Jump to content
Dogomania

roszponka

Members
  • Posts

    205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by roszponka

  1. słodziak szkoda, że taki bidny :( ludzie to są bez serca --------------- jaki śliczny nosek..... <3
  2. no oni xhodzą z nim do swojego wet, ale ja zaproponowałam, żeby iśc do mojej pani dr ( Marzenki) bo widziala go jako pierwsza, po wyciągnięciu ze schronu.. no i prowadziła antybiotykoterapię.. a krew zauważyli właściciele pieska.. to ich oczko w głowie.. z resztą Muflonek też zachwycony i zakochany :) wieczorami robi obchody w mieszkaniu i sprawdza obecność wszystkich członkow swojego stada
  3. Muflonkowi od paru dni porządnie leci krew z noska :( od kilku dni ma też zastrzyki z wit K zasugerowałam zasugerowanie weterynarzowi podanie cyklonaminy.. planuję też ok wtorku podjechać z Muflonkiem i Jego Państwem do weta ( właściciel rozbił samochód ;) i nie mają ) Może wtedy, Anetko, umówimy się na zdjęcia? normalnie, Ludzie kochani, PADNIECIE!!!!!
  4. troszkę podminowana jestem, więc tak w skrócie... brak pcheł, to mój taki nieśmiały "warunek" :/ nie mogę narażać moich zwierzaków.. moja kolejna Mysza ma nowotwór.. nie chcę, żeby do tego jeszcze ją pchły atakowały :/ --------------------------------- i czy Ktoś był na wizytacji u Antosia?
  5. troszkę nie ten wątek, ale słyszeliście o czymś takim? [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2162273900[/url] przewóz zwierzat domowych
  6. Jeśli to możliwe, odpchlijcie Milkę.. od wtorku może być już w Olsztynie. z tym, że od razu mówię, również ją ostrzygę.. kubraczek jest po Beniu, a ona taki włochacz, że nie wyobrażam sobie ją ot tak wyczesać..
  7. no mam już dwie upatrzone.. :( smutne to..
  8. to ja - Anna K z Łodzi ;) no właśnie.. jak będzie link, to też przeczytam.. aż nie chce mi się wierzyć :/
  9. Mam nadzieję że pieniążki już doszły.. jak kaszle, to może podesłać jakiś antybiotyk dla niego? :/
  10. Ja to myślałam o Pani Sylwi... ;) aha.. i przypominam, że czekam na info (zdjęcia?) bid ze szczycieńskego schronu jakoś tak dziś wróciłam do domu.. i odczułam brak owego znajomego mi smrodku ;)
  11. i dupcia blada :/ ni ma zdjęć :( a powalają.. daję słowo... wykapany Benioto-Mufflon ;)
  12. ZARAZ WYSYŁAM Anetce zdjęcie " portretu" Muflonka :)
  13. niestety, status studenta :P
  14. streściłam.. studiuję zaocznie i mam sesję... egzaminy, komisy :/ jak będę po - napiszę obszerniej [I][B] A MOŻE , JEŚLI WŁAŚCICIELE ZAWITALI JUŻ NA STRONKĘ, SAMI NAPISZĄ, CO U REKSIA SŁYCHAĆ?? :)[/B][/I]
  15. dostałam smsa od Właścicieli Antosia - Reksa , że wszystko u niego ok..
  16. Udostępniam na FB ; jednorazowo mogę wpłacić 20 zł więcej niestety niebardzo.. gdyby były potrzebne jakieś leki, to piszcie, nic nie obiecuję, ale czasem coś się uda dostać od weta, jako gratis..
  17. Jak trafił? no ponoć kilka dni po pogrzebie jego pana, zaginął pies.. no i szukali go.. Powiem tak.. Państwo mówią, że rozmawiali ze strażnikami miejskim, którzy psa zawieźli do schroniska i ponoć pies wcale nie był w parku, tylko pod blokiem.. więc chyba ile ludzi, tyle wersji zdarzeń.. czy poinstruowałam... no powiem szczerze - nie bo może naiwnie, ale wierzę, że będą go już pilnowali a pies z psa podwórkowego , tak jak obiecali, będzie psem pokojowym.. wyprowadzanym na smyczy.. w końcu przejechali tyle kilometrów po niego i sami zaproponowali oddać pieniądze za utrzymanie. Gdyby Im nie zależało, to po zaznajomieniu się ze stanem jego zdrowia, sądzę, że odpuścili by sobie.. a skoro mimo, iż jest jak jest, a wzieli go do domu, to zakładam, że piesek będzie miał zapewniony dobry, godny byt.. inaczej sobie po prostu nie wyobrażam.. dzwoniłam dziś do Asi, ale jakoś nie odbiera.. mam nadzieję że najpóźniej w poniedziałek ktoś pojedzie do Szczytna na kontrolę..
  18. ja wierzę, że Państwo zapewnią mu godną końcówkę życia i godną śmierć.. w przeciwnym razie, wolałabym nie być
