na kotach za bardzo się nie znam jako takich (chociaż jak mam okazję to się zainteresuję wiec co nie co wiem i co nie co zaobserwowałam ;) ), moje zdanie jest raczej oparte na dość uniwersalnych potrzebach zwierząt, takich jak potrzeby umysłowe, fizyczne i poznawcze, oczywiście wiem że koty są inne od psów i mniej więcej na czym te różnice polegają, dlatego też nie chodzi mi o chodzenie z kotem "przy nodze", tylko chodzenie tam gdzie kot chce , nawet bez smyczy tylko z nim, po prostu moim zdaniem to jest kompromis między bezpieczeństwem a kocimi potrzebami :) Jak to pół-wychodzący? Co to konkretnie znaczy? I czemu są przeciwni?
  15. [quote name='Ty$ka']A może konkrety? W jaki sposób mają to robić OPRÓCZ umożliwiania mu latania po podwórzu, prób polowan, latania po drzewach, gonienie owadów?[/QUOTE] Wychodzić Z NIMI po prostu, jak z psem tylko że iść samemu za kotem a nie odwrotnie :diabloti: Mam nadzieje że mnie za to nie znienawidzicie, ale ja tylko wyrażam swoje idealistyczne poglądy, nie spodziewam się żeby nagle tak wszyscy zaczeli robić i uważam że przy wyborze czy kot wychodzący samodzielnie czy tylko w domu, nie ma jednoznacznie najlepszego wyboru, oba mają i wady i zalety, ja tylko uważam że kwestia bezpieczeństwa jest istotna ;)
  16. Moim zdaniem właściciele kotów powinni poświęcić więcej czasu aby ich podopieczni mogli zaspakajać swoje potrzeby psycho-fizyczne jak najlepiej i jak najbezpieczniej , a nie że kot sam sobie, jak jest taki pozostawiony sam sobie jeden kot w mieszkaniu to faktycznie nie najlepsze warunki do radosnego życia zwierzaka ;)
  17. Obroża jest śliczna :loveu: Już zaraz będę na fb i przeczytam :p
  18. [quote name='Ty$ka']Ciocie pomóżcie... odkryłam nowy sklep harcerski i troche szaleje z zakupami... musze się pohamować, bo na bazarku przecież Morusowi też "co nie co" licytuję... no ale... nie wiem jaką nerkę wybrać :( Tzn. kolor: [IMG]http://www.scouties.pl/design/_gallery/_600_600_3/1248.jpg[/IMG] [IMG]http://www.scouties.pl/design/_gallery/_600_600_3/1242.jpg[/IMG] [IMG]http://www.scouties.pl/design/_gallery/_600_600_3/1240.jpg[/IMG] [IMG]http://www.scouties.pl/design/_gallery/_600_600_3/1244.jpg[/IMG] Najbardziej obstawiam za 3 ostatnimi :p, pewnie przystanę na czarnej, ale ja... to ja... czekam na Was... bo inaczej kupię wszystkie xd[/QUOTE] Aaaa! Znowu harcerstwo :crazyeye: idę ci szukać psychiatry....:cool3:
  19. [quote name='maryg22']Serio jestem w szoku, bo myślałam że 7 lekcji to minimum będzie a zwykle 8, a tu proszę - 2 razy po 6 lekcji :D Aaa i 7 biologi i 7 chemii w tygodniu xD Biolę wręcz uwielbiam i te 7 godzin mi jakoś się robi, ale mam wrażenie że chemii nie ogarnę :evil_lol:[/QUOTE] Ja w maturalnej nie miałam tylu 6h :mad: To co? sobota? niedziela? Czy jeszcze nie wiadomo? :multi:
  20. [QUOTE]Chyba tak mają typowe molosy? Duże, majestatyczne, wszystko im w sumie jedno ;p. [/QUOTE] Nie "wszystko jedno" tylko raczej "jakie to cudowne że oddycham" :lol:
  21. Trochę się wżynają , w sumie to nie dobrze , ale tak jakoś kupiłam :lol: Dzisiaj mój kretyński pies postanowił się przywitać z psem w parku, pomyślałam fajnie spuszczę ją żeby się pobawiła, kiedy nagle... ta pchająca się pierwsza sucz stwierdziła że jednak nie lubi koleżanki i musi jej dosadnie dać do zrozumienia że nie ma się do niej zbliżać , więc wyrwała się w akcie pokaźnego odstraszenia drugiego psa, ze smyczą na jednym kołeczku, po czym uzmysłowiła sobie ze tego nie pochwalam i walneła się na ziemie się aby się przepraszająco kajać tarzając się po trawie...W efekcie zajeło mi ładną chwilę unieruchomienie psa i zapięcie jej dobrze smyczy :p
  22. A psu przeszkadzają pokrzywy?
  23. Ja chcem kota :-( A ja nie wiem czy Lejdi lubi spacery po lesie, ja nawet nie jestem pewna co ona naprawdę lubi (oprócz jedzenia :diabloti:) bo ma na wszystko taki sam bardzo umiarkowany jednak isteniejący entuzjazm i w zasadzie się podporządkowuje sytuacji a ja nie wiem co ona tak na prawdę woli...
  24. znajoma mojej babci ma kota z którym jej mąż wychodzi na spacery, po prostu wychodzi z kotem bez smyczy ale ten kot się pilnuje i swobodnie chodzi pod opieką ;) Ja nie znoszę jak właściciele wychodzących kotów będący świadkiem tego że pies kawałek pogonił ich kota mają wielkie pretensje że pies jest bez smyczy, uważam to za hipokryzję i mnie mega wkurza :angryy:
  25. aha...ja generalnie jestem przeciwna wypuszczaniu kotów bez opieki, właśnie z miedzy innymi z powodu psów, bo na przykład wiele psów ( na przykład mój :diabloti:) nie lubi kotów, goni je itd. ale bez żadnych morderczych zapędów, a kiedy kot stanie w miejscu , jest po prostu na wygranej, pies nagle uznaje że koteł jest straszny i omija go łukiem ostrożnie....No i te koty uczą się tej sztuczki która....Nie koniecznie działa na te bardziej krwiożercze psy :p A swoją drogą moi sąsiedzi (wzywający nas do sądu bo pies przez parę godzin czasem poszczekał trochę, kiedy została sama w domu w ciągu dnia:roll: ) wypuszczają swojego kota który nawet po dachach chodzi...Ale dzisiaj wylegiwał sie w naszym ogródku ku wściekłości Lejdi....Moja mama wypuściła więc Lejdi, nic nie spodziewający się kot popędził na płot sąsiada obok i...nie mogła się wdrapać i musiała zawracać przez cały ogródek w towarzystwie ostrzegawczego kłapania psiej paszczy :diabloti:
×
×
  • Create New...