Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. 3 godziny dla Foksa ;) dzisiaj miałam więcej wolnego czasu do południa i wzięłam Foksa na generalne porządki :lol: Wykąpać go nie mogę bo nie mam gdzie go przenocować a mokrego na dwór nie wyrzucę obciąć go na krótko też nie mogę :-( ale powycinałam mu większe kołtuny i wyczesałam tyle supłów ile się dało, wygląda o niebo lepiej :lol: grzeczniutki był stał jak zaczarowany, nie buntował się - cud pies ;) zajęło mi to prawie 1,5h a efekt i tak jest niezadowalający ale chociaż można go teraz pogłaskać i poczuć psa a nie filc. Za tak cierpliwą postawę musiałam go nagrodzić i poszliśmy z Figa na 40 minut na spacer, przyszedł wymęczony ;)
  2. No to podwójne podziękowania należą się Kindze bo już raz mnie poratowała użyczając lokum znajdzie :lol: :lol: :lol: Niestety nikt się nie interesuje Foksikiem :sad: dobrze że nie ma mrozów. Czym dłużej Foks jest u mnie tym bardziej robi się pieszczoch, czasem jeszcze jak nie spodziewa się że go dotknę to się spina i kuli :-( ale jak mnie widzi to skacze na mnie i nadstawia pysio do drapania. Nigdy mi się nie podobały foksteriery, a on jest bardzo podobny ale coraz bardziej go lubię ;) to nie miłość od pierwszego wejrzenia ale coś w sobie ma, więc dla ludzi którzy kochają psy w tym typie jest super ;) Ja lubię zdecydowanie inny typ urody, ale biedzie trzeba pomóc nie psa wina że wygląda jak foksterier ;)
  3. Pewnie że zrobiłam...... wisi na Tablica.pl oraz był na allegro ale się wczoraj aukcja skończyła muszę odnowić. A także powiesiłam papierowe u mojego weterynarza i u koleżanki w sklepie zoologicznym. To mój pierwszy podopieczny do adopcji ;) Kinga mi pomaga w przeprowadzaniu rozmów z kandydatami :multi:
  4. Witam wszystkich w Nowym Roku ;) Życzę wszystkim jak i sobie znalezienia super domów dla piesków ;) Dzisiaj byłam z Foksem i moimi dziewczynami (tymi co go lubią) na długim spacerze :lol: i Foksik pierwszy raz tak się świetnie bawił... biegał, skakał, szczekał :lol: do tej pory tylko biegał ale z rezerwą, a dzisiaj szalał jak wariat. Bardzo się cieszę, że coraz lepiej się aklimatyzuje. A jaki on mądry jest... jak go zawołałam po imieniu 2 razy to przybiegł do mnie :multi: Psiak rokuje na bardzo fajnego towarzysza i przyjaciela rodziny tylko trochę pracy jeszcze wymaga, ale to da się przecież nadrobić. W jego przypadku najlepsza będzie kastracja, powinna go wyciszyć trochę i zniwelować chęć ucieczek.
  5. Dziękuję ;) Ale większość "normalnych" ludzi by pomogła takiej biedzie, to ci co go wzięli jak był malutki a potem się rozmyślili są wstrętni, okropni i nie zasługują na miano "normalnych". Zawsze się wkurzam na takie osoby, ale istnieją też super "psiarze" i mam nadzieję że się skuszą na Foksika :lol: Mógłby u mnie zostać, jakby nie uciekał przez wszystkie zasieki i nie kłapał zębami na moją ałabajkę, bo ona lubi wszystkie psy dopóki jakiś jej zębów nie pokaże. Szybkie info z przed chwili... Foksik nie boi się wystrzałów, ani huk ani efekty świetle go nie przerażają. Zachowuje się normalnie biega, cieszy się jakby mu to zwisało że coś tam huknie ;)
  6. Ja mu poświęcam uwagi tyle ile mogę pomiędzy obowiązkami a innymi psami, nie jest to dużo ale zawsze coś. On nie jest taki przylepa ale lubi jak się go mizia. Czasem się kuli jak się za gwałtownie do niego podejdzie i dotknie go, ale widzę że już coraz rzadziej to robi jak ja do dotykam. Czasem jak mam więcej czasu to biorę go na spacer, a jak mam coś do zrobienia na ogrodzie to go puszczam luzem i on się nie oddala za daleko i może pobiegać z moją Figą. Ale on powiennien mieć dużo więcej bodźców ;(
  7. Pierwszy przymrozek przyszedł a Fox nie ma futra przystosowanego na zimę, boję się że będzie mu za zimno na dworze, kurcze niech się szybko znajdzie fajny dom dla niego.