  19. Piesek trafił do właścicieli.. po egzaminach ( chyba że Ktoś może wcześniej) zrobię rozliczenia, bo Państwo oddadzą Wam pieniążki wyłożone na Antosia.. dokładnie opisałam sytuację Asi, Ona ma to napisać, jak będzie miała dostęp do net. Chyba, że któraś z Was ma do mnie nr tel i jest ciekawa, to dzwońcie.. opowiem jak to wyglądało.. generalnie, o dziwo, bardzo na plus.. ------------------------------- właśnie przyszła " folia" pod podkład.. dziękuję Anulko.. z pewnością przyda się dla innej bidy.. czy to u mnie, czy u Kogoś z Was.. ------------------ a z resztą.. troszkę napiszę jak było.. no to przyjechały 3 osoby w tym syn pana - właściciela, którego piesek poznał.. nie cieszył się jakoś szczególnie, ale od razu do niego się podczołgał i przytulił.. może to nadinterpretacja, ale wydawało mi się, że miał " szkliste" oczy.. ( podczołgał - bo leżał na łóżku) pan od razu stwierdził, że to Reks.. no i poszliśmy do weterynarza, pani, niestety nie moja Marzenka, która prowadziła od początku Antka, była bardzo .. taka.. " oschła".. że tak powiem.. w zdawaniu relacji, ale szczerze mówiąc, ta pani dr nie widziała wcześniej ani razu Antka, ani usg, ani nic.. wiedziała o nim tylko tyle, co w komputerze.. no i cóż mogę więcej powiedzieć.. poszedł z nimi.. wsiedli do auta i tyle.. obiecałam dać Państwu link tutaj, do jego wątku..
  20. czekam na ludzi, podających się za właściciela psa..
  21. ------------- Antoś dziś 3 razy wymiotował i gałki oczne mu pulsowały.. tak " wciągały się" na dobry cm, do 1,5 :/ -------- byłam u wet.. dostałam jakąś inną puszkę ( za 12 zł) i karmę w proszku dla psów z chorobą nowotworową.. potem wyślę Anetce zdjęcia..
  22. szczerze.. to podejrzewam też przerzuty to płuc, bo pokasłuje.. ale może to już tylko moje czarnowidztwo.. bezwzględnie też coś mu się na " ukł nerwowy rzuciło"... jak zasypiał wczoraj, to miał takie lekkie trzęsawki - a wcześniej tak nie miał.. poza tym, jak chciał wejść na łóżko, to mu się bardzo przednie łapy zaczęły trzęś.. ale tylko przednie :/
  23. Co do pieniążków, to ja mam napewno coś jeszcze z ostatniej kasy, co mi ją dała Anetka.. muszę na spokojnie, ale to po wszelkich komisach usiąść i porozliczać się, bo zazwyczaj po prostu brałam z portfela swoją kasę i przyznam, że nie pamiętam nawet, jak to z Benkem było.. czy z tych pieniążków co teraz dostałam, to ja miałam coś odciągnąć na miejsce zapłaconych przeze mnie , czy już to było rozliczone.. ale prześledzę oba wątki, popatrzę w paragony i po prostu będę zapisywać w zeszycie. ale to po wszelkich komisach i egzaminach, bo mam masakrycznie dużo zajęć.. wszystko na "styk".. a Antoś jeszcze wygryzł sobie wenflon i będę musiała podjechać z nim do wet, żeby znów założyła :/ -------------- ależ mnie dziś rano sąsiadka zdenerwowała.. no tak się głupia c*pa przyczepiła do Antka, że szok.. ale napiszę później, bo od 14 do 21 mam napięty grafik.. dopiero weszłam do domu , a nawet śniadania nie zdążyłam zjeść... co do śniadania.. Antoś znalazł jakieś Benkowe " chrupki" brita za fotelem i skubany schrupał.. zastanawiam się, czy są może jakieś małe opakowania brita? tak, na próbę.. bo jakby je jadł, dużo by mi było wygodniej..
  24. no używam tych podkładów od wczoraj.. po prostu taki codzienny wydatek 4 zł. folii nie mam.. wiesz.. ja generalnie jestem z Łodzi i mam tu tylko najważniejsze i najpotrzebniejsze rzeczy...
  25. [quote name='Anula']Napisała do mnie Lucyja zapytanie o DT dla Collaka z Gaju i niestety ale pomyślałam o Tobie (..) Jeszcze raz bardzo przepraszam za zamieszanie i za niepotrzebne narażenie Ciebie roszponko na stres psychiczny.[/QUOTE] nie no, już mi dawno przeszło.. może moja reakcja była zbyt impulsywna, ale strasznie przeżywałam Antka i owy mail był " zapalnikiem".. w każdym razie również przepraszam.. więcej, napiszę Ci na PW
×
×
  • Create New...