  8. Ale się uśmiałam... Figa kradnie butelki i kubki na karmę notorycznie, nawet się nie zdążę zakręcić a już nie ma butelki. Albo mi ukradnie albo wyrzuci mi z ręki :evil_lol:
  9. Pewnie chcą go na reproduktora, żeby produkować kolejne małe biedy, które potem nie spełniając oczekiwań (bo foksterier w typie rasy, pewnie się różni od rasowego) skończą jak Foksiu na ulicy albo w schronie, albo jeszcze gorzej............ Pewnie tak było też z Figą, że nie spełniała oczekiwań krejzolka jedna ;) Jestem dobrej myśli zresztą jak zawsze :lol: na pewno znajdzie się ktoś kto się zauroczy Foksem jak ja moją Figuliną :lol:
  10. Niusy z dzisiaj ;) Foksik ukradł mojej Fidze sucha chrupkę i jak zjadł..... moje zdziwienie było ogromne, ponieważ do tej pory nie wiedział co zrobić z suchą karmą. Wcinał tylko moczone chrupki i na dodatek wymieszane z puszką, a tu taka niespodzianka. Dostał na obiad tez suche chrupki wymieszane z puszką i zjadł, na kolacje dostał już same chrupki i też zjadł :multi: no i zaczął pic wodę z miski a nie z kałuży :multi: Bardzo się cieszę bo ma trochę kamienia na zębach zwłaszcza na kłach to dobrze żeby gryzł suche. Czasem zje kawałek ucha wędzonego ale jak ma wenę ;) natomiast notorycznie kradnie Fidze "rozmemłaną" kość z jelit ;) i ją trochę skubie. Ale teraz jedna moja suczka dostała cieczki i znowu wyje całymi dniami, szkoda mi go bardzo bo się chłopka męczy. Dalej czekamy na dobry dom dla dość wymagającego psiaka, ale jak wesołego i zmyślnego ;)
  11. Potwierdzam, miła, sympatyczna, bardzo pro ludzka, trochę nieśmiała ;) cudna sunia do kochania :lol:
  12. A no wiem że nie fajnie, ale nie mam innego wyjścia (albo u mnie będzie na takich warunkach albo do schronu będę musiała go oddać) a wydaje mi się, że lepszy 5 metrowy łańcuch niż cały dzień w małym pomieszczeniu. A nie mogę go puścić luzem bez nadzoru bo mam azjatkę i już raz podłożyłam rękę żeby go nie złapała jak wyszedł pod płotem z wybiegu. Dlatego szukam mu domu bo u mnie zostać nie może na dłużej ;(
  13. NOWE WIEŚCI :lol: Foksik jest coraz fajniejszym psem :lol: cieszy się za każdym razem jak mnie widzi, nie buntuje się że musi zostać zamknięty kiedy inne moje psy wychodzą na dwór, nauczył się jeść ucha wędzone i kości z jelit prasowanych :cool3: No i oczywiście wykombinował jak wyjść z nowego zabezpieczenia... nie mógł się podkopać ani przejść górą to rozplątał siatkę zębami :crazyeye: to pierwszy mój pies który jest tak pomysłowy jeżeli chodzi o ucieczki, na szczęście już na tyle się do mnie przyzwyczaił że jak go zawołam to przychodzi do mnie. I oczywiście jak niosę michę to skacze na mnie jak piłeczka i piszczy i merda ogonkiem tzn tym co mu zostało z ogonka. Ale nie je już tak łapczywie jak na początku, jak się naje tyle ile potrzebuje to nadmiar zostawia i trochę przytył :multi: ale jeszcze żebra i obojczyki nie są pokryte gramem tłuszczu. Według mnie najlepiej jakby mieszkał w bloku i nie miał możliwości samodzielnego maszerowania tylko na smyczy, ewentualnie może pobiegac na ogrodzonym terenie ale pod nadzorem. Naprawdę wystarczy 30 sekund nieuwagi a on już jest za płotem, trochę jest to dla mnie uciążliwe i dlatego pilnie szukam dla niego dobrego domu. Mam kilka innych psów które go nie lubią i to jest zagrożenie, ponieważ są to duże psy i moment nieuwagi może skończyć się tragicznie, a szkoda by było pieska bo naprawdę ma on chęć współpracy z człowiekiem. Niestety z powodu tego że pokonuje wszystkie płoty musi być zamykany w pomieszczeniu gospodarczym albo siedzi na łańcuchu większość dnia, tyle ile mam czasu to z nim idę na spacer razem z westikiem bo tylko ona go lubi.
  14. Dane kontaktowe to: mój mail - [email][email protected][/email] albo tel do Kingi - 600870571
  15. Nowe wiadomości o Foksiku... nie lubi dużych psów, na moją sunię ok 30 kg reaguje kłapaniem zębami i warczeniem. Atakuje tylko jak ona do niego podbiega i chce się bawić, sam nie zaczepia. Natomiast z małą weścicą bawi się wzorowo. Jednakże nie jest psem bardzo towarzyskim, chwilkę pobiega z nią i to wszystko woli zdecydowanie iść pozwiedzać okolicę ;) W stosunku do mnie jest uroczy, skacze jak się cieszy :lol: i bardzo lubi żeby go głaskać za uszami. Dlatego najlepszy dom dla niego by był bez innych zwierząt (ewentualnie z małą uległa sunią). Na koty się oblizuje jak to terrier. Fox jest psem który mnie zadziwia coraz bardziej ;) dzisiaj wyszedł z kojca, który był tak zabezpieczony że mój hałabaj nie jest w stanie z niego wyjść, a on pach wspina się po kracie i wyskakuje, a kojec ma 1,8m (niestety obecnie nie ma dachu). Fox musi siedzieć na długim sznurku i na szelkach. Nie jest to najlepsze rozwiązanie ale inaczej być nie może, bo inne psy mogą go poturbować jak do nich przejdzie ;(
  16. [CENTER][FONT=Arial Black][SIZE=4]Super Foksik z Koszalina - idealny piesek do miasta ;)[/SIZE][/FONT] [/CENTER] Mały, młody ok 3 letni piesek bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, ale nie nachalny. Bardzo dobrze dogaduje się z suczkami (z psami jeszcze nie miałam okazji go przetestować ;) Trudno doprawdy o ciekawszego i bardziej sympatycznego psiaka. Już z daleka dostrzeżecie, że jest ogromnie przyjacielski i rozczulająco rozczochrany. Miły, zaniedbany pies... ale nad tym pracujemy ;) Więcej na swą obronę Foksik nic nie ma. Jego historia nie jest znana i jak szybko nie znajdzie domu to i nie rokująca na szczęśliwe zakończenie. Trafił do domu tymczasowego po 3 tygodniowym błąkaniu się po ulicy. Musiały być psem albo porzuconym albo psem o którego nikt nie dbał, gdyż był mocno zaniedbany, brudny, poobklejany dziwną lepką substancją, z przerostem pazurów i dość chudy. Foks ma jedną wadę ... mianowicie pokonuje wszystkie ogrodzenia, a to się podkopie a to wspina się po siatce. Dlatego najlepiej jakby zamieszkał w bloku i wychodził na spacery na smyczy. Obecnie Foksik przebywa w domu tymczasowym, ale nie może zostać tam długo.
×
×
  • Create New...